Nowy telefon to spory wydatek, więc większość z nas nie decyduje się na jednorazowe wyłożenie pełnej kwoty. Operatorzy sieci komórkowych przyzwyczaili swoich klientów do dobrania telefonu, wraz z podpisaniem nowej umowy, za tzw. złotówkę, a reszta kosztów telefonu jest zaszyta w kwocie abonamentu. Dla wielu klientów to świetny układ, jednakże dociekliwi mogą policzyć i może okazać się, że całkowite kwoty są znacznie wyższe niż wzięcie telefonu na raty bez udziału operatora.

– Kupując telefon i chcąc wybrać najkorzystniejszą opcję, za każdym razem trzeba usiąść z kalkulatorem. Wszystko zależy zarówno od naszych potrzeb względem abonamentu – głównie wielkości pakietu internetowego czy też długości kontraktu – jak i konkretnego modelu urządzenia, na który się zdecydowaliśmy. Również np. od tego, czy jesteśmy konsumentem, czy zakupu dokonujemy na firmę – komentuje Witold Tomaszewski, redaktor naczelny popularnego serwisu o telekomunikacji telepolis.pl.



Liczymy!

Przyjrzyjmy się ofercie dla osób, które pragną pozostać w swojej sieci, bo takich jest najwięcej. W Orange najtańsza oferta bez telefonu dla osób przedłużających umowę to koszt 19,99 zł miesięcznie. Gdy zechcemy dobrać do niej smartfon, do abonamentu zostaje doliczona rata za telefon i opłata jednorazowa, którą uiszczamy przy odbiorze. Wzrasta także kwota abonamentu do 24,99 zł. W przypadku popularnego Huawei P8 Lite do naszej podstawy 24,99 zł musimy doliczyć 25,01 zł raty naliczanej przez okres trwania umowy (24 miesiące) oraz 289 zł opłaty jednorazowej za urządzenie. Podliczając, za Huawei P8 Lite zapłacimy łącznie 889 zł. Ile ten model kosztuje na Allegro? Ceny rozpoczynają się od 698 złotych.



Różnice mogą być jeszcze większe dla innych popularnych telefonów. iPhone 6s 16 GB w tym samym abonamencie to 55,01 zł raty i 1679 zł opłaty jednorazowej. Przez 24 miesiące zapłacimy za niego łącznie 2999 zł. Chwila szukania na Allegro i mamy cenę od 2459 zł. 



Innym popularnym modelem jest Samsung Galaxy Note 4 – 35,01 zł (rata) + 1579 zł (jednorazowo) = 2419 zł. A na Allegro? Około 1800 zł!



To cena bez uwzględnienia wyższego abonamentu dla takich samych warunków telekomunikacyjnych. Niezależnie od telefonu, przez 2 lata tej różnicy uzbiera się 120 zł, więc powinniśmy tę różnicę również doliczać.

W przypadku wyższego abonamentu (74,99 zł) kwoty rat są identyczne, ale przy tańszych modelach odpada nam opłata jednorazowa. Zwiększa się za to koszt abonamentu między opcją z telefonem a bez. Dla tych samych warunków, gdy nie chcemy urządzenia, zamiast 74,99 zł zapłacilibyśmy 59,99 zł, czyli o 15 zł mniej. W ciągu 2 lat będzie to 360 zł. Przy tej prostej kalkulacji nic dziwnego, że dla Huawei P8 Lite pozostaje tylko kwota 25,01 doliczonej raty. Doliczając różnicę w kwocie abonamentu i mnożąc raty za telefon model ten będzie nas kosztował 960 zł. iPhone 6s 16GB w tym abonamencie to 55,01 zł raty i opłata jednorazowa 1149 zł. Koszt tego telefonu u operatora to 2829 zł. Nasz ostatni przykład, Samsung Galaxy Note 4, sumuje się do ostatecznej kwoty 2459 zł.

W pozostałych sieciach koszty są podobne, chociaż różnice są tym większe, im dłużej na rynku jest dany model telefonu. Wynika to zapewne z faktu, że promocje nie zmieniają się tak szybko jak ceny smartfonów na wolnym rynku.

