na luzie
17 lipca 2016, 08:00

Rozkosz wielkich nosów i osłoda zmartwienia, czyli trochę o tabace

Tabaka jest znana od wielu stuleci. Choć obecnie wydaje się być zapomniana, cały czas w Polsce odbywają się zawody w jej zażywaniu. Ba! Ma nawet swoje święto. 17 lipca to Dzień Tabaki.

Uwaga! Tabaka jest zaliczana do używek, więc nie polecamy jej zażywania i raczej namawiamy do rzucenia.

Jednymi z pierwszych amatorów tej używki byli Indianie. W Europie zadomowiła się dzięki Kolumbowi. Na początku robiła furorę wśród arystokracji, by później – za sprawą marynarzy – trafić wprost do nosów zwykłych mieszczan. Była traktowana jak lek na przeziębienie, ból zęba i bezsenność. Tabaka, sproszkowany tytoń z dodatkiem aromatów, swoje największe powodzenie przeżywała w XVIII wieku. Od tamtej pory poświęcono jej rozprawki, pieśni i wiersze, tworzono przysłowia.

Ty, co myśli strudzone orzeźwiasz z uśpienia. Ty, co rozpędzasz nudy i zmniejszasz katary. Rozkoszo wielkich nosów, osłodo zmartwienia. Tabako! Darze niebios, przyjm moje ofiary! – tak w „Pochwale tabaki” pisał o niej Hipolit Błotnicki.

– Zaczęło się od różnego rodzaju poglądów i legend zdrowotnych dotyczących spraw laryngologicznych, a nawet okulistycznych – mówi w rozmowie z _magazynem.Allegro Jerzy Zając, współautor książki „Tabaka na Kaszubach i Kociewiu”. – Zażywano ją dla przyjemności, odświeżenia oddechu, lepszego oddechu i świeżości w nosie. To taki „Red Bull” tamtych czasów. Daje power. Stosuje się ją w celu nawiązania kontaktów, zawiązania przyjaźni czy zapoczątkowania sympatycznej rozmowy oraz zdobycia zaufania; częstując tabaką podaje się tabakierę. Tabakiera i tabaka były trochę jak fajka pokoju, jako dowód przyjaźni – wspomina.

Historia tabaki pełna jest kaszubskich powiedzonek: „Chto nie tobaczi, ten nic nie znaczi” – usłyszymy od Kaszuba. „Tobacznik sprzedô ostatną kaczka za tobaczka”. „Chcemë le so zażëc!”



Na Kaszubach osoba zażywająca tabakę to „tabacznik”. W Polsce za poprawną nazwę uznaje się określenie „tabaczarz”. Ale nie tylko na Kaszubach tabaka cieszy się popularnością. Kupują ją allegrowicze z całego kraju.

W podkategorii Tabaka na Allegro w ciągu ostatnich pełnych 12 miesięcy sprzedanych zostało ponad 31 tysięcy produktów. – Średnio dziennie sprzedaje się 86 produktów – tabak, tabakierek i innych przedmiotów związanych z zażywaniem tabaki, natomiast średnia wartość sprzedanego przedmiotu to 9,41 zł. 99,5% ofert wystawianych jest w przez „Kup teraz” – wyjaśnia Mariusz Krasowiak, menedżer kategorii Kolekcje.
 
– Najwięcej zakupów w tej kategorii dokonywanych jest w poniedziałki, a najmniej w soboty... Obecny trend ilościowy sprzedaży jest delikatnie wzrostowy, a największym zainteresowaniem w tej kategorii cieszy się tabaka „Red Bull Strong” – dodaje Krasowiak z Allegro.

Temat tabaki wyczerpująco potraktowany został na stronie www.top25snuff.com. Przeczytamy tam recenzje setek produktów marek z całego świata. Na pierwszych miejscach rankingu tabaczanego asortymentu znajdziemy tam produkty o aromacie cytrusów, mięty i nalewki bursztynowej czy poziomki z miętą.



