trendy
20 czerwca 2016, 08:00

Moda na jogę nie przemija

Madonna, Jennifer Aniston, Miranda Kerr, Miley Cyrus to tylko niektóre gwiazdy, dla których joga stała się nie tylko sposobem na zachowanie smukłej sylwetki, ale także filozofią życia. Joga tym bowiem różni się od pilatesu czy zumby, że podczas treningów w równym stopniu, co ciało, angażuje umysł. Kładzie nacisk na rozwój duchowy oraz osiągnięcie równowagi wewnętrznej.

Na Allegro zainteresowanie przedmiotami związanymi z jogą jest przez cały rok na dość wysokim poziomie i rośnie. – Porównując rok 2014 z rokiem 2015, sprzedaż produktów z hasłem „joga” wzrosła o 28% – wyjaśnia Łukasz Stawisiński, szef kategorii sport i wypoczynek Allegro. 

Największy wzrost sprzedaży produktów dedykowanych jodze odnotowuje się w miesiącach zimowych i na początku wiosny. – Najwięcej przedmiotów, które mają w nazwie „joga”, sprzedaje się od listopada do marca–kwietnia – wyjaśnia Łukasz Stawisiński z Allegro. – Również oferta produktów dedykowanych tej dyscyplinie jest bardzo duża – maty stanowią aż 69,79% podkategorii Fitness, Wałki, kółka – 16,81%, można też znaleźć piłki do ćwiczeń, specjalne skarpety czy poradniki – wymienia Stawisiński.

Joga jest modna

Jogę pokochała znana polska piosenkarka Anna Jurksztowicz. – Moje zainteresowanie jogą wynikło z poszukiwań sposobu na osiągniecie harmonii z samą sobą – mówi Jurksztowicz. – W jodze bardzo podoba mi się brak zbędnego werbalizmu i ideologii – co zawsze sprowadza na emocjonalne i intelektualne emocje. Poza tym joga jest łatwa pod warunkiem, że zacznie się ją uprawiać – dodaje.

Agata Ucińska, instruktorka jogi z warszawskiego Slow Move oraz autorka bloga Poczujsielepiej.pl zainteresowała się jogą po kontuzji kostki. Jak sama mówi – zakochała się w jej dynamicznej odmianie – Vinyasie. – Okazało się, że joga daje mi lekkość, radość i spokój, jakich nie dawała żadna inna forma ruchu. Poprawiła się moja postawa, siła i elastyczność. Przekonałam się, jak ważny w życiu jest oddech. Nauczyłam się lepiej radzić sobie ze stresem – wyjawia instruktorka.

Agnieszka Świetlik, która prowadzi blog Lifemanagerka.pl, pokochała jogę za to, że uwzględnia indywidualne cechy każdego ciała i co za tym idzie – każdy może ją praktykować. – Nikt nikogo w niczym nie pogania, wszystko dzieje się w indywidualnym tempie. Z każdą kolejną praktyką odczuwa się coraz więcej korzyści, nie tylko fizycznych, bo joga uczy troski o życiową równowagę, bycia „tu i teraz” i sztuki relaksu – mówi Agnieszka.



 
Skąd przyszła moda na jogę?

Boom na jogę na Zachodzie rozpoczął się pod koniec lat 60 wraz z nastaniem ery hipisów. Kultura i filozofia wschodu idealnie wpisywały się w doktrynę ruchu dzieci kwiatów. Do historii popkultury przeszła wielka wyprawa Beatlesów do Indii. Muzycy wybrali się w nią pod wpływem wykładów Maharishi Mahesh Yogi – guru medytacji transcendentalnej. Warto wiedzieć, że metoda ta jest niekiedy wykorzystywanej podczas zajęć z jogi.

To właśnie z Indii wywodzi się joga. Sam termin w sanskrycie oznacza „wiązać, łączyć lub ujarzmiać”. Uważa się, że jogę praktykowano już 5 tys. lat temu, tyle bowiem liczą znaleziska archeologiczne przedstawiające postacie uwiecznione w klasycznych pozycjach medytacyjnych. Pierwsze wzmianki o jodze w piśmie pochodzą natomiast z 2,5 tys. r. p.n.e. Termin ten pojawia się w Upaniszadach – końcowej część księgi Wedy – świętym piśmie hindusów.

Joga w Polsce

Agata Ucińska pojechała do Indii, by ukończyć kurs nauczycielski jogi Vinyasa. – W Polsce nie było dużych możliwości nauki jogi dynamicznej. Można bez problemu szkolić się w systemie Iyengara, a mnie interesowała Vinyasa. Poza tym chciałam poznać metodę u źródła, spotkać indyjskich nauczycieli – tłumaczy swój wybór. – Znalazłam rewelacyjną szkołę – Trimurti Yoga – założoną przez Polkę i Hindusa. Program łączył zachodnie i wschodnie podejście. Skończyłam też podyplomowe studia na kierunku Relaksacja i joga na warszawskiej AWF. Oba doświadczenia były bardzo ważne na mojej drodze do uczenia innych – dodaje instruktorka.



