Pierwsze modele budowane były ręcznie, głównie z myślą o rywalizacji wyścigowej. Przełomem było zastosowanie mechanicznego wtrysku paliwa, który pozwolił z 6-cylindrowej jednostki o pojemności 3 l uzyskać moc 220 KM. W 1955 roku ukazał się mniejszy roadster z czterocylindrowym silnikiem – 190 SL, a dwa lata później gullwing zastąpiony został wersją otwartą – 300 SL roadster. Również kolejna odsłona samochodu o tym oznaczeniu – 230 SL z 1963 roku – miała otwarty dach i sportowy charakter, choć znakomicie nadawała się na spokojne, weekendowe przejażdżki. Ten model miał również dodatkowy, sztywny dach, który uczynił z tego kabrioletu auto wielosezonowe i dzięki swojemu wklęsłemu kształtowi w tylnej części nadał nową nazwę całej serii – tak powstała pagoda.


 
Dziś mercedesy 300 SL, 190 SL oraz 230/250/280 SL pagoda są pożądanymi obiektami kolekcjonerskimi, których ceny zaczynają się od kilkuset tysięcy złotych, a kończą na grubych milionach. Jeżeli jednak pragniemy wypróbować legendy modelu SL w nieco tańszej i bardziej przystępnej formie, warto przyjrzeć się kolejnej generacji modelu, o fabrycznym oznaczeniu R107.


Następca pagody zaprezentowany został w 1971 roku i kusił nabywców mięsistym brzmieniem nowej jednostki napędowej, po raz pierwszy w SL-ach w układzie V8. W zestawieniu z poprzednikiem był szybszy, mocniejszy, prowadził się stabilniej i był bardziej komfortowy. Oferował też o wiele wyższy poziom bezpieczeństwa i sztywności karoserii, wpisując się w oczekiwania rynku lat 70. Pokochany został zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych, dokąd eksportowana była duża część liczącej 300 tysięcy sztuk produkcji. Modele z USA wyróżniały się nieco bardziej miękkimi nastawami zawieszenia, większymi, „bezpiecznymi” zderzakami i światłami przednimi spełniającymi amerykańskie normy. Moda na ten zgrabny kabriolet utrzymywała się przez lata. Wygląd (pomijając przedni zderzak i felgi) się nie zmieniał, z czasem montowano tylko coraz większe i mocniejsze jednostki napędowe.


Kulminacją i ukoronowaniem serii R107 był mercedes 560 SL, taki właśnie jak w ofercie na Allegro. Można go było kupić wyłącznie na koniec produkcji, w latach 1985–1989 na rynku amerykańskim, japońskim i w Australii. Nowością był tu system ABS oraz poduszka powietrzna kierowcy, a także silnik o rekordowej pojemności w tym modelu – 5,6 l. Była to jednostka przejęta z modelu 560 SEL, osiągająca w prezentowanej specyfikacji amerykańskiej 227 KM. Choć na papierze liczba ta może nie robić wrażenia, odczucia gwarantuje fenomenalne. Jest to zasługa ogromnego momentu obrotowego, który już od najniższych obrotów silnika zapewnia niezwykle sprawne przyspieszenie. W zestawieniu z niewielkim nadwoziem (rozstaw osi poniżej 2,5 m) i tylnym napędem samochód daje niezwykłe, sportowe odczucia zza kierownicy. Choć ten samochód uznawany był za klasyka już w czasie swojej produkcji, jego jakości wykonania i prowadzenia nie można nic zarzucić. Odpowiednio zachowany, jeździ lepiej niż niejedno współczesne auto.


Mercedes z ogłoszenia zwraca uwagę doskonałym stanem. To pięknie zachowany egzemplarz z niskim przebiegiem, który po sprowadzeniu do kraju przeszedł wiele prac renowacyjnych. Ma rzadko spotykaną opcję w postaci tylnej kanapy, która pozwoli cieszyć się z jazdy również dzieciom. W zestawie jest aluminiowy hardtop umożliwiający normalną eksploatację samochodu w okresie, gdy jest już za zimno na podróżowanie z otwartym dachem.

W tym roku aura jest wyjątkowo łaskawa, a początek jesieni słoneczny. To wciąż okazja, by cieszyć się z ostatnich ciepłych dni tego roku, najlepiej w kabriolecie takim jak ten. Cenę, w której wystawione jest auto, nie można nazwać inaczej, jak okazyjną. Samochód oferowany jest za 74 000 zł, podczas gdy podający wartości samochodów klasycznych niemiecki cennik Oldtimer Markt Preise określa wartość modelu dla takiego stanu zachowania na poziomie 33 800 euro, a więc niemal dwukrotnie wyższej.


Adam Piotrowski jest autorem popularnego bloga i serwisu ogłoszeniowego Giełda klasyków, prezentującego godne polecenia samochody klasyczne i kolekcjonerskie.


Serdecznie dziękujemy Panu Marcinowi Belowskiemu za udostępnienie zdjęć, których autorem jest
Marcin Jabłoński, 
www.carsshoot.com.pl

Adam Piotrowski

www.gieldaklasykow.pl

magazyn@allegro.pl

Powiązane artykuły

Niebezpieczne kobiety popkultury
Najnowszy film Patryka Vegi „Pitbull. Niebezpieczne kobiety” w ciągu 4 pierwszych dni wyświetlania obejrzało 835 000 widzów! Jednym z powodów tego sukcesu może być fakt, że reżyser tym razem postawił na kobiety. A te, szczególnie jeśli cieszą się złą sławą, przyciągają uwagę widzów jak magnes. Nawet przez kilkaset lat. Przedstawiamy sylwetki 9 kobiet, którym bycie „niebezpiecznymi” zapewniło nieśmiertelność. 
Wirtualni piłkarze – realne emocje
Piłka nożna to najpopularniejszy sport na świecie. Mistrzostwa świata, rozgrywki klubowe, liga mistrzów. Messi, Ronaldo czy Lewandowski. Camp Nou, Maracanã czy nasz Narodowy. Gwiazdy, stadiony, drużyny, wielkie pieniądze i jeszcze większe emocje. Czy da się je odtworzyć w domowym zaciszu?
Dużo światła jesienią! 
Budzisz się – ciemno. Wychodzisz do pracy – ciemno. Wracasz z pracy – znowu ciemno. A krótkie godziny jesiennego dnia spędzasz na ogół w zamkniętym pomieszczeniu. Światło to niezawodny antydepresant. Nie poddawaj się więc jesiennej melancholii i oświetl sobie drogę do dobrego humoru.
Co jeszcze może być wegańskie?
Wegańskie buty, wegańska karma dla zwierząt, a może wegański szampon? Sprawdź, jakie inne ciekawe rzeczy z „wege” w nazwie znajdziesz na Allegro.