na luzie
01 września 2016, 08:00

Dzierganie? Męska rzecz!

Robi na drutach i szydełkuje. Chociaż dzierganie przypisuje się kobietom, Maciej Potępa łamie ten stereotyp. Pierwszy szydełkujący bloger w Polsce radzi, jak szydełkować, będąc facetem, ale panie też mogą się od niego wiele nauczyć.

Na początek trochę historii. Pierwotnie narzędzia do dziergania wykonywane były z kości zwierzęcych, drewna oraz kości słoniowej. Dziś w sklepach kupimy szydełka bambusowe, metalowe, aluminiowe i plastikowe.

Wiek pierwszej ręcznej robótki szacowany jest na ponad 3 tys. lat i choć dzierganie przeważnie przypisuje się kobietom – nie do końca możemy mieć pewność, że nie wykonał jej... mężczyzna. Jak wynika z raportu przygotowanego na zlecenie Allegro „Zrób to sam. Jak Polacy łączą przyjemne z pożytecznym?”, w Polsce szydełkuje lub robi na drutach 6% mężczyzn. 

Jest taki kraj, gdzie dzierganie zarezerwowane jest wyłącznie dla mężczyzn – twierdzi Marta, autorka bloga Świat Dorkas poświęconego robótkom na drutach. – Taquile to wyspa leżąca po peruwiańskiej stronie jeziora Titicaca. Mieszkańcy, zwani Taquileños najbardziej znani są z dzierganych tekstyliów. Swoją naukę zaczynają już w wieku 9 lat i nigdy w tej profesji nie idą na emeryturę. Podobno swoją przygodę z włóczką chłopcy zaczynają od plecionek na nadgarstek, potem przychodzi kolej na małe maskotki, np. lamy, bardziej skomplikowane bransoletki i małe czapeczki. Docelowym „osiągnięciem”, można by powiedzieć – pracą dyplomową – jest czapka robiona na 4 drutach i z 8 kolorowych nici.

Według Dorkas panowie na wyspie dziergają np. czapki chullos, oznaczające ich status społeczny. – Czapka biała – Chullos Blanca – oznacza mężczyznę w wolnym stanie cywilnym, czapka z kolorowym końcem – Chullos Colorado – mężczyznę żonatego, a czapka z czarnym końcem jest oznaką władzy w społeczności – wyjaśnia blogerka. 

W Polsce zamiłowanie do ręcznych robótek przypisane są stereotypowo kobietom. Jednak dziś szydełkują i dziergają także mężczyźni.  – Od dziecka lubiłem wyrażać siebie poprzez sztukę. Najpierw rysowałem, potem zająłem się pisaniem wierszy, by następnie rozpocząć przygodę z tworzeniem, ale na szydełku – mówi o sobie Maciej Potępa, pierwszy szydełkujący bloger Maciek Dzierga. – Od początku mojej pracy założyłem sobie, że nigdy nie będę się na niczym wzorował. Ta buntownicza natura przełożyła się również na szydełkowanie, ponieważ stawiając pierwsze kroki w nowej dziedzinie, zamiast przeglądać gazety z podstawowymi ściegami, kombinowałem sam. Wkrótce postanowiłem połączyć technikę z modą i prowadzeniem bloga – wyjaśnia. 



Na stronie Maćka Potępy dowiemy się, jak wydziergać prezent dla faceta czy jak szydełkować po męsku. Bo szydełkowanie wcale nie musi być damskie.  – David Babcock podczas maratonu w Kansas City zrobił szalik o długości trzech i pół metra. Dzięki temu osiągnięciu został wpisany do księgi rekordów Guinnessa – twierdzi bloger. 

Co musi mieć prawdziwy mężczyzna?

