trendy
24 czerwca 2016, 08:00

Opowieści sznurkiem szyte, czyli jak espadryle stały się modowym hitem

Na pierwszy rzut oka wyglądają dość przeciętnie. Espadryle to jednak obuwie wyjątkowe ze względu na sposób produkcji, fason oraz historię. Buty ze sznurka to aktualnie absolutny modowy hit, jednak zanim znalazły się na podium najczęściej eksploatowanych i kupowanych letnich butów, przebyły długą drogę! Na czym polega ich fenomen?

Na Allegro sprzedaż espadryli w porównaniu z rokiem 2014 r. zwiększyła się prawie o 100%! – Najchętniej kupowane kolory to odcienie brązu i beżu – aż 39%! Następnie czerń, biel, odcienie złota oraz szarości i srebra – mówi Mariola Barzyk, Fashion Buyer z Allegro. – Najlepiej sprzedają się klasyczne espadryle na sznurkowym spodzie, następnie espadryle na koturnie i oczywiście wszystkie modele à la TOMS – dodaje Mariola Barzyk z Allegro.    

Espadryle to buty z historią, które zaczęto doceniać już w XVII wieku. Był to produkt tani, łatwy w noszeniu i w sam raz na upały, nic więc dziwnego, że to mieszkańcy Półwyspu Iberyjskiego zainicjowali modę na noszenie tego obuwia zamiast skórzanych sandałów. 

– Korzenie espadryli sięgają słonecznej Hiszpanii. Już w XIII wieku lekkie, naturalne buty wykonane ze sznurka plecionego z konopi i lnianej tkaniny można było spotkać na dworze króla Aragonii – opowiada nam Maciej Sitarski z espadre.pl, który od lat zajmuje się sprzedażą oryginalnych, sprowadzanych z okolic słonecznego Madrytu espadryli. 

– Espadryle to przede wszystkim naturalne materiały, prosta forma i ponadczasowe wzornictwo. Ich znakiem rozpoznawczym jest pleciony wokół podeszwy sznurek i szerokie czubki noski – kontynuuje nasz rozmówca. – Kiedy robi się ciepło, espadryle to buty pierwszego wyboru. Co roku moda na nie wraca w okolicach maja jak bumerang. Jesienią i zimą można od nich odpocząć. Choć… znam kilka ładnych przypadków chodzenia w espadrylach w zimowej aurze w pracy albo w domu – podsumowuje Sitarski.



 
Historia tego obuwia pomaga zwrócić uwagę na fakt, że naturalne surowce mogą być nie tylko użyteczne i korzystne dla naszych stóp, lecz także po prostu piękne i estetyczne. Wiemy, w czym tkwi ich sekret, ale skąd pomysł, by nosić je w naszej szerokości geograficznej do długich spodni czy dżinsów?

– Początkowo espadryle nosili głównie żeglarze, ale ich praktyczność sprawiła, że pokochali je naprawdę wszyscy – zauważa blogerka i kochająca vintage znawczyni mody Ola Nagel. Dlaczego akurat oni? – Charakterystyczną częścią espadryli jest podeszwa, która jest pleciona z włókien juty lub trawy. Ich nazwa pochodzi właśnie od wyjątkowo trwałej i plastycznej trawy, esparto, której pierwotnie używano do ich wykonywania – tłumaczy pochodzenie nazwy rozmówczyni. – Wyprofilowaną podeszwę łączyło się z tkaniną. Do dziś funkcjonuje wiele zakładów specjalizujących się w produkcji tradycyjnej „sznurkowej podeszwy” – dodaje ekspertka.

Espadryle i ich przyszywane rodzeństwo

To sprawiło, że wiele osób rozpowszechniało trend noszenia tego obuwia i nie zdawali sobie sprawy, że w przyszłości zdominuje on obuwniczy przemysł na tyle, że jak grzyby po deszczu będą wyrastać nowe fabryki i powstawać modele obuwia, nawiązujące do stylistyki espadryli, a tym samym odpowiadające na potrzeby ich „nosicieli” z różnych stron świata.




