trendy
30 sierpnia 2016, 08:00

Ziemia okrzemkowa... do jedzenia

Ziemia okrzemkowa, zwana inaczej diatomitem, robi furorę, choć nie przypomina suplementu diety. Bo kto uwierzy, że zajadanie się ziemią ma pozytywny wpływ na zdrowie? Według wielu ekspertów ds. żywienia to sposób na oczyszczenie i pielęgnację organizmu. Przekonajmy się.

Ziemia okrzemkowa, która od lat cieszy się popularnością na Zachodzie, teraz zaczyna podbijać również polski rynek. Choć wygląda jak zwykła biała mączka, ma być źródłem życiodajnych właściwości. Wszystko za sprawą sproszkowanych pancerzyków okrzemków, czyli liczących dziesiątki milionów lat jednokomórkowych glonów. Te maleńkie organizmy, które pod mikroskopem przypominają ażurową strukturę, posiadają niezwykłą właściwość. Dzięki ujemnemu ładunkowi elektrycznemu działają jak małe gąbeczki, które wychwytują w naszym organizmie wszelkie bakterie, wirusy, grzyby, pleśnie, różnego rodzaju toksyny i szkodliwe metale ciężkie. Efekt to detoksykacja, dzięki której ma odżyć nasze ciało.




– Spożycie ziemi okrzemkowej ma również inne właściwości: wpływa pozytywnie na stawy, wygląd skóry, włosów i paznokci – mówi Magdalena Hermanowska, dietetyk z Kenso.pl. Suplement ten pomaga również utrzymać elastyczność naczyń krwionośnych, dzięki czemu zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia.

Mocodajny krzem

Diatomit ma aż 80-procentową zawartość krzemu. To bardzo ważne, bo pierwiastek ten będący drugim po tlenie najbardziej rozpowszechnionym mikroelementem na ziemi, ma kluczowy wpływ na nasze zdrowie. 

Jak pisze w swojej książce „Krzem. Pierwiastek Życia”, współtwórca Laboratorium Pierwiastków Śladowych Biomol-Med dr Krzysztof Krupka: „Rola krzemu w organizmie nie polega tylko na tym, że jest on integralnym składnikiem każdej komórki oraz że wywiera istotny wpływ na wiele procesów metabolicznych, ale przede wszystkim, że dzięki niemu jest możliwe życie w ogóle. Podstawowa rola krzemu w organizmie to wywieranie istotnego wpływu na komunikację między mózgiem a komórkami. Dzięki temu jest możliwy prawidłowy przepływ informacji pomiędzy mózgiem a ciałem”.

– Popyt na diatomit systematycznie rośnie. Jego sprzedaż od 2014 do 2015 roku wzrosła aż o 122 procent – mówi Beata Witwicka, menedżer kategorii Dom i zdrowie w Allegro. – W ciągu roku sprzedaliśmy około 9 tysięcy sztuk tego produktu. Największą popularnością cieszą się opakowania jednokilogramowe. Ich średni koszt waha się od 45 do 48 złotych – dodaje.

Choć lista właściwości krzemu jest długa, istnieje jednak podstawowy problem dotyczący jego zastosowania: trudna przyswajalność. Choć zapotrzebowanie na ten pierwiastek wynosi około 20 mg na dobę, wraz z przyjmowanym jedzeniem jesteśmy w stanie wchłonąć zaledwie 3 mg na dobę.




– Wchłanianie krzemu, który znajduje się w takich produktach jak ziarna zbóż, warzywa czy miód pszczeli, może być ograniczone ze względu na zawarty w nich błonnik i magnez – mówi Magdalena Hermanowska. – Dodatkowym czynnikiem jest uboga zawartość krzemu w polskiej glebie. Może więc się zdarzyć, że nawet osoby dbające o urozmaiconą dietę, będą cierpiały na jego niedobór. Dlatego alternatywą jest ziemia okrzemkowa, będąca źródłem dobrze przyswajalnego kwasu ortokrzemowego, który może zostać wchłonięty nawet na poziomie 90 procent – dodaje.

Krzem dla ciała 

Ziemia okrzemkowa ma też ułatwić odchudzanie. – Diatomit poprzez wpływ na detoksykację i regenerację organizmu, może usprawniać procesy całego organizmu i wpływać na przykład na zwiększenie tempa przemiany materii lub zmniejszenie ochoty na słodycze – mówi dietetyczka.
Na ubytek zbędnych kilogramów mogą liczyć przede wszystkim osoby, które przed rozpoczęciem kuracji okrzemkowej miały problemy z trawieniem. Diatomit sprawia, że nasz organizm szybciej oczyszcza się z toksyn.
 
– Osoby chcące uzyskać efekt odchudzający, powinny przyjmować suplement na czczo – mówi Joanna Pomianowska, blogerka z zfilizankakawy.pl. Należy jednak pamiętać, by zachować przy tym umiar. Spożywanie zbyt dużych dawek suplementu może doprowadzić do bólu głowy i nudności. Najlepszym sposobem jest wprowadzenie kuracji stopniowo: w pierwszym tygodniu dawkujemy jedną łyżeczkę proszku rozpuszczonego w szklance wody, a w następnych zwiększamy dawkę do dwóch łyżeczek – dodaje.




Ci jednak, którzy liczą, że sama ziemia okrzemkowa pomoże im uzyskać wymarzoną figurę, mogą się rozczarować.

– Jak przy każdej diecie, trzeba pamiętać o nawykach, które odgrywają kluczową rolę przy odchudzaniu. To przede wszystkim regularna aktywność fizyczna, zbilansowana dieta, a także picie 1,5–2 litrów wody dziennie, najlepiej mały łyczkami, by nie przyczynić się do wypłukiwania z organizmu ważnych składników odżywczych, takich jak np. magnez i wapń – radzi Magdalena Piotrowska, blogerka z Podjadamnazdrowie.pl.

Różne twarze diatomitu 

Decydując się na zakup ziemi okrzemkowej, należy pamiętać, że do spożycia nadaje się tylko jej amorficzna wersja. Diatomit w innych postaciach ma zastosowanie w wielu dziedzinach przemysłu, gdzie służy jako filtrator różnych preparatów, środek przeciwpasożytniczy u zwierząt, a także naturalny produkt ochrony roślin przed rozmaitymi wirusami.

– Aby mieć pewność, że wybieramy ziemię amorficzną, należy zwrócić uwagę, czy produkt posiada certyfikaty i jest dopuszczony do spożycia przez Agencję ds. Żywności i Leków (FDA), a także Kodeks Żywnościowy (Codex Alimentarius) – mówi Magdalena Hermanowska. – To ważne, ponieważ stosując inny rodzaj ziemi, możemy sobie zaszkodzić. Konieczne czytajmy etykiety i spożywajmy sproszkowane okrzemki zgodnie z instrukcją producenta, tak, aby proces detoksykacji nie zachodził zbyt szybko. Jak przy każdym suplemencie diety, zaleca się również robienie przerw w jego przyjmowaniu. Nasz organizm musi po prostu czasami odpocząć – radzi na koniec dietetyczka.
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%