na luzie
13 lipca 2016, 08:00

Pierwsza pomoc – apteczka podróżnika

Plecak spakowany, namiot sprawdzony. Jeszcze wygodne buty i dobry humor. Ale to nie wszystko. W ekwipunku nie może zabraknąć apteczki.

Podróż zazwyczaj kojarzy się z pełnią wrażeń, przygodą, poznawaniem niezwykłych miejsc, ludzi i kultury różnych krajów. Staramy się nie myśleć o negatywach i słusznie. Jednak czasami warto dmuchać na zimne – lepiej zapobiegać niż leczyć. Pomyślmy wcześniej o apteczce podróżnika, aby zapobiec nieprzyjemnym sytuacjom. Chcemy przecież czerpać z wycieczek to, co najlepsze, a nie martwić się o nasze zdrowie.

Czytaj także: Na festiwal z Jaśkiem Melą

Producenci oferują szeroki wybór apteczek, dlatego trudno wybrać spośród tylu opcji tylko jedną. Warto zastanowić się, co powinno się w niej znaleźć, jaka wielkość będzie odpowiednia, czy cena zawsze idzie w parze z jakością. Na te pytania odpowiedzą blogerzy podróżnicy, którzy z takim wyposażeniem są na pan brat. Porównamy również kilka apteczek, skupimy się na ich zaletach i wadach, aby pomóc dokonać optymalnego wyboru.

Apteczka zawsze w pogotowiu 

Według Andrzeja Budnika, blogera z www.LosWiaheros.pl „apteczka w dużej mierze zależy od tego, jaki region świata wybieramy i jaki charakter ma nasza podróż (miejski, trekkingi, rowerowo etc.), ale niezbędne minimum to oczywiście: opatrunki w postaci gazy, bandaża, środka odkażającego oraz plastrów. Przydatne są też często środki przeciwbólowe i węgiel medyczny na problemy żołądkowe”.

Oprócz wspomnianego minimum do apteczki można dodać jeszcze tabletki od bólu głowy i brzucha, krople do oczu i krople żołądkowe. Jeśli podróżujemy tylko po Polsce, w nagłych przypadkach nie powinniśmy mieć problemu z dotarciem do apteki czy w bardziej awaryjnej sytuacji dostaniem się do lekarza. 

Apteczka fundacji Allegro All For Planet

Tej apteczki co prawda nie można kupić, ale zachęcamy, aby w ramach akcji „Kręć Kilometry” pobrać aplikację „Kręć Kilometry” i wziąć udział w ogólnopolskim badaniu kultury rowerowej. Dzięki temu możemy nie tylko wesprzeć swoje miasto w walce o stojaki, ale przede wszystkim mieć szansę na odebranie jednej z tysiąca apteczek rowerowych. 



Jak wspomina Krzysztof Śpiewek, menedżer CSR Allegro, apteczka została wyprodukowana w ubiegłym roku w związku z akcją „Bezpieczny rowerzysta”. – Apteczka jest wyjątkowa – przydaje się nie tylko po wypadku, ale działa także prewencyjnie – zamontowana na rowerze pełni funkcję odblasku, który zwiększa widoczność rowerzysty w złych warunkach atmosferycznych czy po zmroku. Dobór elementów tej apteczki został specjalnie opracowany przez specjalistów, którzy od 12 lat zajmują się ratownictwem medycznym. Ale jest też coś, co wyróżnia ją na tle innych apteczek rowerowych – koc termoizolacyjny, którego możemy użyć także podczas nagle zmieniających się warunków pogodowych – wyjaśnia Krzysztof Śpiewek z Allegro.


Aleksander Hepner, ratownik medyczny i rowerzysta amator zwraca uwagę na to, że apteczka… jest. Wbrew pozorom niełatwo znaleźć typową apteczkę rowerową. Wodoodporna apteczka Kręć Kilometry jest w kolorze odblaskowym, co zapewnia naszą widoczność na drodze. Ponadto apteczka wyposażona jest w rzepy, które pozwalają przymocować ją do ramy roweru.  

