Jak ważne jest zachowanie odpowiedniej higieny snu i warunków panujących w sypialni? Pokazuje chociażby historia kobiety, której spanie w chłodzie gwarantowało zdrowie, dobre samopoczucie i urodę na lata. Generałowa Aleksandra Zajączkowa, żona namiestnika Królestwa Polskiego, słynna była ze swojej urody, którą zachowała do później starości. Sekretem jej młodości były kąpiele w lodowatej wodzie oraz spanie przy otwartych oknach, w nieogrzewanej sypialni, ochładzanej dodatkowo umieszczanym pod łóżkiem lodem. Jako 60-latka zasłynęła romansem z młodszym od niej o 40 lat szlachcicem. A gdy jako 82-letnia staruszka poznała pisarza Honoriusza Balzaka, ten podobno ocenił według urody jej wiek na zaledwie 35 lat. Nawet dziś, po 200 latach, każda kobieta mogłaby jej pozazdrościć formy i nieprzemijającej urody uzyskanej prostymi, codziennymi sposobami na dobry sen.

– Sypialnia to szczególne miejsce w moim domu – mówi nam Jagoda Kutkowska, prowadząca popularny blog wnętrzarski Lovingit.pl. – Urządziłam ją tak, aby była miejscem harmonii i spokoju. To moja oaza, miejsce, które wycisza mnie, daje wytchnienie, a potem na nowo pozwala się odrodzić. Czytelniczki, które komentują blogowe aranżacje sypialni, często odczuwają podobnie – wiedzą, że to miejsce szczególne i nie można go wykorzystywać jedynie do spania czy do przechowywania garderoby w przepastnych szafach – wyjaśnia blogerka.

Źródło: Instagram Lovingit.pl

Prawdziwym królestwem snu jest nasza sypialnia. Jej serce to łóżko. A w łóżku, według specjalistów, powinniśmy robić tylko dwie rzeczy – spać i uprawiać seks. Jeżeli z naszej świątyni snu i miłości robimy: salon do oglądania telewizji, pokój do pracy, w którym spędzamy długie godziny z laptopem, bibliotekę, w której czytamy godzinami czy pokój gier, w którym spędzamy czas z tabletem, to czas to zmienić.

– W mojej sypialni nie było i nie ma TV. Próg mojej sypialni to umowna, ale jasno określona granica. Dzieli strefę mieszkania na dzienną z szumem uliczno-medialnym i nocną, z innymi, tylko przyjaznymi dźwiękami muzyki. Od czasu do czasu przerywana jest domaganiem się karmienia mojej niespełna miesięcznej córeczki... Ale takie nawoływania są tylko kochane – dodaje blogerka.


Jakie są designerskie trendy na przyszłość i w co powinniśmy zainwestować, jeżeli chcemy iść z duchem czasu? Nasza ekspertka ocenia, że zmienią się detale i elementy wystroju, ale to, co najważniejsze, nadal będzie fundamentem wyposażenia sypialni. – Trendy? Myślę, że największą rolę odegra znowu tylko łóżko. Będzie większe i w większym pomieszczeniu. Pozbawione ozdobników, ale wypełnione miłą i zdrową dla ciała pościelą i poduszkami – przytulne, stonowane i megawygodne. Przy tym z wielofunkcyjnym oświetleniem, z łagodnym dla oczu natężeniem, bez agresywnych i zimnych ledowych listew – mówi blogerka.

Po pierwsze: łóżko

Komfortowe łóżko dla jednej osoby powinno mieć co najmniej 90 cm szerokości. Natomiast dla dwojga – 160 cm. Wybór ramy łóżka zależy od naszego poczucia estetyki. Możemy wybrać stylizowane łoża z baldachimem, z zagłówkiem, z kutą ramą albo minimalistyczne, w stylu japońskim. Na komfort snu największy wpływ ma stelaż, na którym leży materac. Pełne wypełnienie ramy płytą meblową to rozwiązanie najtańsze, ale i najmniej komfortowe. Zdrowsze dla naszego kręgosłupa są stelaże wykonane z drewnianych listewek. Za najwygodniejsze uważa się znane z pokojów w dobrych hotelach łóżka kontynentalne, gdzie na materacu bonnelowym umieszcza się drugi materac – sprężynowy. Ważna jest wysokość łóżka. Najczęściej jest to ok. 40–50 cm. Łóżka kontynentalne są wyższe niż standardowe, materac jest na wysokości 60–70 cm. Jednak jeżeli mamy sypialnię na poddaszu, możemy kupić niskie łóżko typu japońskiego, o wysokości ok. 30 cm, dzięki czemu będziemy mieć więcej przestrzeni nad głową.

