Kiedyś najlepszym przyjacielem człowieka był pies. Dziś staje się nim… smartfon. Według badań CBOS, ponad połowa z nas używa go do słuchania muzyki. Coraz popularniejsze są przy tym miniaturowe głośniki, które za pomocą Bluetooth można połączyć z telefonem, by błyskawicznie i w każdych niemal warunkach cieszyć się popem, rockiem, disco polo, reggae, hip-hopem, jazzem/country, R'n'B – jednym słowem naszą ulubioną muzyką.

Mobilność pełną gębą

– Moda na takie urządzenia wynika z mobilności. Swoją muzykę można wszędzie mieć i dzielić się nią z innymi, a nie tylko słuchać na słuchawkach. Zawsze z zainteresowaniem śledzę trendy rozwoju sprzętu muzycznego, bo to też wyznacza w jakimś stopniu trendy rynku muzycznego i sposobu produkowania muzyki. To sprawy powiązane ze sobą, choć wydawałoby się na pierwszy rzut ucha, że niekoniecznie – mówi Adam Jaworski, bardziej znany jako DJ Adamus.

Podobne powody rosnącego zainteresowania niewielkimi głośnikami wskazują producenci. Według Michała Leszka, twórcy marki Kruger & Matz, popularność urządzeń związana jest z coraz większą penetracją rynku sprzętem mobilnym, takim jak smartfony, tablety czy nawet ultrabooki, które dają możliwość odtwarzania plików multimedialnych oraz konsumpcji treści. – Jednak ich możliwości generowania zadowalającej jakości dźwięku są mocno ograniczone z uwagi na rozmiar oraz konstrukcję. Miniaturyzować możemy w zasadzie wszystko, ale na obecnym etapie nauki i technologii nie jesteśmy w stanie z kawałka cienkiego plastiku wytworzyć porządnego i głębokiego brzmienia z dobrą separacją i dynamiką. W tym przypadku, oprócz jakości wykorzystanych elementów, wielkość ma duże znaczenie. Przenośne głośniczki Bluetooth rozwiązują ten problem i są pewnym kompromisem pomiędzy dużym stacjonarnym sprzętem home audio a mikrogłośnikami wbudowanymi w smartfon, tablet czy ultrabook – wyjaśnia Michał Leszek.



– Na popularność głośników przenośnych wpływa to, że są poręczne – można je zabrać wszędzie, doskonale sprawdzą się zarówno na wyjeździe, jak i podczas imprezy. Głośniki takie są lekkie, a pomimo małych gabarytów charakteryzują się wysoką jakością dźwięku i żywotnością baterii, więc niepotrzebne są dodatkowe źródła zasilania – dodaje Kamil Krzywański, rzecznik prasowy Sony.

W małym ciele…

Jak małe są małe głośniki? Manta ma w ofercie mikroskopijny model MA422 DICE o wymiarach 26,8x26,8x28,5 mm, który dodatkowo może posłużyć jako spust migawki do robienia selfie. Wymiary Kruger & Matz KM0047 to 59x54 mm, a Philips BT100A mierzy 63x63x82 mm. Moc wynosi zwykle kilka watów, ale to w zupełności wystarcza, o ile przyjmie się założenie, że mobilny głośnik to nie sprzęt hi-fi. Głośniki mają wbudowane akumulatory, które – w zależności od modelu – pozwalają na 8–15 godzin odtwarzania muzyki. Aby uzupełnić zapas energii, wystarczy podłączyć urządzenie do komputera, power banku lub gniazdka kablem micro-USB.



Podstawową funkcją w przypadku miniaturowych głośników jest oczywiście bezprzewodowa transmisja sygnału audio realizowana za pomocą modułu Bluetooth. Zasięg łączności szacowany jest na ok. 10 m w linii wzroku. Niektóre urządzenia (np. Blaupunkt BT01OR, Sony SRS-X11, Manta SPK409 HARD BEAT) mają czytniki kart pamięci, gniazda AUX, porty USB czy tuner FM. Blaupunkt BT15CLOCK posiada dodatkowo zegar z funkcją alarmu, dzięki czemu może pełnić rolę budzika. W przypadku wspomnianego SRS-X11, odpowiednie tryby pozwalają na korzystanie z dwóch połączonych głośników działających w trybie stereofonicznym (Stereo) lub odtwarzających identyczny dźwięk (Double). W pierwszym przypadku jeden głośnik odtwarza lewy kanał dźwięku, a drugi prawy. W ten sposób powstaje zrównoważony dźwięk o wyraźnie zaznaczonej separacji. Tryb Double szczególnie dobrze sprawdza się na imprezach. Głośniki odtwarzają wtedy taki sam dźwięk i zapewniają większy zasięg.


Dzięki wbudowanemu mikrofonowi niektóre urządzenie mogą również działać jako zestaw głośnomówiący. W momencie nadejścia połączenia przychodzącego muzyka jest wstrzymywana i można rozmawiać przez głośnik.

Droższe urządzenia, jak Philips SB300B/00 czy JBL CHARGE 2+, są zwykle bardziej wytrzymałe na czynniki zewnętrzne. Ich obudowa jest zaprojektowana tak, aby chronić elektronikę przed kroplami wody. Odporność na zachlapanie oznacza spokój, gdy pada deszcz lub gdy głośnik zostanie niechcący oblany – a to, nie ma co ukrywać, w trakcie imprezy zdarza się dość często. SB300B/00 można nawet włożyć pod wodę do głębokości 1 metra na 30 minut, a i tak – jak zapewnia producent – nic mu się nie stanie. Nie brak również funkcji gadżeciarskich. Na przykład Manta SPK409 HARD BEAT to swoisty kolorofon z wbudowanymi kolorowymi diodami LED, które migają w takt muzyki.