Do szydełkowania potrzebujemy: szydełko, włóczkę, wełnę czy kordonek oraz pomysł na wzór, który chcemy wyszydełkować.  – Tym, co ja uważam za najbardziej męską rzecz w mojej pasji, są gadżety. Bez tego ani rusz – mówi bloger. – Sprzęt do szydełkowania spokojnie mógłby wypełnić małą skrzynkę na narzędzia, gdyż jest kilka rozmiarów oraz typów szydełek. Ja w swojej kolekcji mam: szydełko tunezyjskie, do knookingu, trzy szydełka podświetlane oraz tradycyjne o trzech grubościach. Obecnie najczęściej używam szydełka tunezyjskiego, którym tworzę czapki i szaliki z napisami oraz obrazy. Ponadto istnieją gadżety ułatwiające pracę, np. licznik przerobionych oczek – wyjawia Maciek. W niezbędniku blogera znajdziemy również naparstnik dziewiarski i torbę na włóczki.  

Włóczkę możemy podzielić na trzy rodzaje: pochodzenia zwierzęcego, roślinnego i syntetycznego. Istotny jest rozmiar szydełka. Ważne jest też dopasowanie grubości włóczki do rozmiaru narzędzia do szydełkowania. 

Jest kilkanaście podstawowych splotów szydełkowych, które można układać w niezliczoną liczbę kombinacji. Sploty szydełkowe są wkłuwane lub dziergane. Sporo informacji o szydełkowaniu znajdziemy w książkach na ten temat.

Do robienia na drutach, podobnie jak w przypadku szydełkowania, potrzebne nam będą narzędzia, czyli druty i materiał, z którego chcemy dziergać. Najbardziej znanymi i najprostszymi splotami są splot dżersejowy pończoszniczy prawy i splot dżersejowy pończoszniczy lewy. Gdy już opanujemy tę technikę, możemy się zabrać za robienie splotu zwanego ryżem pojedynczym i kostki.  Więcej informacji o robieniu na drutach w poradnikach



– Co do rodzajów włóczek, to według mnie najlepiej na początek wybrać wełnę o grubości na szydełko 3 lub 4 – wyjaśnia Maciej Potępa. – Jest na tyle gruba, że łatwiej ćwiczyć podstawowe sploty, jak półsłupki czy słupki. Sam po kilku latach pracy rzadko sięgam po produkty cieńsze, jak np. kordonek. Preferuję włóczki akrylowe i bawełniane. Dzięki temu, że nie są włochate, jak niektóre włóczki w 100% zrobione z wełny, ułatwiają przerabianie oczek.

Na Allegro głównie kupowane są różnego koloru kordonki, włóczki, sznurki bawełniane. – Od początku roku sprzedaliśmy ponad 260 tys. sztuk tych przedmiotów – przyznaje Agnieszka Lewartowska, menedżer kategorii Dom i Ogród w Allegro i dodaje, że włóczki oczywiście najlepiej sprzedają się w miesiącach jesienno-zimowych. – Jednak w tym roku w lipcu odnotowaliśmy również zwiększoną sprzedaż w tej kategorii o 13% – podkreśla Lewartowska.

Dlaczego mężczyźnie „opłaca się” dziergać?

Robienie na drutach czy na szydełku jest świetnym sposobem na relaks i przemyślenia – mówi Maciek. – Utarło się, że faceci mniej lubią rozmawiać o swoich problemach, dziergając mają szansę na spokój i zastanowienie się nad ich rozwiązaniem. Tę myśl potwierdzają wyniki badań zorganizowanych przez British Journal of Occupational Therapy. Według nich 39% respondentów twierdzi, że dzierganie pomaga im zorganizować myśli.



Mężczyzna nie tylko może sam dziergać, ale także chodzić w wydzierganym.  – Na drutach możemy zrobić sweter z kapturem, mitenki, komin, czapkę, skarpety, pantofle – wymienia szydełkujący bloger i na swojej stronie prezentuje dziergane... Conversy. – Mogą to być również superbohaterowie z bajek, etui na telefon, breloczki. Pomyślcie o waszych obdarowywanych, co lubią, jaki styl preferują. Na pewno znajdziecie część ich osobowości, którą będziecie potrafili odmienić w dziergany prezent. Powodzenia! – podpowiada bloger.


Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%