Po drugie: materac

– Łóżko z supermateracem to podstawa wyposażenia sypialni – nic przed nim, a wszystko ważne – po nim! Potem oczywiście pościel. Trendy na dzisiaj? Myślę, że znacznie wzrosło zainteresowanie naturalnymi materiałami. Moje czytelniczki mają świadomość jakości tych rzeczy. Narzekają tylko na ich ceny – te mogą być barierą przy zakupie, ale innych nie ma – mówi nam Jagoda Kutkowska z Lovingit.pl.


Warto zainwestować w dobrej jakości materac, który będzie nam służył latami. Solidny, sprawdzonej marki, najlepiej z polecenia lekarza lub rehabilitanta, bo nawet zdrowe osoby potrzebują odpowiedniego materaca, żeby w przyszłości uniknąć kłopotów z kręgosłupem. Twardość materaca w dużej mierze zależy od naszej wagi. Wybór ułatwią oznaczenia: H2 – to materace dla osób o wadze poniżej 80 kg, H3 – dla cięższych. Twardość i trwałość materaca zależy od jego konstrukcji i materiału, z jakiego został wykonany. Materace sprężynowe bonellowe mają sprężyny kształtem przypominające klepsydry, kiedy ugina się jedna, uginają się też sąsiednie.

Materace sprężynowe – sprężyny w nich uginają się w nich niezależnie. Szczególnie poleca się je jako materace dwuosobowe, ponieważ dobrze tłumią ruchy – zmiana pozycji partnera nie jest odczuwana przez osobę śpiącą obok. Materace piankowe. Te z pianką wysokoelastyczną są twardsze i bardziej sprężyste, więc będą lepsze dla osób cięższych. Materace z pianki termoelastycznej, która dopasowuje swój kształt do ciała pod wpływem jego ciepła, są natomiast lepsze dla osób starszych i tych o drobnej budowie. 


Jak zauważa Agnieszka Lewartowska, menedżer kategorii Dom i Ogród w Allegro, widać, że coraz więcej osób już nie tylko ogląda łóżka i materace w Internecie, ale też je kupuje, choć jeszcze do nie dawna decyzja o wyborze była podejmowana na podstawie doświadczeń organoleptycznych. – W zależności od miesiąca wzrost sprzedaży wynosi między 30 a 50%, Może to też wynikać z tego, że na Allegro poszerzamy asortyment o markowe meble czołowych firm polskich, co działa stymulująco i na rynek, i na kupujących – wyjaśnia Lewartowska i dodaje, że ważnym argumentem są także warunki transportu. – Obecnie kupno produktów o dużych gabarytach nie stanowi już problemu. W ogromnej większości sprzedający oferują atrakcyjne ceny wraz z usługą wniesienia do domu – to działa zachęcająco – mówi.

Po trzecie: pościel

Pościel bawełniana zazwyczaj jest niedroga, bawełna pozwala skórze oddychać, odprowadza wilgoć, jest przyjemna w dotyku, łatwo ją prać. Łatwo się jednak gniecie. Pościel z flaneli sprawia wrażenie miękkości, delikatności. Dobrze izoluje ciepło, dlatego nadaje się na chłodniejsze noce. Z satyny jest za to miła w dotyku, miękka, cienka, a dzięki połyskowi ładnie się prezentuje. Nieco gorzej izoluje ciepło, więc jest lepsza raczej na ciepłe pory roku.


