Większość fanów podkreśla wyjątkowy charakter otrzymywanych zdjęć z polaroidu. Zwraca na to uwagę między innymi Iwona Aleksandrowicz, polska artystka stosująca w swoich pracach właśnie technikę fotografii natychmiastowej: – Negatywy kolorowe wydawały mi się takie... zwyczajne, powtarzalne. Polaroidy natomiast mają malarską plastykę i kolorystykę – wyjaśnia swój wybór. Niedoskonałości, które w przypadku „klasycznej” fotografii bywają uznawane za wady, stają się atutami obrazu.

Historia polaroidów

Skąd wzięła się fotografia polaroidowa? Aparaty tego typu zostały opracowane przez firmę Polaroid Corporation, założoną w 1937 roku. Przedsiębiorstwo to zarabiało początkowo na produkcji specjalnej folii z tworzywa sztucznego, która miała zdolność do filtrowania spolaryzowanego światła (stąd też nazwa zakładu). Po 11 latach działania firmy na rynku pojawiły się aparaty sygnowane tą marką.

Fotografia natychmiastowa szybko podbiła świat. W pewnym momencie Polaroid zatrudniał nawet 21 tysięcy pracowników. Szczyt popularności tej techniki przypadł w Ameryce na lata 70. i 80. Wtedy po polaroidy sięgnęli nie tylko zwykli użytkownicy, ale również artyści. Zarząd firmy miał przykładać ogromną wagę do współpracy z uznanymi fotografami, również na etapie testów kolejnych modeli. Założyciel Polaroida, Edwin Herbert Land, bywa często porównywany ze Steve’em Jobsem. Twórca Apple’a miał się na Landzie wzorować, a obaj przedsiębiorcy spotkali się co najmniej dwukrotnie. To Edwinowi Herbertowi Landowi przypisywane są następujące słowa: „Każdy przełomowy wynalazek musi być wstrząsający, niespodziewany i musi trafić do świata, który nie jest na jego pojawienie się przygotowany. Gdyby świat był przygotowany, nie byłaby to innowacja”.


Na czym miała więc polegać innowacyjność fotografii natychmiastowej? Powstała ona w świecie, w którym jedynym sposobem rejestracji obrazu było użycie sprzętu analogowego – wymagającego nie tylko umiejętności, ale przede wszystkim cierpliwości. Amatorzy, nieposiadający własnych ciemni fotograficznych, skazani byli na korzystanie z usług laboratoriów, do których zanosili naświetlone negatywy. Polaroid uwolnił ich od czekania na wywołanie zdjęć. Proces ten zachodził we wnętrzu aparatu, a gotowa odbitka pojawiała się, zgodnie z hasłami promocyjnymi, momentalnie. Historyk i krytyk sztuki, Basia Sokołowska, w artykule dla „Fotopolis” nazywa polaroid „najbardziej demokratyczną z technik fotograficznych”. Jej wynalezienie było bowiem kolejnym krokiem milowym w procesie zacierania granic między profesjonalistami a amatorami.

Obiekt niegasnącej fascynacji

Mimo problemów firmy Polaroid, fotografia natychmiastowa istnieje do dziś. Zmienił się jednak format zdjęć oraz... ich zastosowanie. Kiedyś polaroidy były elementem życia codziennego. Dziś coraz silniej związane są z kreacją artystyczną. – Polaroidy kojarzą nam się z artystyczną i profesjonalną fotografią, z Helmutem Newtonem czy Andym Warholem. Instaxa także używają znani fotografowie i artyści – jednym z przykładów jest Filip Ćwik, polski portrecista i fotoreporter, laureat World Press Photo – podkreśla Joanna Czechowska, PR and Communications Manager w firmie Fujifilm. Wtóruje jej artystka Iwona Aleksandrowicz: – Obserwuję twórców korzystających z tej techniki i wciąż zaskakują mnie ich pomysły. Powstają nie tylko portrety czy akty, ale i wyjątkowe zdjęcia fashion, np. Cathleen Naundorf czy Emily Soto, landszafty, np. Pierre’a Pellegrini, transfery polaroidowe Urizena Freaza i wiele innych rodzajów fotografii. Z polaroidów tworzone są zaskakujące kolaże z martwą naturą czy elementami architektonicznymi.


Polaroidy to zarazem modne aparaty, których pojawienie się, czy to w przestrzeni miejskiej, czy to w gronie znajomych, jest prawdziwym wydarzeniem (fotografowała się z nim między innymi Dorota Rabczewska). Zauważa to na przykład Małgorzata Sońta z firmy PolaWalk organizującej wycieczki po Warszawie, połączone z nauką wykonywania fotografii natychmiastowych. W wypowiedzi dla _magazynu.Allegro organizatorka warsztatów podkreśla, że pierwsze zetknięcie z polaroidem bywa bardzo silnym, emocjonującym przeżyciem: – Wspaniale jest widzieć ten błysk w oku młodego człowieka, gdy po raz pierwszy trzyma w dłoni ten aparat – dziesięć razy większy od smartfona, którym robi zdjęcia na co dzień. Jeszcze lepiej jest widzieć jego zdumienie, kiedy dowiaduje się, że w trakcie całej wycieczki będzie mógł zrobić aż… 8 zdjęć! Często właśnie z tego względu początkowo uczestnicy boją się zrobić pierwszą fotografię – wyjawia.