Jest i dobra informacja dla użytkowników korzystających z odtwarzaczy muzyki, które nie mają modułu Bluetooth. Niektóre modele głośników wyposażane są w wejścia AUX, dzięki czemu wystarczy skorzystać z kabla, by słuchać swoich ulubionych nagrań.

Cudów nie ma

Niewielkie rozmiary głośników siłą rzeczy oznaczają, że ich producenci muszą iść na kompromisy. – Wiadomo, że mobilne głośniki nigdy jakością nie będą dorównywały sprzętowi audiofilskiemu, ale jestem zdania, że na rynku miejsce jest na wszystko – na MP3 i winyl, na małe i duże głośniki. Bardziej ubolewam nad jakością produkcji muzyki niż nad sprzętem, bo tu rozwój idzie w dobrym kierunku. Sam ostatnio w czasie nagrywania klipu korzystałem z takich urządzeń. Gdy jestem w trasie czy w hotelu, właśnie na takich głośnikach odsłuchuję utwory, choć osobiście wolę dobrze grające głośniki basowe – mówi DJ Adamus.

– Główny i kluczowy kompromis dotyczy powierzchni membrany, która w dużej mierze odpowiedzialna jest za jakość dźwięku, a zwłaszcza za reprodukcję niskich częstotliwości. Dlatego też producenci posiłkują się najnowszymi technologiami, aby przy stosunkowo małym głośniku uzyskać jak najlepszy efekt dźwiękowy. W przypadku głośników Blaupunkt, niektóre modele posiadają odpowiednią konstrukcję obudowy, która jest kolejnym ważnym elementem mającym wpływ na brzmienie oraz dodatkową membranę pasywną w celu maksymalizacji tonów w najniższym zakresie częstotliwości – wyjaśnia Michał Mirkowski, brand & product manager w firmie 2N-Everpol, która jest wyłącznym dystrybutorem marki Blaupunkt.

Kamil Krzywański z Sony co prawda na wstępie zaznacza, że firma stara się nie iść na żadne kompromisy podczas projektowania i produkcji sprzętu, ale po chwili wskazuje, że mały głośnik mobilny nie jest sprzętem dedykowanym miłośnikom słuchania muzyki w wysokiej rozdzielczości. – Dla bardziej wymagających klientów mamy nieco większe bezprzewodowe rozwiązania, takie jak głośnik bezprzewodowy SRS-ZR7, który oferuje najwyższą jakość dźwięku i obsługuje pliki high-res.


Nie zapominajmy, że głośne słuchanie muzyki w miejscu publicznym może zostać potraktowane jako zakłócanie spokoju. Nie wspominając o tym, że zasady savoir-vivre'u mówią o nieprzeszkadzaniu innym i nienarzucaniu się z upodobaniami muzycznymi. Jako ciekawostkę można podać, że w kodeksie kulturalnego podróżowania stworzonym przez PKP Intercity jeden z punktów mówi o tym, by podczas słuchania muzyki założyć słuchawki. „To normalne, że osoba kulturalna lubi sprawiać przyjemność innym, dlatego dźwięk w słuchawkach powinien być na tyle cichy, że inni go nie usłyszą” – możemy przeczytać w kodeksie.


Fot. Shutterstock.com

Maciej Pobocha

magazyn@allegro.pl

Powiązane artykuły

Inteligencja w salonie – telewizor to nie wszystko
Telewizor cały czas stanowi jeden z głównych elementów wyposażenia mieszkania i nic nie wskazuje, aby miało się to zmienić. Wymieniamy starsze modele na nowsze lub dokupujemy drugi odbiornik do kuchni czy dziecięcego pokoju.
10 najpopularniejszych książek blogerów i vlogerów na Allegro!
Książka „Finansowy ninja” Michała Szafrańskiego, najpopularniejszego blogera finansowego w Polsce, tylko w przedsprzedaży przyniosła jej autorowi ponad pół miliona złotych czystego zysku! Wydawnictwo Znak powołało do życia nową linię wydawniczą Flow Books specjalizującą się w publikacji książek napisanych przez influencerów. Czyżby „normalni” pisarze na naszych oczach odchodzili do lamusa?
Dużo szumu wokół sukcesu małych misiów
Genialne produkty, które zdobywają serca coraz większej liczby matek i ojców. Szumiące misie, czyli Szumiś oraz Whisbear, to hit ostatnich kilku lat. Są więcej niż tylko zwykłymi pluszowymi przytulankami – uspokajają niemowlęta, pomagają im w zasypianiu, a rodzicom pozwalają na większą swobodę w poruszaniu się po domu. Jak one to robią? Rozkładamy szumiące misie na czynniki pierwsze.
Kultowy i niedoceniany zdobywca Afryki
Regulaminy sportów motorowych lat 70., 80. i 90. stworzyły wiele legend, które trafiły do garaży kolekcjonerów i osiągają dziś astronomiczne ceny. Mowa o tak zwanych homologation specials, autach tworzonych zazwyczaj w liczbie kilkuset produkcyjnych sztuk, dla wprowadzenia tych modeli na trasy rywalizacji rajdowej bądź wyścigowej.