Doskonale przewidział to Paweł Przybylski, założyciel sklepu PanPablo.pl, który dostrzegł potencjał tego obuwia. – Oryginalnie espadryle wykonywano z naturalnej tkaniny (np. lnu) trwale zszytej mocną kontrastującą nicią ze słomianą podeszwą. Był to więc produkt tani, łatwy w noszeniu i przewiewny, w sam raz na upalne dni. Producenci obuwia zauważyli w nim duży potencjał, głównie ze względu na niskie koszty zakupu materiałów oraz niską trwałość butów, która zmuszała (bądź pozwalała) konsumentom na zakup wielu par. 

Ponieważ popularność tego rodzaju obuwia stale rosła, z czasem espadryle stały się, obok mokasynów, sztybletów czy sandałów, osobnym rodzajem butów – wyjaśnił nam ekspert, który ten rynek zna od podszewki. – Aby móc wprowadzić espadryle na rynek europejski, producenci musieli rozwiązać kilka problemów projektowych. Najważniejsze było dostosowanie obuwia do zmiennej, europejskiej pogody oraz wzmocnienie konstrukcji materiałów – zauważa Przybylski. Czy po erze butów wykonanych z gumy, tzw. melisek czy sandałów, zapragnęliśmy powrotu do natury, ale w nowoczesnym wydaniu?



– Dzisiaj możemy znaleźć niezliczoną ilość wersji espadryli. Nasze ulubione to te wykonane z lubiącej wodę pianki EVA, estetycznej i lekkiej mikrofibry bądź przewiewnej siateczki mesh. Podeszwy wykonywane są z tworzyw sztucznych odpornych na ścieranie, wygodnych, które z powodzeniem można założyć nawet po letnim deszczu. Takie inspiracje klasycznymi espadrylami sprytnie wykorzystała kanadyjska marka Native Shoes, którą odkryliśmy 4 lata temu i jako pierwsi sprowadziliśmy do Polski. Lekkie, piankowe albo mikrofibrowe wsuwki dla dorosłych i dzieci, świetnie sprawdzają się podczas europejskiego, kapryśnego lata – podsumowuje nasz ekspert.

Espadryle królują i końca ich panowania nie widać

Białe espadryle to absolutny hit – jasno i wyraźnie ocenia trend Maciej Sitarski. – Co kraj, to obyczaj, a co region Hiszpanii, to kolor espadryli. Kultowym modelem są całe białe espadryle, noszone od stuleci przez Sardanes, tancerzy wykonujących tradycyjny taniec kataloński – wyjaśnia nasz rozmówca i sądzimy, że ani trochę nie mija się z prawdą. 

To, jak modne są białe espadryle, potwierdza także Mariola Barzyk, specjalistka grupy Allegro. – Zauważamy rosnący i bardzo wyraźny trend w kolorystyce espadryli, które kupujący wybierają. W okresie letnim, oprócz białych espadryli, królują także granatowe, beżowe oraz kwieciste – dodaje. 



– W ofercie sklepu Allegro znajdziemy najmodniejsze w tym sezonie espadryle w kwiaty lub ultramodne espadryle na koturnie wiodących marek, takich jak BIG Star czy Heavy Duty. – doradza Mariola Barzyk z Allegro.

Buty (szyte) na miarę ikon

Dziś te wiekowe buty zachwycają mnogością wzorów i kolorów, dlatego zakochały się w nich także gwiazdy, a fakt ten wykorzystują kreatorzy mody i designerzy. To idealna pamiątka z wakacji, jeśli mamy w planach gorącą Hiszpanię lub Portugalię, bowiem espadryle są łatwo dostępne. 



