Nowe zasady na Allegro 

Nowe zasady prezentacji przedmiotów na białym tle, które wejdą w życie w lutym 2017 r., wzbudziły zainteresowanie profesjonalnych sprzedawców na Allegro. Pojawiły się pytania o to, jak poradzić sobie z tym zadaniem, gdy ma się zwykłą lustrzankę, a nie dysponuje zaawansowanym studiem fotograficznym. Z myślą o tych sprzedawcach, którzy sami będą chcieli przygotować zdjęcia na białym tle, przygotowaliśmy cykl publikacji poradnikowych przygotowanych przez Jakuba Kaźmierczyka. Zawierają zarówno podstawową wiedzę, jaki triki dla tych, którzy nieco już opanowali sztukę fotografii. Dziś prezentujemy trzeci odcinek serii o oświetleniu.
 
Czytaj także: Jak oświetlać produkty na białym tle (drugi odcinek poradników foto) 

Fotografując, wiele rzeczy jesteś w stanie zrobić w domu lub wykorzystać elementy, które z pozoru nie nadają się do zdjęć. W fotografii produktowej do Internetu białe, czyste tło to jeden z kluczy do sukcesu. Co prawda dedykowane rozwiązania nie są drogie, ale może się okazać, że akurat wszystko, czego potrzebujesz, masz pod ręką.

1. Białe pudełko do przechowywania

Mnóstwo akcesoriów, które mogą przydać się podczas fotografowania znajdziesz np. w Ikei. W białych pudełkach Skubb przechowuję kable i ładowarki, ale takie pudło świetnie zda egzamin jako domowy namiot bezcieniowy.


Mój zestaw do fotografii produktowej miałem w domu. Wykorzystałem proste pudełko do przechowywania, kawałek papieru i lampki biurkowe.

Pudełka są z miękkiej, przepuszczającej światło tkaniny, ale usztywnione, jeśli więc postawimy je na boku, zachowają swój kształt. Żeby osiągnąć efekt zawiniętego tła, do środka wkleiłem biały arkusz papieru 30x80 cm. Mój „namiot” oświetliłem zwykłymi lampkami biurkowymi. Dwie z nich ustawiłem przy prawej i lewej ścianie, a trzecią – za namiotem.

Fotografowałem po zmierzchu, więc jedynym światłem w pomieszczeniu, było to z żarówek halogenowych oświetlających „namiot”. To ważne, bo jeśli pomieszasz światło z halogenów ze światłem dziennym, na zdjęciu pojawią się zakłamane barwy. Kolory będą wpadały równocześnie w pomarańcz i błękit, a poradzenie sobie z tym na poziomie obróbki komputerowej będzie karkołomnym zadaniem.

Co ważne, cały zestaw miałem w domu, więc warto rozejrzeć się, czy nie masz podobnych akcesoriów u siebie.



To zdjęcie zrobiłem za pomocą powyższego zestawu. Jak widać, nie odbiega od tych zrobionych w profesjonalnych namiotach z wykorzystaniem znacznie droższego oświetlenia.

2. Wanna

Wiem, brzmi to dość irracjonalnie, ale wbrew pozorom wanna to jeden z najlepszych namiotów bezcieniowych, który najprawdopodobniej masz w domu. Strona, na której nie ma odpływu wody, pozbawiona jest zagięć, więc idealnie nada się do fotografowania produktów. Co prawda samo ustawienie aparatu nie będzie zbyt komfortowe, ale jeśli masz do sfotografowania kilka produktów, powinieneś sobie poradzić bez większego problemu. Żeby zmiękczyć światło, ja skorzystałem z blendy fotograficznej, którą położyłem na krawędziach wanny, dzięki czemu pozbyłem się ostrych cieni. Równie dobrze możesz skorzystać z białej, fotograficznej parasolki, a nawet prześcieradła.


Moim drugim „namiotem bezcieniowym” była wanna. Fotografowany produkt znajduje się pod blendą, którą ułożyłem na brzegach wanny. Światło, przechodząc przez tkaniny, stało się bardziej miękkie. Niestety, fotografowanie w wannie nie należy do najwygodniejszych.

Przy oświetleniu całej sceny ważne jest, aby użyć źródeł światła o jednakowej barwie. Nie wchodzi w grę użycie np. LED-ów, halogenów i żarówek energooszczędnych jednocześnie. Musisz zdecydować się na jeden typ. Do wykonania zdjęć użyłem halogenów w lampie sufitowej, a łazienkę zamknąłem. Użycie jednego typu oświetlenia pozwoliło mi na uniknięcie złego dopasowania kolorystyki, przez co produkt jest dobrze wyeksponowany. 

To zdjęcie zrobiłem przy wykorzystaniu wanny i oświetlenia, które miałem w łazience. Jak widzisz, fotografia produktowa na białym tle to wcale nietrudne zadanie!

3. Jak wybrać namiot bezcieniowy na Allegro?

Jeśli na co dzień zajmujesz się sprzedażą, prowadzenie sklepu z łazienki raczej nie wchodzi w grę. Na szczęście dedykowane rozwiązania nie są drogie, a na Allegro możesz znaleźć wiele namiotów bezcieniowych. Większość z nich niczym się między sobą nie różni oprócz rozmiaru. 



