Te jednokomórkowe grzyby są bombą cennych składników. W 100 gramach drożdży jest np. ok. 10–13 gramów białka. Są także źródłem witaminy E, polepszającej kondycję skóry. Ale także pierwiastków: magnezu, potasu, cynku, siarki, żelaza, selenu, miedzi i chromu. Wzmacniają paznokcie, a dzięki dodatkowej zawartości biotyny i witaminy B5 polecane są przy pielęgnacji włosów. Zapobiegają ich wypadaniu, wzmacniają, pobudzają do wzrostu i koją dolegliwości skórne. No i nadają życiu smaku. 

Dla urody

– Wypróbowałam maskę, którą poleciła mi czytelniczka Alicja na Facebooku. Połączyłam wzmacniające drożdże, wygładzającą mąkę ziemniaczaną i nawilżający aloes. Mieszanka wydaje się być idealna do cienkich włosów, ponieważ ich nie obciąża; nadaje się także na skórę głowy. Jest genialna, blask i gładkość nie do opisania! – zachęca Marta, autorka boga martusiowykuferek.pl. – 1/4 kostki drożdży zalewamy wrzątkiem, ok. 30 ml. Po ostygnięciu dosypujemy mąki ziemniaczanej, żeby całość zagęścić, i dodajemy dowolną ilość maski aloesowej. Po 30 minutach wszystko spłukujemy. Włosy po takim zabiegu stają się sypkie i błyszczące.

Jolanta Kargol z bloga czeszesie.pl na włosy stosuje maskę z drożdży z dodatkiem żółtka i 4 łyżek oleju z makadamii– Maskę nakładamy na suche włosy i zawijamy w folię, nakładając na to czapkę lub turban z ręcznika – mówi blogerka. – Całość na włosach trzymamy minimum 30 minut, po czym zmywamy. Ta maska drożdżowa odżywiła i dobrze dociążyła moje włosy. Jest to dla mnie ważne, ponieważ szukam produktów, które właśnie nadadzą odrobinę ciężaru moim piórkom – wyjaśnia.

Maski na bazie drożdży pomagają także przy walce z problematyczną cerą. – Drożdże są obfite w cynk – minerał poprawiający stan skóry. Grzech nie skorzystać z takiego bogactwa – twierdzi Anna Piguła z bloga naturyfanki.pl. – Domowa maseczka z drożdży na twarz niweluje wypryski, oczyszcza skórę, poprawia wygląd cery, pielęgnuje ją i nawilża.



Przepis blogerki na skuteczną maseczkę do twarzy to połączenie połowy kostki drożdży piekarskich, dwóch łyżek oliwy z oliwek i 2–3 łyżek mleka. – W miseczce rozdrabniamy drożdże, dolewamy oliwę z oliwek i mleko. Wszystko solidnie mieszamy – radzi Anna. – Maseczkę nakładamy na oczyszczoną twarz na około 15 minut, po tym czasie dokładnie ją zmywamy. Jeśli do maseczki dodamy trochę otrębów, zrobimy domowy peeling do twarzy. Można ją stosować nie tylko na twarz, ale również na dekolt, szyję i plecy. Jeśli natomiast chcemy wzmocnić działanie oczyszczające maseczki, zamiast mleka i oliwy dodajemy do niej sok z cytryny i wodę.

W Internecie znajdziemy wiele wpisów polecających składniki, z których warto zrobić kąpiel drożdżową: i tak do 50 dag drożdży dodajemy litr naparu z lipy, a całość wlewamy do wanny i zostajemy w niej przez pół godziny. Innym sposobem jest 15 minutowa kąpiel z dodatkiem szklanki ciepłego mleka z 80 gramami drożdży, zaleca się ją raz na tydzień.
Dzięki witaminie H znajdującej się w drożdżach można „reanimować” zniszczone paznokcie, a dzięki witaminom z grupy B poprawić funkcjonowanie całego organizmu.