– Można je kupić zarówno na straganach, w etnicznych sklepach, jak i w najbardziej luksusowych butikach. Wystarczy wspomnieć tu chociażby o Chanel, Dolce & Gabbana, KENZO czy Christiana Diora – wskazuje Ola Nagel i podkreśla, że ta moda nie wzięła się z przypadku. – Ogromny wpływ na popularyzację obuwia miało kino. Espadryle kochały m.in. Lauren Bacall, Audrey Hepburn czy Grace Kelly. Jednym z pierwszych wielkich projektantów, który docenił piękno espadryli, był Yves Saint Laurent, dzięki któremu buty te w latach 60. były prawdziwym hitem nadmorskich kurortów – kontynuuje fashionistka. 

– Jednak espadryle to nie tylko buty na plażę, czego dowodem mogą być kultowe stylizacje „Policjantów z Miami”, którzy nosili je do garniturów. Dziś espadryle mają w garderobach wszystkie gwiazdy show-biznesu: Blake Lively, Emma Roberts czy Kate Moss – podsumowuje blogerka.

Jak stylizować espadryle?

Dla wielu to proste, często określane jako „słomiane”, obuwie jest mało wdzięczne w tworzeniu kobiecych stylizacji. Nic bardziej mylnego. Najwyższa pora zmierzyć się z tym wyzwaniem. 

– Espadryle noszą wszyscy! Te buty zawładnęły światem mody. Są wygodne, ładne, przewiewne i pasują praktycznie do każdej kreacji – podpowiada Mariola Barzyk z Allegro. – Można je założyć do zwiewnej sukienki, do długiej dzianinowej spódnicy, do szortów, jeansów. Chyba nie ma ubrania, do którego by nie pasowały – dodaje.




Zgadza się z tym stwierdzeniem fashionistka i blogerka Justyna Polska. – Jako stylistka doceniłam espadryle za naturalność i prostą formę. Chętnie zakładam ubrania wykonane z naturalnych materiałów, szczególnie latem, które idealnie komponują się z tym obuwiem – wyznaje. 

Jak zatem nie popełnić gafy? – Espadryle świetnie sprawdzą się w niemal każdej letniej, niezobowiązującej stylizacji, np. w zestawieniu z zwiewną sukienką, kusymi szortami czy klasycznymi jeansami. Są idealną alternatywną dla tych, którzy znudzili się wszechobecnymi sandałami – doradza stylistka. – Trzeba w tym miejscu dodać, że espadryle nie będą dobrze prezentować w stylizacjach typowych do biura, gdzie dress code wymaga zakładania garsonki, eleganckiej spódnicy i koszuli – zauważa.

Jednak nie zapominajmy, że espadryle, to nie tylko ulubieńcy kobiet. Mężczyźni także coraz chętniej eksperymentują z obuwiem. Lekkie, materiałowe obuwie to ciekawa alternatywa na lato. Świetnie spiszą się na przykład na wakacjach pod żaglami czy tropikalnych wycieczkach, a przy tym będą zdecydowanie bardziej eleganckie, niż chociażby klapki – sugeruje Ola Nagel. 



Z kolei z punktu widzenia sprzedawcy Macieja Sitarskiego nie da się nie zauważyć znacznie zwiększonego zainteresowania męskimi espadrylami. – W tym sezonie widzimy rosnące zainteresowanie espadrylami wśród mężczyzn. Chętnie kupują buty do stylizacji ze spodniami typu chino albo lnianymi szortami. – podsumowuje ekspertka.

Espadryle, ze względu na estetykę i prostotę, zyskały stałe grono fanów. Są także dużo tańsze od klasycznego, skórzanego obuwia, choć mniej trwałe i mogą stracić swój fason pod wpływem wody, bowiem niektórzy śmieją się z ich hydrofobowych właściwości. Warto jednak spróbować i zaryzykować ich noszenie, zwłaszcza gdy termometry wskazują wysokie wartości – stopy mogą się nam odwdzięczyć tym przyjaznym, materiałowo-sznurkowym towarzystwem!

Fot. Shutterstock, flickr.com/SPERA.de/CC BY 2.0
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%