trendy
24 lipca 2016, 08:00

Przemalujmy coś! Ale jaką farbą?

Wakacje sprzyjają domowym metamorfozom. Najczęściej decydujemy się na odświeżenie ścian – tak wynika z raportu „Zrób to sam” – ale jeśli mamy ochotę tchnąć nowe życie w swoje stare, zniszczone i nudne meble, niechybnie staniemy przed wyborem: jaką techniką i jaką farbą? To nie jest wcale takie oczywiste. O pomoc poprosiliśmy Małgosię Budzich z bloga odnawialnia.pl.

W opublikowanym w czerwcu 2016 roku raporcie „Zrób to sam” przygotowanym na zlecenie Allegro przez Mobile Institute i Majsterki.pl wynika, że prace remontowe stały się pasją Polaków. Remontują i uważają to za hobby, a nie konieczność przedstawiciele wszystkich grup wiekowych. Najczęściej sięgamy po wałki malarskie i samodzielnie przemalowujemy mieszkania (deklaruje to 16 % pytanych), ale chętnie także dokonujemy różnych napraw, projektujemy domowe przestrzenie, naprawiamy elektronikę i hydraulikę, montujemy i wymieniamy meble. Przeróbki malarskie mebli, ich renowacja znalazły się na 11. miejscu (deklaruje to 7 % pytanych), ale co ciekawe, to pasja, do której przyznaje się tyle samo kobiet, co i mężczyzn. Najwięcej osób chętnie próbujących swych sił w renowacji mebli zamieszkuje małe miasta (zakres od poniżej 20 tys. mieszkańców do 100 tys., mieszkańców) i te największe (powyżej 500 tys. mieszkańców).

Duży wybór – spory problem

Akrylowa, alkidowa, ftalowa, kredowa – te określenia pojawiają się najczęściej, gdy szukamy farby do przemalowania mebli. Ewentualnie jeszcze farba podkładowa, lakier, lakierobejca lub bejca, wosk. To naprawdę nie jest jedyny wybór, jakiego trzeba będzie dokonać, zanim osiągniemy fantastyczny efekt. Na szczęście dla wszystkich początkujących istnieje bardzo dużo blogów i stron internetowych poświęconych odnawianiu mebli. I tam właśnie należy szukać podpowiedzi i wyjaśnień.

W ten sposób trafiamy do Odnawialni, miejsca niezwykle popularnego wśród internautów – fanów odnawiania mebli. Prowadząca Odnawialnię Małgorzata Budzich nie tylko pokazuje efekty własnych metamorfoz meblowych, ale przygotowuje niezwykle przydatne poradniki, zestawienia popularnych farb, a ponadto cierpliwie i wyczerpująco odpowiada na niekończące się pytania osób odwiedzających jej bloga.



– W przypadku renowacji mebli najczęściej pojawiają się pytania o malowanie mebli pokrytych okleiną – wyjaśnia Małgosia Budzich. – Jak pomalować taki mebel, żeby farba się trzymała, nie odpryskiwała, a powierzchnia była gładko i równo pomalowana. Dotyczy to zwłaszcza przemalowania szafek w kuchni. Czytelnicy też chętnie próbują zmiany wyglądu starszych mebli z Ikei, które mają zniszczoną powierzchnię lub się znudziły, a szkoda je wyrzucać. Inna grupa pytań dotyczy starych mebli – jak oczyścić fornir, kiedy użyć lakieru, a kiedy wosku, czym usunąć stary lakier lub farbę – wylicza Małgosia.

Kluczowa sprawa: czy wiesz, co robisz?

Zanim chwycimy za pędzel czy wałek, musimy odpowiedzieć sobie na dwa pytania:
• z jakim meblem mamy do czynienia?
• jaki efekt chcemy osiągnąć?
Od tego bowiem zależy, jaką technikę musisz zastosować przy jego malowaniu i przede wszystkim po jaką farbę sięgnąć. Pamiętać też należy, że choć renowacji mebla może się podjąć każdy, to nie ma bezkarnych przeróbek. Często powrót do stanu wyjściowego będzie trudny, bo każda farba albo wchodzi w reakcję z drewnem, albo wnika we wszystkie jego zakamarki.