Dla zdrowia

– Ze wszystkich sposobów najbardziej „posmakował” mi koktajl z drożdży, bananów i cynamonu – mówi Anna, autorka bloga anwen.pl. – Zalewam 1/3 kostki drożdży połową szklanki wrzącej wody i dokładnie mieszam, żeby rozpuścić całe drożdże. Gdy płyn ostygnie, miksuję go z jednym dużym bananem i niewielką ilością cynamonu. W ten sposób przygotowany napój ma neutralny smak, a drożdże praktycznie niewyczuwalne.

Jak pić drożdże, radzi Fair Hair Care. – Porcja drożdży, jaką spożywamy w ciągu dnia, zależy od nas – mówi blogerka. – Zaleca się od 1/6 do 1/2 kostki dziennie. Ja przez trzy miesiące piłam mieszankę z 1/3 kostki i była to dla mnie optymalna ilość. Po kwartale trzeba zrobić minimum miesiąc przerwy. Możemy też pić drożdże przez trzy tygodnie i robić tydzień wolnego; ten system też się sprawdza. Ważne, by nie pić ich non stop. Pamiętajmy, że są to tylko suplementem diety i nie zdziałają cudów, jeśli nasze wypadanie włosów czy zły stan cery są efektem zmian hormonalnych – wyjaśnia.



Jeśli jednak nie potrafimy znieść smaku drożdży, nawet z dodatkiem aromatycznych przypraw, można zastąpić je preparatem w kapsułkach. To także dobre wyjście dla tych, którzy nie mają czasu na przygotowywanie specjalnych mieszanek, ale także dla właścicieli zwierząt dbających o ich zdrowie.

Jak obchodzić się z drożdżami?

– Jeśli nie zalejemy drożdży wrzątkiem, będą fermentowały, co skutkować może bólami brzucha i wzdęciami. Po dodaniu wrzącej wody – można je spokojnie pić – mówi Marta z martusiowykuferek.pl. – Gdy drożdże musują jak oranżada i wytwarza się piana, dodatkowo mają bardzo kwaśny smak – są zepsute. Często na powierzchni roztworu znajduje się kilkanaście pęcherzyków. To normalne i nie oznacza, że drożdże są nieświeże. Nie należy ich słodzić, ponieważ osłabia to ich działanie i przyswajalność. Stanowią idealne dopełnienie kuracji skrzypem polnym. 7 g drożdży w proszku odpowiada 25 g drożdży w kostce. Jeśli na jeden kubek napoju drożdżowego zużywacie połowę kostki (50 g), zamiennikiem będzie 14 g drożdży instant. Aby smak takiego koktajlu był bardziej znośny, warto dodać do niego odrobinę cynamonu, gorzkiego kakao lub zalać gorącym mlekiem zamiast wodą – podpowiada blogerka.

Drożdże są bardzo popularne na Allegro. – Od początku roku sprzedano ponad 155 tys. sztuk opakowań tego produktu – potwierdza Agnieszka Lewartowska, menedżer kategorii Dom i ogród, i dodaje, że w porównaniu z rokiem ubiegłym ich sprzedaż wzrosła o 16%. – Największe zainteresowanie drożdżami, szczególnie tymi gorzelniczymi, obserwujemy w lipcu, a także na początku roku i na wiosnę – mówi ekspertka z Allegro.

Dla smaku

Większość z nas chętnie poczęstuje się kawałkiem ciasta czy drożdżówką, do przyrządzenia których wykorzystano właśnie drożdże. Te przysmaki być może nie będą miały tak wielu cennych składników odżywczych, ale radość z jedzenia też ma przecież znaczenie.

W większości książek kucharskich znajdziemy oczywiście przepis na drożdżowe ciasto. W „Wielkiej księdze dobrej kuchni” Barbary Rias-Bucher są np. wskazówki dotyczące wypieku ciasta drożdżowego podstawowego, ale także warkocza, wieńca orzechowego, babki, torciku warzywnego czy chleba z pełnego ziarna lub podpłomyków z blachy.

Natomiast na blogu kucharzyca.blog.pl króluje przepis na te oryginalne supełki cynamonowe.

