Po dwóch tygodniach licytacji zakończyły się aukcje trzech samochodów, którymi podczas wizyty w Polsce jeździł papież Franciszek. Największym zainteresowaniem cieszył się volkswagen golf z tablicą rejestracyjną K1 POPE, który ostatecznie osiągnął cenę 85 tys. zł. Samochód trafi w ręce Sławomira Cichowskiego, który w rozmowie z dziennikarzem TVN wyjawił, że chciał swoją dwumiesięczną córkę zawieźć tym autem do chrztu i to marzenie uda mu się wkrótce spełnić. Pozostałe modele K2 POPE i K3 POPE sprzedały się odpowiednio za 84,2 tys. zł oraz 83,7 tys. zł. 

- Cieszymy się z tego, co osiągnęliśmy i dziękujemy wszystkim uczestnikom za udział w licytacji - powiedziała PAP rzecznik krakowskiej Caritas Agnieszka Homan. Jak dodała, organizatorzy liczyli, że sentyment związany z podróżami papieskimi tymi samochodami oraz chęć pomocy uchodźcom przyniesie „znaczną wartość dodaną”, ale są zadowoleni także z osiągniętej ceny.

        
           Każde auto posiada certyfikat dyrektora Caritas Archidiecezji Krakowskiej ks. Bogdana Korduli, oparty na oświadczeniach BOR-u, że były używane przez papieża Franciszka podczas jego pobytu w Polsce.

Papieskie samochody są w wersji nadwoziowej sportsvan - są wyższe i mają w środku nieco więcej miejsca. Charakteryzują się najprostszym wyposażeniem, z dodatków dołożono tylko dywaniki. Papież podczas swojej wizyty w Polsce poruszał się czterema autami marki volkswagen, jeden z nich nie został wystawiony na aukcję, będzie przeznaczony na potrzeby krakowskiej Caritas. 

Na aukcji zbierano pieniądze na zakup mobilnej kliniki dla uchodźców z Syrii w Libanie, a także zakup wyposażenia domu dla osób starszych i niepełnosprawnych „Dom Miłosierdzia” oraz magazynu żywności „Chleb Miłosierdzia”, wybudowanych w Brzegach z okazji Światowych Dni Młodzieży. Akcja jest odpowiedzią na apel papieża Franciszka o materialne owoce Roku Miłosierdzia. Osoby, którym nie udało się wylicytować samochodów, mogły wesprzeć akcje w inny sposób. 

– Nie każdy mógł stać się posiadaczem auta, którym podróżował papież ale każdy mógł pomóc. Wystarczyło zakupić cegiełkę o wartości 5, 10, 15, 50 lub 100 zł i w ten sposób wesprzeć potrzebujących. Przez dwa tygodnie trwania aukcji udało nam się zebrać prawie 5 tys. zł – mówi Krzysztof Śpiewek, CSR manager w Allegro. 


Chociaż auta zostały wylicytowane, to wsparcie dla akcji Caritas „Misericordes” jest cały czas potrzebne. Na stronie charytatywni.allegro.pl, wybierając cel „Zakup mobilnej kliniki dla ofiar wojny w Syrii”, można licytować m.in. akwarelę autorstwa Jana Stopczyńskiego, prezent dla papieża Franciszka z okazji jego pielgrzymki do Polski. Kolejne przedmioty będą systematycznie dodawane, więc warto na platformę charytatywni.allegro.pl zaglądać.

Biuro prasowe

Grupa Allegro Sp. z o.o.

prasa@allegro.pl

Powiązane artykuły