trendy
11 września 2016, 08:00

Kultowe zabawki z przeszłości – niezmiennie na topie

Czy w dobie cyfrowej rewolucji sztuka wspólnej zabawy zanikła? Chociaż świat „online” ma wiele ciekawego do zaoferowania, „offline” nie pozostaje w tyle, dając nam fantastyczne narzędzia, by dzielić się radością z bliskimi i przyjaciółmi.

Nie da się ukryć, że sposób spędzania wolnego czasu się zmienia. Dotyczy to zarówno dorosłych, jak i dzieci. Badania Millward Brown S.A. dla fundacji „Dzieci niczyje” pokazują, że prawie połowa polskich maluchów poniżej 2 lat wykorzystuje w zabawie urządzenia mobilne. Im są starsze, tym większy udział tych, które korzystają z takich urządzeń. Inne badania pokazują też, że mamy problem z wygospodarowaniem czasu dla bliskich i czujemy się z tego powodu winni. Aż 28 proc. Polaków ma poczucie winy z powodu zbyt dużego zaangażowania w pracę i braku czasu dla rodziny, a zwłaszcza dla dzieci. To o 6 pkt. proc. więcej niż przed rokiem. Jak temu zaradzić?

Popularne planszówki

Doskonałym pomysłem na wspólne spędzanie wolnego czasu mogą być gry planszowe, które nie tylko cieszą się niesłabnącą popularnością, ale możemy już mówić o ich renesansie. Karolina Batorska, autorka bloga o grach planszowych Red Dice, zaznacza, że dowodem na zwiększone zapotrzebowanie na gry planszowe może być rosnąca liczba tych, które zostają wydane w polskiej wersji językowej. – Z roku na rok jest ich coraz więcej. Popularne stają się także kampanie prowadzące do wydania niektórych tytułów po polsku. Ostatnio głośno było o grze „TIME Stories”, która na portalu wspieram.to zebrała niebagatelną sumę ponad 280 tysięcy złotych, czym pobiła wiele innych projektów – tłumaczy Karolina Batorska.



Gry planszowe to nie tylko wspólne spędzanie czasu z rówieśnikami, ale także pogłębianie więzi rodzinnych, świetny gadżet podczas wakacyjnych wojaży czy plenerowego weekendu. 

Czytaj także: To jest rozrywka. Gry planszowe lepsze niż Pokémon Go
 
– Do niewątpliwych hitów dla całej rodziny należy na pewno „Dobble” – szybka gra na spostrzegawczość, „Domek” – piękna i bardzo przyjemna gra o budowaniu wymarzonego lokum, czy „Wsiąść do Pociągu” – strategiczna, ale przyjemna gra, w której budujemy połączenia kolejowe – wymienia Karolina Batorska.



Czas, który spędzamy z dzieckiem przy grze planszowej, jest czymś więcej niż rozrywką. – Te gry znane są już od starożytności. Tak długa tradycja świadczy o tym, że nawet w dobie wszechobecności komputerów klasycznym grom planszowym na pewno nie zagraża wyparcie przez cyfrowy świat. Są przykładem zabawy, która zajmie dziecko, ale i zrelaksuje rodzica – dodaje przedstawicielka serwisu i bloga wrolimamy.pl.

Na imprezę

Warto zauważyć, że gry planszowe znalazły swoje stałe miejsce w imprezowym repertuarze dorosłych. Takie kultowe tytuły jak „Jenga”, „Twister” czy „Scrabble od dawna świetnie sprawdzają się w „rozkręceniu” niejednego spotkania. 

Czytaj także: PRL w planszówkach

– Do tego zestawienia bez wątpienia można dołączyć takie tytuły jak „Tajniacy” czy „Dixit”. Pierwsza jest świetną pozycją na spotkania towarzyskie, która potrafi rozgrzać szare komórki, druga pozwala popuścić wodze fantazji i odgadywać skojarzenia innych graczy z pięknie ilustrowanymi kartami. Swego czasu głośno było też o grze „Kolejka”, która przenosi nas do czasu PRL-u – dodaje Karolina Batorska.