Ja w mojej pracy wykorzystuję namiot bezcieniowy 80 cm firmy Qadralite. Korzystam z oświetlenia błyskowego firmy Profoto i Quadralite.

Najbardziej popularne namioty zbudowane są z białego materiału i metalowej, elastycznej konstrukcji. W kilku sprytnych ruchach można schować je do niewielkiego etui. Decydując się na zakup tego typu namiotu, staniesz przed wyborem konkretnego rozmiaru. Ja zawsze polecam większy namiot niż produkty, które fotografujesz. Podczas robienia zdjęć raczej korzystasz z ogniskowej nie mniejszej niż 35–50 mm, a co za tym idzie, musisz odsunąć się od fotografowanego produktu. Jeśli wybierzesz namiot o szerokości 40 cm, najprawdopodobniej jego ściany będą wchodzić w kadr. 

Zdecydowanie lepiej wybrać większy namiot – nawet 80–120 cm. Dzięki większej średnicy można jeszcze bardziej oddalić się od fotografowanych produktów, dzięki czemu perspektywa będzie bardziej naturalna. Nawet jeśli sprzedajesz niewielkie produkty, takie jak biżuterię czy drobną elektronikę, kup większy namiot, będzie ci wygodniej. Dodatkową zaletą większego namiotu jest bardziej równomierne oświetlenie.

Na rynku dostępne są składane namioty z wbudowanymi oprawkami na żarówki, które umieszcza się w jego ścianach. Miałem okazję korzystać z tego rozwiązania i nie polecam. W tym wypadku światło rozchodzi się nierównomiernie, bo żarówki dotykają materiału, nie możemy regulować ich mocy ani nawet oddalić ich od ścian. Według mnie lepiej zainwestować w klasyczny namiot i oświetlić go zewnętrznymi lampami na statywach.

Jak widzisz, możliwości fotografowania w namiocie bezcieniowym jest całkiem sporo. Bardzo możliwe, że w domu masz wszystko, czego potrzebujesz do zrobienia dobrych zdjęć. Jednak prowadząc biznes związany ze sprzedażą produktów, raczej skieruj swoją uwagę na dedykowane do fotografii bezcieniowej produkty. Tak jak pokazałem w poradnikach tej serii, dobre zdjęcia możesz zrobić na zwykłym stole, ale mając w ofercie błyszczące produkty, sięgnij po namiot. Mam nadzieję, że po lekturze tego poradnika twoje zdjęcia będą jeszcze lepsze.


Jakub Kaźmierczyk – fotograf specjalizujący się w fotografii kulinarnej, reklamowej, portretowej. Uwielbia podróże, lata, kiedy tylko się da, choć jest wiecznie zapracowany. Stale współpracuje z największym serwisem fotograficznym w Polsce – Fotoblogia.pl, tworząc autorskie teksty z zakresu oświetlenia studyjnego, opisu sesji zdjęciowych, doradztwa sprzętowego. Jest również autorem jednej z największych baz wideoporadników o oprogramowaniu Adobe Photoshop. Na swoim blogu: www.blog.jakubkazmierczyk.pl pokazuje zdjęcia z licznych podróży oraz sesji portretowych.

Jakub Kaźmierczyk

www.jakubkazmierczyk.pl

magazyn@allegro.pl

Powiązane artykuły

Inteligencja w salonie – telewizor to nie wszystko
Telewizor cały czas stanowi jeden z głównych elementów wyposażenia mieszkania i nic nie wskazuje, aby miało się to zmienić. Wymieniamy starsze modele na nowsze lub dokupujemy drugi odbiornik do kuchni czy dziecięcego pokoju.
10 najpopularniejszych książek blogerów i vlogerów na Allegro!
Książka „Finansowy ninja” Michała Szafrańskiego, najpopularniejszego blogera finansowego w Polsce, tylko w przedsprzedaży przyniosła jej autorowi ponad pół miliona złotych czystego zysku! Wydawnictwo Znak powołało do życia nową linię wydawniczą Flow Books specjalizującą się w publikacji książek napisanych przez influencerów. Czyżby „normalni” pisarze na naszych oczach odchodzili do lamusa?
Dużo szumu wokół sukcesu małych misiów
Genialne produkty, które zdobywają serca coraz większej liczby matek i ojców. Szumiące misie, czyli Szumiś oraz Whisbear, to hit ostatnich kilku lat. Są więcej niż tylko zwykłymi pluszowymi przytulankami – uspokajają niemowlęta, pomagają im w zasypianiu, a rodzicom pozwalają na większą swobodę w poruszaniu się po domu. Jak one to robią? Rozkładamy szumiące misie na czynniki pierwsze.
Kultowy i niedoceniany zdobywca Afryki
Regulaminy sportów motorowych lat 70., 80. i 90. stworzyły wiele legend, które trafiły do garaży kolekcjonerów i osiągają dziś astronomiczne ceny. Mowa o tak zwanych homologation specials, autach tworzonych zazwyczaj w liczbie kilkuset produkcyjnych sztuk, dla wprowadzenia tych modeli na trasy rywalizacji rajdowej bądź wyścigowej.