Emulsja, emalia czy może po prostu farba?

Farba to oczywiście najbardziej potoczne i najszersze znaczeniowo określenie, ale w przypadku produktów malarskich koniecznie trzeba sprawdzić, co się kryje pod słowem „emalia” czy „emulsja”.

Emulsje stosujemy do malowania ścian i sufitów. W swoim składzie mogą mieć winyl, lateks, także akryl i to te dodatki gwarantują naszym ścianom odporność na szorowanie czy też odporność na kontakt z wilgocią. Dostępne są w wielu kolorach, ale tymi farbami nie przemalujemy mebli. Musimy sięgnąć do zupełnie innej kategorii farb.

Emalie akrylowe

Emalie akrylowe to bardzo popularny rodzaj farb, stosowany do malowania drewna i metalu. Rozcieńczalnikiem jest woda, dość szybko schną i są odporne na czynniki atmosferyczne. Mają neutralny zapach i dzięki temu można je stosować do malowania mebli dla dzieci. Po malowaniu zostawiają ładną, gładką powierzchnię. Dostępne w wielu kolorach, ale raczej tych naprawdę intensywnych, trudno znaleźć ciekawe pastelowe odcienie.



Jakie zatem są minusy emalii akrylowych? Trwałość nie należy do najwyższych, zwłaszcza jeśli nie przygotuje się odpowiednio podłoża lub nie zastosuje farby podkładowej (primera) wiążącej emalię z podłożem. Dają jednak tak dużo możliwości, że to na nie właśnie wskazuje Małgosia Budzich pytana o najbardziej uniwersalny i ulubiony rodzaj farb: – Łatwo je rozcieńczyć, usunąć resztki farby z pędzla, skorygować błąd na malowanym przedmiocie. Pozwalają na stosowanie różnych technik malarskich, np. można malować na gładko, tapować techniką suchego pędzla, można robić przecierki, dekoracje przy użyciu szablonów. Nie jestem przywiązana do konkretnej marki, cały czas testuję różne farby akrylowe, ale sprawdzeni producenci to Flugger, Tikkurilla, Śnieżka, Dulux. Beckers.

Emalie alkidowe

Spoiwem emalii alkidowych jest żywica alkidowa (lub ftalowa, stąd określenia ftalowa i alkidowa są właściwie zamienne). Stosuje się je w miejscach intensywnego użytkowania. Rozcieńczalnikiem jest benzyna, co nieco zwiększa trudność stosowania i czyszczenia narzędzi użytych do malowania. Największy minus to bardzo intensywny zapach, utrzymujący się nawet przez wiele dni, a także długi czas schnięcia. Z powodu zapachu raczej nie stosuje się ich na przedmiotach przeznaczonych do pokoju dziecięcego. Jaka jest zatem zaleta farb alkidowych? Trwałość. Farba dobrze trzyma się podłoża i jest odporna na różnorodne czynniki, można ją stosować także na zewnątrz pomieszczeń. Jeżeli ktoś poszukuje farby będącej odpowiednikiem stosowanej kiedyś powszechnie olejnej, to właśnie powinien sięgnąć po emalię alkidową. Warto jednak pamiętać, że ta emalia nie lubi wielu warstw. Dwie warstwy i nie więcej. Jest też zdecydowanie trudniejsza do usunięcia niż akrylowa. To zła wiadomość w przypadku, gdybyśmy nie byli zadowoleni z efektu malowania.