W Play zamiast raty za telefon mamy wyższą kwotę abonamentu, a rat należy szukać głęboko w regulaminach promocji. Samsung Galaxy S7 po podliczeniu jest wart 2339 zł przy kwocie abonamentu 39,99 zł. Na Allegro ceny za nowy model zaczynają się od 2299 zł. Różnica wydaje się nieduża, ale zeszłoroczna wersji Samsung Galaxy S6 u operatora jest warta 1789 zł, podczas gdy na Allegro ceny zaczynają się od 1450 zł.



Niezależnie od tego, w jakiej sieci planujemy podpisać umowę, w większości przypadków zapłacimy więcej, biorąc dodatkowe urządzenie. – Każdy z operatorów ma w swojej ofercie w danym miesiącu 2–3 „konie pociągowe”. To z reguły telefony ze średniej półki w naprawdę dobrych cenach. Tu warto rozważyć zakup u operatora, szczególnie że sprawę załatwimy w jednym miejscu – a później w tym samym miejscu zrealizujemy gwarancję bądź rękojmię. W pozostałych przypadkach lepszym wyjściem mogą być raty 0% w elektromarketach czy na Allegro – dodaje Witold Tomaszewski.

Gdy już posiedzimy trochę z kalkulatorem i zdecydujemy się na zakup smartfona poza siecią, być może zamiast dwuletniego zobowiązania, warto przemyśleć opcję wybrania oferty na kartę. Za kilka złotych można utrzymać aktywność numeru, a w miarę potrzeby dokupywać pakiety – czy to darmowych minut, czy internetowe. „All inclusive” poprzez regularne doładowania w ogólnym rozrachunku wcale nie będą droższe od abonamentu.

– Zakup urządzenia poza operatorem telekomunikacyjnym ma jedną, fundamentalną zaletę: nie trzeba wiązać się kontraktem terminowym na usługi telekomunikacyjne. Wystarczy zwykły prepaid, który w dowolnym momencie możemy przenieść do innego operatora i cieszyć się pakietem lepiej dostosowanych usług – ocenia Tomaszewski.



Kupuj na raty

Przy zakupie przedmiotów na łączną kwotę od 300 zł do 20 000 zł płatność będzie można rozłożyć na maksymalnie 20 nieoprocentowanych rat. Wystarczy przy zakupie wybrać opcję „Raty PayU” jako metodę płatności i wypełnić wniosek ratalny. Oszczędności w przypadku smartfonów są naprawdę spore, ale oferta ta dotyczy całej kategorii elektronika na Allegro, niezależnie od tego, od ilu sprzedawców kupujemy towary. Więcej na temat rat znajdziecie pod tym adresem: poznaj.allegro.pl/raty/. Promocja trwa do 17 czerwca.

Powiązane artykuły

Inteligencja w salonie – telewizor to nie wszystko
Telewizor cały czas stanowi jeden z głównych elementów wyposażenia mieszkania i nic nie wskazuje, aby miało się to zmienić. Wymieniamy starsze modele na nowsze lub dokupujemy drugi odbiornik do kuchni czy dziecięcego pokoju.
10 najpopularniejszych książek blogerów i vlogerów na Allegro!
Książka „Finansowy ninja” Michała Szafrańskiego, najpopularniejszego blogera finansowego w Polsce, tylko w przedsprzedaży przyniosła jej autorowi ponad pół miliona złotych czystego zysku! Wydawnictwo Znak powołało do życia nową linię wydawniczą Flow Books specjalizującą się w publikacji książek napisanych przez influencerów. Czyżby „normalni” pisarze na naszych oczach odchodzili do lamusa?
Dużo szumu wokół sukcesu małych misiów
Genialne produkty, które zdobywają serca coraz większej liczby matek i ojców. Szumiące misie, czyli Szumiś oraz Whisbear, to hit ostatnich kilku lat. Są więcej niż tylko zwykłymi pluszowymi przytulankami – uspokajają niemowlęta, pomagają im w zasypianiu, a rodzicom pozwalają na większą swobodę w poruszaniu się po domu. Jak one to robią? Rozkładamy szumiące misie na czynniki pierwsze.
Kultowy i niedoceniany zdobywca Afryki
Regulaminy sportów motorowych lat 70., 80. i 90. stworzyły wiele legend, które trafiły do garaży kolekcjonerów i osiągają dziś astronomiczne ceny. Mowa o tak zwanych homologation specials, autach tworzonych zazwyczaj w liczbie kilkuset produkcyjnych sztuk, dla wprowadzenia tych modeli na trasy rywalizacji rajdowej bądź wyścigowej.