Fot. źródło: www.kucharzyca.blog.pl

– Ciasto wyrabiamy z 1 kg mąki, 200 g masła, 0,5 szklanki cukru, 0,5 łyżeczki soli, 300 ml mleka, pięciu jajek i 60 gramów drożdży – wymienia „Kucharzyca”. – Do nadzienia potrzebne nam będzie 100 g miękkiego masła, 3/4 szklanki cukru i czubata łyżka cynamonu. Mleko podgrzewamy, rozpuszczamy w nim połowę cukru i drożdże, zasypujemy dwiema łyżkami mąki i odstawiamy do podrośnięcia. Masło rozpuszczamy i studzimy. Mąkę (około 3/4 kg) przesiewamy do dużej miski, wlewamy do niej roztrzepane z resztą cukru jajka, solimy i dodajemy rozczyn. Wyrabiamy chwilę ręką, dolewając masło na trzy–cztery razy, aż wchłonie się w ciasto. Wyjmujemy ciasto na obsypaną mąką stolnicę i ponownie wyrabiamy. Odstawiamy do wyrośnięcia na dwie godziny. Masło do nadzienia miksujemy z cynamonem i cukrem na puszystą masę – wymienia blogerka.

Zgodnie z przepisem „Kucharzycy” ciasto po wyrośnięciu trzeba jeszcze raz lekko zagnieść i podzielić na cztery części. Każdą z nich wałkujemy na cienki kwadrat lub prostokąt. – Następnie na jednej partii placka rozsmarowujemy niewielką ilość farszu, przykrywamy drugą częścią ciasta, zlepiamy boki i przewałkowujemy, żeby farsz lekko wgniótł się w ciasto – radzi blogerka. – Kroimy na niezbyt szerokie pasy nożem bądź radełkiem. Potem zwijamy paski w serpentynki i na palcu wiążemy je w supełki czy ślimaki. Bułki kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy rozmącanym z wodą jajkiem i posypujemy cukrem wymieszanym z cynamonem. Pieczemy w 180 stopniach przez 15–20 minut.

W Internecie znajdziemy mnóstwo ofert, głównie drożdże piekarskie, dzięki którym samodzielnie upieczemy nie tylko supełki cynamonowe, ale także chleb i pizzę. Kupimy również suche drożdże, z których zrobimy np. podpiwek. 

Leniwi mają natomiast do wyboru gamę gotowych produktów z zawartością drożdży:
szampony i maski, a kreatywni półprodukty do tworzenia specyfików polepszających skórę, włosy i paznokcie. Te przydadzą się bez względu na porę roku.

Izabela Małkowska

magazyn@allegro.pl

Powiązane artykuły

Inteligencja w salonie – telewizor to nie wszystko
Telewizor cały czas stanowi jeden z głównych elementów wyposażenia mieszkania i nic nie wskazuje, aby miało się to zmienić. Wymieniamy starsze modele na nowsze lub dokupujemy drugi odbiornik do kuchni czy dziecięcego pokoju.
10 najpopularniejszych książek blogerów i vlogerów na Allegro!
Książka „Finansowy ninja” Michała Szafrańskiego, najpopularniejszego blogera finansowego w Polsce, tylko w przedsprzedaży przyniosła jej autorowi ponad pół miliona złotych czystego zysku! Wydawnictwo Znak powołało do życia nową linię wydawniczą Flow Books specjalizującą się w publikacji książek napisanych przez influencerów. Czyżby „normalni” pisarze na naszych oczach odchodzili do lamusa?
Dużo szumu wokół sukcesu małych misiów
Genialne produkty, które zdobywają serca coraz większej liczby matek i ojców. Szumiące misie, czyli Szumiś oraz Whisbear, to hit ostatnich kilku lat. Są więcej niż tylko zwykłymi pluszowymi przytulankami – uspokajają niemowlęta, pomagają im w zasypianiu, a rodzicom pozwalają na większą swobodę w poruszaniu się po domu. Jak one to robią? Rozkładamy szumiące misie na czynniki pierwsze.
Kultowy i niedoceniany zdobywca Afryki
Regulaminy sportów motorowych lat 70., 80. i 90. stworzyły wiele legend, które trafiły do garaży kolekcjonerów i osiągają dziś astronomiczne ceny. Mowa o tak zwanych homologation specials, autach tworzonych zazwyczaj w liczbie kilkuset produkcyjnych sztuk, dla wprowadzenia tych modeli na trasy rywalizacji rajdowej bądź wyścigowej.