co nowego
07 czerwca 2016, 21:11

Poloneza czas zacząć

Pamiętacie czasy, gdy na ulicach królowały tylko maluchy, warszawy, duże fiaty, syreny i polonezy? Czasami spotykało się trabanta czy żuka lub nyskę. Na Allegro wciąż można trafić na takie perełki. Dlatego nie mogło nas zabraknąć na otwartej właśnie wystawie w Muzeum Techniki poświęconej ostatniemu polskiemu samochodowi – polonezowi.

Wystawa „Poloneza czas zacząć” to czwarta część cyklu poświęconego historii Fabryki Samochodów Osobowych na Żeraniu. 

– Jako Muzeum Techniki chcieliśmy pokazać w sposób dostępny dzieje warszawskiej Fabryki Samochodów Osobowych – wyjaśnia Jerzy Lemański, główny specjalista ds. merytorycznych Muzeum Techniki i Przemysłu. – Była już wystawa o FSO Warszawa, o syrence, o fiacie 125p. Wystawa o polonezie jest ostatnią wystawą z tej serii, ale z uwagi na głosy naszych odbiorców rozważamy przygotowanie wystawy poświęconej fabryce FSO czasów Daewoo – mówi Jerzy Lemański.

Czytaj także: Czy da się wskrzesić rodzimą motoryzację?

– Zgromadziliśmy aż 13 różnych modeli tej marki. Wśród nich znajduje się najstarszy w Polsce polonez – trzydrzwiowy prototyp, który zbudowali Włosi jeszcze w 1976 roku w Turynie, dwa lata przed rozpoczęciem produkcji seryjnej w Warszawie – opowiada Lemański.



Można również obejrzeć terenowego poloneza z napędem 4x4. – Ten model najprawdopodobniej byłby produkowany seryjnie, gdyby Daewoo nie weszło do fabryki – dodaje Jerzy Lemański. 

Czytaj także: Polonez

Na wystawie można zobaczyć również poloneza anglika – wersję eksportową na rynek brytyjski, czyli z kierownicą po prawej stronie. W doborowym towarzystwie nie zabrakło legendarnego stratopoloneza z silnikiem Ferrari V6, który dzięki „piekielnej” mocy 285 KM osiągał prędkość 100 km/h w 6 sekund już 1978 roku!



Na wystawie eksponowany jest również egzemplarz poloneza z silnikiem 2000 poszukiwany dziś przez kolekcjonerów.

Ogromnym walorem wystawy są 33 plansze z opisami i dziesiątkami fotografii. Napisane z wyjątkową starannością merytoryczne teksty w bardzo dostępny sposób przedstawiają nie tylko historię samochodu Polonez, ale także wprowadzają zwiedzających w klimat tamtej epoki, gdy auto z Żerania było obiektem westchnień niejednego Polaka. Opisy opowiadają o tym, jak dawniej kupowano auta, jak sprzedawano i jakie miejsce zajmowały w mentalności Polaków żyjących w PRL. Każda plansza dostarcza także porcję ciekawostek, z których niejedna zadziwi nawet osoby interesujące się motoryzacją.



Wystawa potrwa do 4 września.


Fot. archiwum Muzeum Techniki

Załączniki

Pobierz załączniki
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%