Klocki Lego…

Inną nieśmiertelną zabawką, która łączy pokolenia, są klocki Lego. Jak podkreśla Tomasz Bąk, założyciel bloga Lego's soul, fenomen Lego ma swoje podwaliny w możliwości kształtowania tego, co chce się innym przekazać, czy to na poziomie dziecka, czy dorosłego. 

Czytaj także: Wyjątkowy zestaw Lego upolowany przez „Sariela”

Budujemy coś i się tym chwalimy. Czy to rodzicom, rodzeństwu, kolegom, czy też w przypadku dorosłych fanów innym fanom za pomocą odpowiednich witryn internetowych czy przez fora tematyczne. 



– Klocki Lego są też doskonałym elementem spajającym spędzanie czasu w gronie rodzinnym. Wspólne budowanie, dzielenie się pomysłami i wymyślanie scen odwzorowywanych klockami, a wszystko z udziałem największego autorytetu dziecka, jakim są rodzice. Klocki Lego poza wspólnym rodzinnym budowaniem mogą służyć za element rozrywki dla grupy znajomych dzięki chociażby tematycznym grom pozwalającym na wspólną zabawę czy też rywalizację. Jednym słowem – klocki Lego są do wszystkiego – dodaje Tomasz Bąk.

...i nie tylko

Choć segment klocków w dużej mierze został zdominowany przez duńskiego potentata, na rynku znajdziemy liczne, chociażby drewniane, które nigdy się nie starzeją i mogą z powodzeniem przechodzić z pokolenia na pokolenie. – Na początek klocki z drewna, które robią pożądany hałas podczas burzenia zbudowanej przez mamę albo tatę wieży, a na kolejnym etapie rozwoju dziecka służą już do budowania różnych konstrukcji. Starsze dzieci, które złapały klockowego bakcyla, zainteresują się kolejnymi wersjami. Jestem zwolenniczką takich rozwiązań, które dają wiele możliwości i nie wymagają instrukcji. Możliwość stworzenia czegoś, co tylko przyjdzie do głowy, bardzo rozwija kreatywność, wyobraźnię przestrzenną i jest świetną podstawą do nauki matematyki. Gotowe zestawy wymagające skupienia oraz cierpliwości też są warte uwagi pod warunkiem, że są dostosowane do wieku i umiejętności dziecka i sprawiają mu frajdę. Jeszcze starsi klockowi amatorzy na pewno zaciekawią się takimi zestawami, które można samodzielnie zbudować, a potem zaprogramować w dedykowanym dla dzieci programie – wyjaśnia Hanna Laszczyk, mama dwójki dzieci i autorka bloga MamaFit.pl.



Nie można zapominać o puzzlach, które, podobnie jak wiele planszówek, stanowią zabawę zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Inny fenomen, Barbie, choć niejednokrotnie krytykowana za tworzenie nierealnych kanonów piękna, teraz znowu jest odkrywana na nowo, a to dzięki specjalnej serii tych lalek, o 4 typach sylwetek i 7 karnacjach, promujących różnorodność i odmienność.

Czytaj także: Różnorodność jest fajna

Fenomen lalki Barbie jest niezmiennie widoczny także na Allegro. – Kultowa lalka, mimo pojawienia się na rynku różnych innych lalek, jak księżniczki Disneya lub Elsa z Krainy Lodu, nadal ma swoich wiernych fanów, co widać każdego roku po stałym wzroście jej sprzedaży, który rok temu wyniósł 11%, a w pierwszej połowie tego roku już osiągnął 26% i rośnie – zaznacza Beata Podleśna, menedżer kategorii Dziecko w Allegro.



– Natomiast z wyżej wymienionych gier rekordy popularności pobija „Twister” ze sprzedażą na poziomie 140% w porównaniu z rokiem ubiegłym – kontynuuje Podleśna i dodaje, że sprzedaż takich gier jak „Jenga”, „Scrabble” i „Monopoly” z roku na rok na Allegro rośnie dwucyfrowo. 

Od nas tylko zależy, co zrobimy z nadchodzącymi jesiennymi wieczorami. Warto zainwestować swój czas dla bliskich i zafundować sobie oraz im niezapomnianą zabawę. W końcu „szczęście to jedyna wartość, która się mnoży, jeśli się ją dzieli”. 

Fot. Shutterstock.com, materiały prasowe
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%