Farby kredowe

Farby kredowe cieszą się chyba największym zainteresowaniem wśród amatorów meblarskich metamorfoz, może ze względu na niezwykłą popularność stylu shabby chic i mody na postarzanie mebli. Słyną z tego, że pokryją wszystko i nie trzeba przed stosowaniem przygotowywać podłoża (głęboko szlifować czy chemicznie usuwać starych powłok). Ale to jednak nie oznacza, że nie wymagają pracy, zwłaszcza jeśli komuś zależy na wspaniałym efekcie. Mają neutralny zapach, świetnie nadają się więc do dziecięcego pokoju. Rozcieńczalnikiem jest woda, bardzo szybko schną. Dają ciekawe efekty malarskie – można dzięki nim uzyskać jednolitą lśniącą powłokę, ale doskonałe też są do wzorów, przecierek i efektu postarzania. 



Wymagają jednak wykończenia, najlepiej woskiem, ewentualnie lakierem. Farb tego rodzaju raczej nie kupimy w sklepach budowlanych, trzeba ich poszukać w salonach firmowych czy w Internecie. Jakie marki? Chyba najbardziej rozpoznawalne są farby Annie Sloan, ale również Autentico Vintage czy Versante, Daily Art, Americana decor Chalky finish mają wielu zwolenników. Nieco odstraszać może cena. Farby kredowe (zwłaszcza te mające w składzie minerały) są dość drogie, z pewnością sporo droższe od farb akrylowych i alkidowych.

Właściwa ocena mebla, rzetelne przygotowanie do pracy i cierpliwość

Nie dobierzemy odpowiedniej farby i metody odnawiania, jeśli nie będziemy wiedzieli, z czego zrobiony jest mebel. Płyta wiórowa pokryta okleiną? Drewno? Drewno pokryte fornirem? Aby to sprawdzić, trzeba mebel bardzo dokładnie obejrzeć i to ze wszystkich stron, bo często to właśnie „tyły” dadzą nam prawdziwą odpowiedź. 

Autorkę Odnawialni pytamy o najczęstszy błąd początkujących związany z użyciem farb do domowych metamorfoz: – Nieużywanie podkładu pod farbę akrylową w przypadku mebli laminowanych – wyjaśnia Małgosia Budzich. – Laminat (lub okleina) są materiałami sztucznymi, często o śliskiej powierzchni. Farba podkładowa zwiększa przyczepność farby właściwej, ale często ten etap jest pomijany. Niestety dość szybko pojawiają się wówczas odpryski na meblu.



Dodaje też, że dość częsty problem związany jest z farbami kredowych, które są rekomendowane jako farby nakładane bezpośrednio na powierzchnię, bez szlifowania. Nie wszyscy jednak wiedzą, że czasami farba kredowa wchodzi w reakcję chemiczną z bejcą na starym meblu i po pomalowaniu wychodzą plamy. Kolejny problem to brak cierpliwość, presja, aby szybko zobaczyć efekt, a to często objawia się pomijaniem niezbędnych etapów, np. przygotowania podłoża czy nakładaniem bardzo grubej warstwy zamiast kilku cienkich.

Zatem cierpliwość i dokładne zapoznanie się z właściwościami każdej z farb to podstawa sukcesu w meblowych metamorfozach. Plus oczywiście jeszcze trochę wyobraźni i chęci do zrobienia czegoś samodzielnie.

Na Allegro oprócz wszelkich farb i przyrządów do odnawiania można też znaleźć sporo poradników, które również pomogą przy wyborze produktów lub techniki: Drugie życie starych mebli – jak w niedrogi sposób odświeżyć wygląd wyposażenia domu, Zalety mebli z litego drewna, Stare meble w nowych kolorach, Renowacja mebli w domu, Odnawiamy stół i krzesła w jadalni.



Artykuł stworzony z pomocą Małgosi Budzich, na co dzień wydawcy książek, hobbystycznie przetwórcy i majsterkowicza. Odnawia stare meble i inne przedmioty z duszą. Lubi, gdy znajdują nowe, niecodzienne zastosowanie. Prowadzi bloga www.odnawialnia.pl
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%