Biblioteka Dobrych Myśli to projekt miesięcznika „Zwierciadło”, który powstał z potrzeby zrobienia czegoś dla poprawienia czytelnictwa w Polsce. Do akcji dołączyła również platforma charytatywni.allegro.pl, dzięki której każda z tych książek może być Twoja. 

W _magazynie.Allegro już raz o „Shantaram” było głośno – przy okazji premiery książki „Cień góry” Gregory’ego Davida Robertsa. Tak wtedy pisał wtedy o niej Marcin Meller: – Nawet takiemu maniakowi książkowemu jak ja nie zdarza się to za często. A raczej zdarza bardzo rzadko. A mianowicie książka, która tak kompletnie zawładnie wyobraźnią, że wchodzimy całkowicie w jej świat, nie wyobrażając sobie, że może się skończyć, a kiedy niestety się kończy, czujemy się boleśnie porzuceni, jakby zostawił nas ktoś szczególnie bliski. To właśnie przypadek „Shantaram” Gregory’ego Davida Robertsa. Ta powieść to osiemset stron czytelniczego raju. To nagroda za setki i tysiące przeczytanych rzeczy średnich. To osiemset stron zasysającej i hipnotyzującej lektury, w trakcie której jedyne, co nam przeszkadza, to świadomość, że musi się skończyć – napisał w swojej recenzji Marcin Meller.  

Teraz egzemplarz tej wyjątkowej powieści przekazuje Sonia Bohosiewicz w ramach akcji Biblioteka Dobrych Myśli.


– Dlaczego na licytację przekazuję akurat „Shantarama” Gregory’ego Davida Robertsa? Gdy dziesięć lat temu wyszedł w Polsce, mało kto się nim zainteresował. „Wystrzelił” dopiero teraz. Zastanawiam się, czy rzeczywiście nadszedł jakiś moment zwrotny? W tym naszym zagrożeniu, w korporacjach, w niewolnictwie kredytów? Dziesięć lat temu byliśmy tym zachłyśnięci, ale teraz? Już nie, dziś potrzebujemy zmiany i szukamy ucieczki. „Shantaram”, który nagle dostał skrzydeł, jest na to dowodem. Chwała wydawcy za cieniusieńki papier, bo dzięki temu można te 800 stron zabrać ze sobą wszędzie i przemierzać z bohaterem Indie, uczestniczyć w jego przemianie – z byłego więźnia, heroinisty, człowieka mającego na swoim koncie zabójstwa i napady na banki staje się powoli i z uzasadnionym trudem, ale jednak, kimś całkiem nowym, innym, czystym. Fascynujące jest to, że można tak ogromne zło przekształcić w tak wielkie dobro. A równie niezwykłe jest, że autor, który w książce opisał swoje życie, cały dochód ze sprzedaży przeznacza dla rodzin poszkodowanych przez siebie samego. To nie jest kolejna oświecona książka o pozytywnym myśleniu kolejnego jedynie prawdziwego guru. Nie, bohater „Shantaram” to człowiek, który był absolutnie „zjedzony” przez zły, brudny, chętny łatwego pieniądza świat, a my oglądamy jego przechodzenie na jasną stronę. Chętnie przekazuję tę książkę dalej – wyjaśnia Sonia Bohosiewicz w rozmowie z Hanną Halek do najnowszego numeru „Zwierciadła”. 

Naszym zdaniem to świetna rekomendacja, a do tego można wylicytować egzemplarz z autografem samej Soni Bohosiewicz – satysfakcja jest więc potrójna: naprawdę rewelacyjna książka, do tego z autografem i dedykacją znanej aktorki, a przede wszystkim można zrobić coś dobrego dla potrzebujących. Warto? Oczywiście, że warto!



To nie wszystko. Do wylicytowania są jeszcze książki: z dedykacją Tomasza Jaeschke „La lacrima di Dio, czyli 77 pytań do Animalpastora”: „Książka nowa; na pierwszej stronie dedykacja i osobisty autograf autora – Animalpastora. Notatki odręczne przy spisie treści, liczne notatki, rysunki i podkreślenia ważnych fragmentów” oraz z dedykacją prof. Zbigniewa Mikołejko „Baśnie braci Grimm”: „W mrocznych, bolesnych chwilach mojego dzieciństwa baśnie przynosiły mi zawsze jakieś światło i pokrzepienie. Mam więc nadzieję, że osoba, do której teraz trafi ta książka, znajdzie tam i dla siebie jakieś źródło ocalającej mocy” – możemy przeczytać w opisie aukcji.


Dochód z licytacji tych i innych książek, które trafiają na charytatywni.allegro.pl w ramach akcji Biblioteka Dobrych Myśli Zwierciadła, przekazywany jest na tzw. Bajkowozy tworzone przez Fundację „Serdecznik” w ramach projektu Oddział Bajka – Wędrująca Szpitalna Biblioteka.

Jak wyjaśnia Karolina Kucharska, starszy specjalista ds. promocji i PR „Zwierciadła”, redakcja szukała fundacji, która zajmowałaby się w swojej działalności nie tylko promocją czytania książek, ale także robiła coś więcej, np. pomagała innym dzieciom. – Tak trafiliśmy na Fundację „Serdecznik”, która ma już doświadczenie w promowaniu czytania wśród dzieci przebywających na szpitalnych oddziałach dziecięcych. A poza tym dociera do tych dzieci w niebanalny sposób i z niebanalnym przekazem – tłumaczy.

Jakim? Fundacja „Serdecznik” już od ponad roku pracuje nad projektem Oddział Bajka. – Projektem stworzonym dla dzieci przebywających w szpitalach i ich rodziców, w ramach którego budujemy, wyposażamy i przekazujemy nieodpłatnie szpitalom dziecięcym w całej Polsce tzw. Bajkowozy, czyli mobilne biblioteki – mówi Jarosław Leciejewski z Fundacji „Serdecznik” i dodaje, że Bajkowozy to specjalnie opracowane „narzędzie” do pracy z dziećmi i ich rodzicami na oddziałach szpitalnych, dzięki któremu nie tylko można się bawić, zagospodarować czas spędzany w szpitalu, ale przede wszystkim edukować zarówno dzieci, jak i ich rodziców. – Głównym elementem wyposażenia Bajkowozów są specjalnie wybrane książki, które przemycają w swojej treści informacje o różnych problemach dotykających dzieci, jednocześnie pokazują rozwiązania i sposoby na radzenie sobie z nimi – wyjaśnia założenia projektu Leciejewski. 



Dla tych, którzy oprócz wylicytowania książek chcieliby jeszcze wesprzeć Fundację „Serdecznik” finansowo, Allegro przygotowało wirtualne książki za 5, 10, 15, 50 i 100 zł. Na charytatywni.allegro.pl można też wystawić na aukcje swoje przedmioty, a jako cel wybrać właśnie „Serdecznik”.

Więcej na temat akcji i Bajkowozów dowiesz się z artykułu Biblioteka Dobrych Myśli.

Wypowiedź Soni Bohosiewicz pochodzi z najnowszego numeru „Zwierciadła”, który jest obecnie na rynku.


Ilustracje: DB Factory

Redakcja

Magazyn Allegro

magazyn@allegro.pl

Powiązane artykuły