trendy
23 sierpnia 2016, 08:00

Perły, perły! Kocham je ponad wszystko

Prawdziwe czy sztuczne? Z kolczykami czy z bransoletką? Przekonajmy się, co na temat pereł mają do powiedzenia znawcy tematu i ekspertka z pierwszych stron magazynów dla kobiet. 

To właśnie słynna Gabrielle Chanel, projektantka mody, która kobietom XX wieku pokazała, że moda nie musi być ostentacyjna, rozsławiła perły. Minimalistka uważała, że biżuteria powinna być fantazyjna i kosztować niewiele „bo luksus nie musi oznaczać przepychu”. W swoich projektach dużo uwagi poświęcała perłom. Nie miało znaczenia, czy były „prawdziwe, czy fałszywe, jeśli tylko nosząca je kobieta roztaczała uwodzicielski czar...”.

Nowoczesne kobiety wciąż wybierają  perły, a specjalnie dla nich dom mody Chanel zaprezentował projekty Mademoiselle Coco w nowatorskim ujęciu... suto ozdobione perłami. Ekspertka do spraw kreowania wizerunku, Natalia Penar, według której: „Niekwestionowaną lobbystką sznurów drogocennych pereł była ikona – Coco Chanel, oprócz kultowej »małej czarnej«, o której w 1926 roku szumnie rozpisywał się amerykański »Vogue«, awansowała perły na obowiązkowy atrybut kobiecej elegancji”. Niewątpliwie są one warte uwagi, jednakże czy przetrwały próbę czasu, jeżeli na każdym rogu sklepy sieciowe zasypują nas kolekcjami taniej biżuterii, a garderoby uzupełniamy elementami must-have co sezon? Czy warto mieć je w swojej garderobie, jeżeli trendy mody zmieniają się z prędkością światła, a ich cena może przyprawiać o zawrót głowy? 



Znawczyni tematu Natalia Penar nie pozostawia złudzeń, że „perły to ponadczasowy wyznacznik dobrego stylu, który lansowały ikony nie tylko mody, ale i filmów”.

Naszą
plejadę sław otwiera sama Sofia Loren. W filmie „Milionerka” z 1960 roku przykuwa uwagę męskiej części widowni idealną figurą, natomiast kobiety czerpią inspiracje z jej stylizacji... uzupełnionych kolią z kilku sznurów pereł. 




Bezpretensjonalny dodatek w kobiecej garderobie dodał uroku filigranowej Audrey Hepburn, która pojawiła się na ekranach kin jako Holly Golightly w filmie „Śniadanie u Tiffany'ego” z 1961 roku. Do długiej, czarnej sukienki na szerokich ramionach dobrała kolię z białych pereł ozdobionych broszką wysadzaną szlachetnymi kamieniami. Choć jej strój zarezerwowany jest na wystawną galę, wszakże piękna aktorka zadrwiła ze sztywnej etykiety... przemierzając ulice Nowego Jorku z poranną kawą w dłoni. – Fenomenem błyszczących precjozów jest ich uniwersalność. Zatem perły sprawdzą się do T-shirtu, marynarki i dżinsów, dyskretnej i powściągliwej „małej czarnej”, ale też w wersji drama do szykownej wieczorowej sukni. Jak mawiała Jackie Kennedy „perły są zawsze stosowne” – kończy swoją wypowiedź Natalia Penar.



– Perły to ten element garderoby, który może nas umiejscowić wyżej na drabinie społecznej już przez 7 sekund pierwszego wrażenia, bowiem są kojarzone z biżuterią z wyższych sfer, podkreślającą status. W dress code mogą stać się też doskonałym wyróżnikiem – elementem, który będzie podkreślał naszą osobowość, a stosowany konsekwentnie zbuduje wizerunkową wiarygodność – przyznaje w rozmowie z _magazynem.Allegro Monika Jurczyk, pierwsza polska personel shopper i autorka książki „Szefowa swojej szafy”.

Sarah Jessica Parker, odtwórczyni postaci Carrie Bradshow, w kultowym serialu i filmie „Seks w wielkim mieście”, pokazała, że moda łączy pokolenia. Ubrania z bieżących kolekcji domów mody łączyła z dodatkami vintage, również ze sznurami pereł. Ten mariaż zawsze wychodził na zdrowie, gdyż za przebojową pisarką oglądali się nie tylko mężczyźni. Styl Carrie Bradshow jest drogowskazem dla kobiet szukających swojego miejsca na Ziemi i pokazuje, że indywidualność jest zawsze w modzie, niezależnie od wieku.



Jedna z czołowych polskich blogerek mody Macademian Girl postawiła swoją oryginalność na jedną kartę i wygrała. Jej stylizacje cieszą oko, nie odbiegają od trendów mody... i zahaczają o klasyczną piękność: – Perły to dla mnie synonim ponadczasowej klasy i jestem przekonana, że nigdy nie wyjdą z mody. Uwielbiane przez Coco Chanel, która je rozpowszechniła, zastępując drogie perły naturalne, równie efektownymi, choć mniej trwałymi, sztucznymi odpowiednikami. Kobiety oszalały na ich punkcie! Sama często ozdabiam nimi stylizacje, bo uważam, że dodają im ducha retro elegancji. Trzeba pamiętać jednak, że perły to nie tylko naszyjniki, pierścionki czy kolczyki, ale także materiał do ozdabiania ubrań. Wzory wyszywane perłami to domena projektów haute couture – wymienia blogerka.

Anne Hathaway pokazała się z najlepszej strony rolą młodziutkiej stażystki do zadań specjalnych Andy Sachs w filmie „Diabeł ubiera się u Prady”. Żelazna dama – redaktor naczelna Miranda Priestly – podarowała asystentce porządną lekcję życia i nadała jej ogłady – wypracowała styl niczym z edytorialu paryskiego żurnala. 



W garderobie ambitnej pracownicy znalazło się miejsce dla pereł zakładanych do białej koszuli, czarnego sweterka odkrywającego ramiona i dwukolorowego tweedowego kaszkietu. Całość wpisuje się w mistrzowski zestaw dopracowany do ostatniego guzika w myśl zasady, pod którą Gabrielle Chanel podpisywała się obiema rękoma, mówiącej, że „prostota jest kluczem do prawdziwej elegancji”. Perły wpisują się w tę definicję bez dwóch zdań.

Świat mody nie jest samodzielnie funkcjonującym tworem. Pokazy kolekcji wysokiego krawiectwa lub prêt-à-porter przedstawiane podczas tygodni mody współgrają ze światem sztuki i filmu. Czy jest to tylko przypadek, że jeden z najlepszych filmów kostiumowych minionych lat „Wielki Gatsby” pokazuje czasy epoki jazzu, lat 20. XX wieku i mody na biżuterię z perłą w roli głównej?



Moda na perły nie przemija. Potwierdza to Celestyna Zachariasz, menedżer kategorii Moda w Allegro, która mówi, że „wyroby z perłami cieszą się nieustającą dużą popularnością. W kategorii Biżuteria i Zegarki jest wystawionych ponad 15 tys. produktów ze słowem »perła/perły« w opisie”. Imponujące, prawda? Perłami ozdabiane są nie tylko produkty z kategorii Biżuteria damska, ale również Biżuteria ślubna i Ozdoby do włosów, a także Zegarki.

Maleńkie precjoza są ponadczasowe i zdają egzamin w każdej sytuacji. Do towarzystwa dla czarnej wizytowej sukni lub w wersji casual – a może 2 w 1? Bez względu na stylizację, perły zawsze wygrywają.



Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%