Natomiast pościel z kory nie gniecie się i jest uniwersalna. Ta z adamaszku jest gruba, ciepła, bardzo trwała. W sam raz na zimę. Pościel z perkalu jest grubsza niż z satyny, ale podobnie do niej przyjemna w dotyku. To produkt bardzo dobry jakościowo, trwały, a jednocześnie naturalny i miły dla skóry. Pościel z jedwabiu jest przyjemna w dotyku, nie przyciąga kurzu, nadaje się dla alergików. Jest dobra dla kondycji skóry, koi układ nerwowy, relaksuje. Poleca się ją astmatykom, osobom cierpiącym na artretyzm, choroby zatok.

Pościel z wełny merynosów jest jednocześnie lekka i bardzo ciepła. Materiał ten ma bowiem bardzo dobre właściwości termoizolacyjne, doceniane przez alpinistów i żeglarzy dalekomorskich. Wełna nie przyciąga kurzu, nadaje się więc dla alergików. Specjaliści podkreślają jej dobry wpływ na dolegliwości reumatyczne.  Dobra jest dla nas także pościel lniana, przewiewna, dobrze wentyluje, pozwala skórze oddychać. Len to bardzo zdrowy materiał: jest antystatyczny, antyalergiczny. Jest jednak podatny na gniecenie i ciężko się prasuje.

Natomiast pościel z bambusa nadaje się zarówno na ciepłe, jak i chłodne noce, ma wyjątkowe właściwości bakteriobójcze, antystatyczne. Syntetyczna ma za to gorszą wentylację, poza tym materiały sztuczne nie są przyjazne dla skóry. Ich zaletą jest jednak cena, wytrzymałość, łatwość w utrzymaniu – szybko schną, w zasadzie nie trzeba ich prasować.  


Na Allegro możemy znaleźć zarówno bardzo eleganckie, koronkowe wykończenia, tradycyjne wzory, jak i nowoczesne nadruki. Dla pary świetnie sprawdzą się romantyczne pościele w kolorach czerwieni, eleganckiej czerni lub granatu. Do dziecięcego łóżeczka warto zainwestować w pościel z nadrukiem z ulubionymi bohaterami bajek czy filmów.

Po czwarte: światło

Sen przyjdzie łatwiej, gdy wieczór spędzimy przy zapalonej lampce, takiej, by jej nastrojowy, niezbyt jasny blask przypominał łagodny zachód słońca. Z sypialni powinniśmy usunąć telewizor. Jego migający obraz i dźwięk rozpraszają nas i rozdrażniają, przez co trudniej zasypiamy. Ważne, by poza światłem nocnej lampki w sypialni panowała ciemność. Do tego przydadzą się szczelne zasłony, które odetną nas od światła ulicznych latarni czy neonów.
Im mniej w naszej sypialni będzie sprzętów, bibelotów i książek, na których osadza się kurz, tym lepiej. Unoszący się w powietrzu, utrudnia oddychanie i sprzyja niedotlenieniu.

Po piąte: przygotowanie do snu

Po godzinie 19 powinniśmy unikać wzmożonego wysiłku. Jeśli ćwiczenia, to joga lub pilates, siłownia czy jazda na rowerze. Intensywny sport podnosi ciśnienie krwi i temperaturę ciała nawet na kilka godzin, trudniej będzie nam się wyciszyć. Ostatni, lekki posiłek powinniśmy zjadać najpóźniej na 3 godziny przed pójściem spać. Wieczorem nie powinniśmy także dużo pić, nawet wody niegazowanej, by nie zasypiać z pełnym pęcherzem. Po godzinie 18 należy ograniczyć picie kawy, herbaty, napojów gazowanych, a także pobudzających napojów energetycznych. Także alkohol, uważany przez niektórych za ułatwiający zasypianie, nie jest najlepszym pomysłem. Podobnie jak zbytnie rozgrzanie ciała. Gorąca kąpiel w wannie lub zbyt ciepły prysznic przyspieszają krążenie krwi, a co za tym idzie, zmniejszają ochotę na sen. Podobnie działają sauna i opalanie się w solarium. Rozgrzewające seanse zalecane są nie później niż 3–4 godziny przed położeniem się do łóżka. Pokój przed snem trzeba dobrze przewietrzyć. Powinna w nim panować temperatura między 18 a 21 st. C. Zamiast odkręcać kaloryfery, lepiej kupić sobie cieplejszą kołdrę.


Fot. Schutterstock.com

Magdalena Micuła

magazyn@allegro.pl