Czytaj także: Plecak dobry na wszystko

Być może wyda się to zaskakujące, ale Hepner przekonuje, że nie możemy chować w niej leków – bez względu na to, czy cierpimy na chorobę przewlekłą, czy jest to apteczka samochodowa czy rowerowa. Co zatem powinno się w apteczce znaleźć i co zawiera apteczka Kręć Kilometry? Przede wszystkim bandaże – w apteczce Kręć Kilometry znajdziemy ich aż cztery; chusta trójkątna; gaziki; rękawiczki; koc NRC (folia życia); zestaw plastrów; sól fizjologiczna.

– Za pomocą tego zestawu zapewnimy pomoc sobie i innym w przypadku drobnych stłuczeń, otarć i skaleczeń kończyn czy głowy. W każdym przypadku zakładamy jednorazowe rękawiczki. Koc może nam służyć na dwa sposoby: do ogrzania lub do schłodzenia. Stronę złotą układamy na wierzch, jeśli chcemy ogrzać, stronę srebrną na wierzch – jeśli chcemy schłodzić. Poza tym, jeżeli nie wzięliśmy ze sobą oświetlenia, folia doskonale sprawdza się w nocy – wystarczy się w nią owinąć, wtedy każdy nas zauważy – wyjaśnia Aleksander Hepner.

Apteczka Janysport

Waga: 130 g bez wyposażenia, ok. 450 g z wyposażeniem; wymiary: 18 cm/10 cm/12 cm; materiał: Condura DuPont; kolory: khaki, czerwony, zielony.




Apteczka Janysport charakteryzuje się ogromną wytrzymałością na ścieranie oraz urazy mechaniczne. Niestety, materiał nie jest zaimpregnowany z wewnętrznej strony, co przyczynia się do jej niskiej wodoodporności. Apteczkę tę można kupić z wyposażeniem lub bez niego. Z zewnątrz apteczka nie wygląda wyjątkowo, jednak kryje bogate wnętrze – specjalny system przechowywania i udostępniania zawartości. W jego skład wchodzi podłużna komora, z jednej strony pokryta nylonem, a z drugiej – poliamidową siatką. Niezbędne rzeczy zwijamy w rulon i umieszczamy w przegrodach komory, a następnie zamykamy ją w skorupie apteczki. Wystarczy jeden ruch, aby otworzyć skorupę, a komora sama się otworzy, jednocześnie udostępniając zawartość.

Czytaj także: Z domem na plecach

Takie rozwiązanie pozwala na korzystanie z apteczki również w niekorzystnych warunkach – po ciemku, w deszczu, na mrozie czy niewygodnej pozycji. Dzięki temu nie tracimy czasu na szukanie plastrów czy wody utlenionej. Apteczkę można łatwo przytroczyć do paska lub plecaka.

Apteczka Fjord Nansen

Waga: 125 g, wymiary: 17 cm/13 cm/7 cm; materiał: 100% poliester.

Materiał apteczki Fjord Nansen wykonany jest w technologii rip-stopowej, co oznacza, że jest odporny na przetarcia i otarcia. Dodatkowa impregnacja od wewnętrznej strony zwiększa wodoodporność apteczki. Ta apteczka sprzedawana jest bez wyposażenia.




W środku znajdują się kieszonki złożone na trzy (każda część składana zaopatrzona jest w małe, otwarte kieszonki). Apteczka wyposażona jest w dużą kieszeń z siateczką i gumkami. Daje to możliwość zabezpieczenia i ułożenia zawartości. Kieszeń jest zamykana zamkiem YKK – przez siatkę dokładnie widać zawartość kieszeni, a liczne przegródki umożliwiają łatwe i szybkie odnalezienie konkretnej rzeczy. Uchwyty pozwalają przytroczyć apteczkę do pasa lub plecaka.

Komu w drogę temu czas!

W zależności od naszych potrzeb i wygody dokonamy odpowiedniego wyboru apteczki. Dwa przedstawione wyżej modele należą do jednych z najlepszych istniejących na rynku. Apteczkę warto mieć – nie kosztuje dużo, a może okazać się przydatna. Zawsze mamy asa w rękawie: na ranę – środek odkażający i plaster, na na brak oświetlenia – folię życia. Wszystko w jednym miejscu i pod ręką.
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%