W studio Slow Move Agata Ucińska prowadzi zajęcia ze wspomnianej już Vinyasy, nazywanej też Vinyasą Flow oraz z jogi łagodnej. – Vinyasa to dynamiczna odmiana jogi, w której płynnie przechodzi się od pozycji do pozycji, a ruch jest zsynchronizowany z oddechem. Z czasem osiąga się poczucie lekkości i swobody. Sekwencje, dobór asan zależą od nauczyciela, więc zajęcia mogą się różnić intensywnością – objaśnia. Czym natomiast charakteryzuje się joga łagodna? – Poruszamy się wolniej, dokładnie omawiam wszystkie pozycje. Na te zajęcia przychodzą osoby początkujące, które chcą poznać podstawowe asany, a także wszyscy, którzy z różnych względów potrzebują spokojnej praktyki – tłumaczy Ucińska.

Joga dla każdego

Chociaż jogę z powodzeniem można ćwiczyć w domu, to zdaniem blogerki Agnieszki Świetlik dla osób początkujących lepiej będzie, jeżeli zapiszą się na profesjonalne zajęcia. – Zachęcam, aby zaczynać praktykę pod okiem nauczyciela, a dopiero potem dołączyć samodzielne ćwiczenia w domu. Dzięki temu nasze ewentualne błędy postawy zostaną skorygowane i nie wejdą nam w nawyk – tłumaczy autorka bloga.

Kareen Zebroff w swojej książce „Joga dla każdego” napisała, że jogę można podzielić na dwie odmiany: medytacyjną oraz popularną na Zachodzie hatha jogę, charakteryzującą się tzw. asanami (pozycjami ciała). – Tajemnica jogi polega na rozciąganiu mięśni, nie zaś na ich napinaniu, jak w przypadku klasycznych ćwiczeń gimnastycznych. Ich rozciąganie to naśladowanie dzikich kotów: co robimy natychmiast po przebudzeniu? Przeciągamy się. Rozciąganie mięśni to odprężanie i uspokajanie – tłumaczy autorka i dodaje, że jogę można praktykować niezależnie od wieku czy stanu zdrowia. Zebroff przestrzega jednak, by w przypadku wystąpienia bólu (np. kręgosłupa) zmniejszyć intensywność ćwiczeń lub skupić się na łatwiejszych asanach.
 


Wspomniane asany są ćwiczeniami, które adepci jogi poznają podczas zajęć. Składają się na kilka grup pozycji – stojące skłony do przodu, skręty, siady, pozycje odwrócone, balansowe oraz wygięcia do tyłu. Asana jest tak zwanym trzecim członem jogi. Została opisana 3 tys. lat p.n.e. w Jogasutry przez mistrza Patańdźaliego, nazywanego ojcem jogi. Oprócz asan Patańdźali wyróżnia również yame – odnoszącą się do przestrzegania zasad moralnych, niyame – dotyczącą samodyscypliny, pranayame – kontrolę oddechu. Piątym członem jogi jest pratyahara, czyli tzw. wycofanie zmysłów, dharana odnosi się natomiast do koncentracji, dhanyana medytacji, a ostatnia samadhi – określana mianem „świętego snu” jest najwyższym stanem medytacji, do którego jogin dąży przez całe życie.

Z jogą i członami Patańdźalego związane jest także pojęcie karmy mówiące, że nie ma skutku bez przyczyny, a to, co przytrafi nam się w przyszłości, jest ściśle powiązane z naszymi uczynkami w przeszłości. Rozumienie terminu nieco różni się w zależności od tego, czy mówimy o nim w kontekście buddyzmu czy hinduizmu, gdzie w pewnym stopniu karma zależy od woli boga. Uważa się, że praktykowanie jogi jest niemożliwe, jeżeli nie przestrzega się zasad moralnych. Patańdźali wyróżnia w sumie pięć yam i pięć niyam, które wspólnie tworzą swego rodzaju dekalog. W yamach mistrz radzi, by nie być zazdrosnym, nie kraść, mówić prawdę oraz nie krzywdzić innych.



Gdzie ćwiczyć jogę?

Dużą zaletą jogi jest możliwość ćwiczenia jej na świeżym powietrzu. Na pewno jest to świetny pomysł na spędzenie wiosennego weekendu. Warto wcześniej zapoznać się z historią jogi, jej aspektami filozoficznymi, szeroko opisanymi w licznych poradnikach. Do praktykowania asan przyda się wygodny strój. Doświadczeni miłośnicy polecają przepuszczające powietrze spodnie do jogi i wygodną koszulkę. Nie można również zapomnieć o wspomnianych wcześniej matach do jogi oraz wałkach, których używa się podczas zajęć. Jednak najistotniejszym elementem w praktykowaniem jogi jest pozytywne nastawienie i osiągnięcie radości poprzez gimnastykę.

Fot. flickr.com/steven sim/CC BY-ND 2.0
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%