– Jest naturalne, że rynek stosuje różnorakie pomysły na potrzeby sprzedaży produktów – uważa Zając. – Prawdą jest, że również w Polsce producenci tabak Kaszubi, Kociewiacy czy Ślązacy uatrakcyjniali swe tabaki naturalnymi aromatami, np. sokiem z wiśni, miętą, miodem, a nawet bursztynem. W naszym obszarze stosowano przede wszystkim macierzankę wonną zawierającą kumarynę, która dawała odświeżający niuch. Dzisiejsza produkcja zagraniczna np. angielska tabaka o smaku kakaowym itp., nasączana jest chemicznie. Bywa smaczna, ale i wielce ohydna. Pomysły aromatów biorą się po prostu z pomysłów – nie zawsze jednak udanych. Tak samo dzieje się w przypadku alkoholi czy lodów – wyjaśnia Zając.

Na Allegro wśród wyrobów tabaczanych możemy kupić tabakę o zapachu goździków, jaśminu, wiśni czy banana. Producenci prześcigają się w pomysłach na aromat tabak, próbując trafić do jak najszerszej rzeszy klientów, tym bardziej że jak twierdzi BUBARU zainteresowanie tabaką maleje.  – Ludzie wolą e-papierosy – twierdzi sprzedawca. 
Czy aby na pewno? Wystarczy pojechać nad morze, aby zobaczyć, że amatorów tego wyrobu wcale nie brakuje.

Najbardziej popularnym sposobem na branie tabaki jest zażywanie jej z grzbietu dłoni, a właściwie zgięcia w ścięgnie łączącym palec wskazujący i kciuk. Rytuałowi nierzadko towarzyszą akcesoria podkreślające rangę całego procesu., głównie wspomniana wcześniej tabakiera, w której przechowuje się tabakę.



„Tabakę można zażywać na kilka sposobów. Ja osobiście preferuję nasypać trochę na rękę, tam gdzie kciuk mocuje się z dłonią i wciągnąć najwyżej paroma niuchami do nosa. Można też wziąć szczyptę w palce i bezpośrednio zaaplikować, ale to trochę brudniejsza metoda” – czytamy na blogu polter.pl.

W niektórych kręgach tabakę zażywa się ze specjalnej łyżeczki. Sam tabakiera natomiast może być wykonana z różnego rodzaju materiałów: od drewna po macicę perłową i bydlęce rogi. 



„Eleganckie rogi do tabaki z polerowanego krowiego rogu. Tabaka z nich zażywana niepomiernie zyskuje na mocy i smaku. Starannie wykonana tabakiera również doskonale prezentuje się jako elegancka pamiątka z Kaszub. Takie tabakiery wytwarza się tylko na Kaszubach” – możemy przeczytać w recenzji Mateusza na stronie www.top25snuff.com.
Na Kaszubach popularny jest tzw. rożek.


Ceramiczne tabakierki w kaszubskim klimacie kupimy także w kształcie buteleczki.


Dla zainteresowanych tematem ciekawostką może być publikacja poświęcona kolekcji tabakierek i akcesoriów fajczarskich ze zbiorów Władysława Tarczyńskiego – kolekcjonera i twórcy pierwszego muzeum w Łowiczu: „Fajki i tabakierki ze zbiorów muzeum w Łowiczu”. O puzderkach i tabakierkach dowiemy się także z niemieckojęzycznej publikacji „Dosen”.

Chyba każdy tabaczarz wie, że w Polsce stolicą tabaki są Kaszuby. To tam możemy wziąć udział w Mistrzostwach Polski w Zażywaniu Tabaki w Chmielnie, Muzycznej Biesiadzie z Kaszubską Tabaką czy do niedawna w Dębogórskim Święcie Tabaki organizowanym przez Szymona Tabakiernika. Tam też w 2010 roku podczas I Święta Tabaki w ręce organizatora trafiła największa tabakiera na świecie. Czy trafi kiedyś na Allegro? Czas pokaże!

Fot. flickr.com/Suzie Tremmel/CC BY 2.0, shutterstock
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%