Ograniczenie liczby otrzymywanych odbitek szybko staje się jednak atutem tego typu aparatów. – Robienie zdjęć polaroidem to cudowny odwrót od setek fotografii, które mamy w smartfonie i którymi jesteśmy znudzeni. Szybko o nich zapominamy. Fotografia natychmiastowa to magia, bo każde zdjęcie jest inne – zauważa Joanna Czechowska z Fujifilm. Być może właśnie dlatego zainteresowanie tą techniką tak szybko przeradza się w pasję. Małgorzata Sońta z PolaWalk o swojej fascynacji opowiada następująco: – W moim mieszkaniu pojawiają się kolejne aparaty, na ścianach, lodówce i lustrach wisi coraz więcej zdjęć z wakacji, imprez urodzinowych i portretów rodzinnych. Zakochałam się w polaroidach od razu, a teraz z przyjemnością zarażam tą miłością nie tylko swoich przyjaciół, ale również kolejnych uczestników naszych warszawskich spacerów – opowiada.

Choć w Polsce jest to wciąż swego rodzaju nisza, aparaty do fotografii natychmiastowej są na świecie bardzo popularne.– Zagranicą ma ona dużo więcej zagorzałych pasjonatów, np. w Holandii, Belgii, Niemczech, a nawet w Ameryce Południowej i Australii – zauważa Iwona Aleksandrowicz. – Tam bardziej ceni się artystyczną stronę fotografii nad techniczny perfekcjonizm – dodaje. Według szacunków tylko w ubiegłym roku Fujifilm Holding sprzedał 5 milionów instaxów, jak obecnie nazywa się polaroidy, głównie w USA i krajach azjatyckich (rynki te generują w sumie 60% sprzedaży). Wiele ofert aparatów i wkładów światłoczułych można znaleźć na Allegro. – Widzimy coraz większe zainteresowanie technologią „post polaroidową”, której dziedzicem jest m.in. Fuji Instax, jak i nowa odsłona urządzenia Polaroid o nazwie Snap. Apogeum sprzedaży tego typu aparaty przeżywają w grudniu – wyjaśnia Piotr Głowiak, menedżer kategorii elektronika w Allegro.


Fotografia natychmiastowa łączy w sobie nutę nostalgii za przeszłością i najnowsze trendy związane z popularnością portali społecznościowych, opartych na zasadzie szybkiego udostępniania zdjęć (stąd też w ofercie Fujifilm takie produkty, jak drukarka do smartfonów pozwalająca otrzymać fotografie w formacie instax mini). – Lubimy to, co vintage, wracamy do tego. Tak stało się z polaroidami – podsumowuje Joanna Czechowska z Fujifilm.


Fot. Iwona Aleksandrowicz, shutterstock.com

Barbara Kowalczyk

magazyn@allegro.pl

Powiązane artykuły

Niebezpieczne kobiety popkultury
Najnowszy film Patryka Vegi „Pitbull. Niebezpieczne kobiety” w ciągu 4 pierwszych dni wyświetlania obejrzało 835 000 widzów! Jednym z powodów tego sukcesu może być fakt, że reżyser tym razem postawił na kobiety. A te, szczególnie jeśli cieszą się złą sławą, przyciągają uwagę widzów jak magnes. Nawet przez kilkaset lat. Przedstawiamy sylwetki 9 kobiet, którym bycie „niebezpiecznymi” zapewniło nieśmiertelność. 
Wirtualni piłkarze – realne emocje
Piłka nożna to najpopularniejszy sport na świecie. Mistrzostwa świata, rozgrywki klubowe, liga mistrzów. Messi, Ronaldo czy Lewandowski. Camp Nou, Maracanã czy nasz Narodowy. Gwiazdy, stadiony, drużyny, wielkie pieniądze i jeszcze większe emocje. Czy da się je odtworzyć w domowym zaciszu?
Dużo światła jesienią! 
Budzisz się – ciemno. Wychodzisz do pracy – ciemno. Wracasz z pracy – znowu ciemno. A krótkie godziny jesiennego dnia spędzasz na ogół w zamkniętym pomieszczeniu. Światło to niezawodny antydepresant. Nie poddawaj się więc jesiennej melancholii i oświetl sobie drogę do dobrego humoru.
Co jeszcze może być wegańskie?
Wegańskie buty, wegańska karma dla zwierząt, a może wegański szampon? Sprawdź, jakie inne ciekawe rzeczy z „wege” w nazwie znajdziesz na Allegro.