Czytnik e-booków

Czytnik e-booków waży około 200 gramów i zmieścimy w nim niemałą bibliotekę. Jest to doskonała alternatywa dla tradycyjnych papierowych książek. Jeżeli zależy nam na niskiej cenie, warto przyjrzeć się firmie Kobo, która jest największym konkurentem Amazona w świecie e-czytania.

Czytaj także: Kryzys książki? Nie na Allegro


Używana pierwsza wersja Kobo Touch dostępna jest już od około 220 zł. Sprzęt ma wszystko, czego wymagamy do komfortowego pochłaniania książek – dobrej jakości wyświetlacz oraz baterię trzymającą nawet kilka tygodni. Inne droższe czytniki, niezależnie od firmy, zazwyczaj oferują jedynie ekran o wyższej rozdzielczości, podświetlenie oraz czasami bardziej kompaktowe rozmiary. Kobo Touch to świetny czytnik dla początkujących, którzy jeszcze nie są przekonani do tej technologii.



Większym molom książkowym warto polecić Kindle Paperwhite III, który ma wszystkie powyższe cechy droższego modelu. Koszt na Allegro to około 650 zł (wersja bez reklam), więc całkiem sporo jak na podróżny sprzęt. Dlatego też jeżeli nie zależy nam na najnowszej technologii, bez większych strat można zainwestować w wersję drugą (Paperwhite II) dostępną za połowę ceny.

Warto podkreślić, że Amazon ma nieco bardziej hermetyczne oprogramowanie, toteż jeżeli chcielibyśmy mieć mnogość ustawień czcionek i większe możliwości personalizacji, oprogramowanie Kobo w tym zakresie jest liderem. Ponadto Amazon nie obsługuje bardzo popularnego formatu EPUB, więc wszystkie książki z takim rozszerzeniem będzie trzeba przekonwertować (np. przez darmowy program Calibre).



Głośnik Bluetooth

Gdy nie chcemy się aż tak bardzo odcinać od świata, możemy zainwestować w bezprzewodowy głośnik, który sparujemy z telefonem lub innym urządzeniem nadającym muzykę. Modeli i producentów jest wielu, ale najlepiej zainwestować w jakąś znaną markę, by nie otrzymać sprzętu, na którym się zawiedziemy. Nawet jeżeli cena będzie kusząco niska, to i tak jakość dźwięku nie będzie wcale lepsza od tej z głośników smartfona. 

Gdy zależy nam na niewielkich rozmiarach, dobrym wyborem będzie JBL GO (od 116 zł) lub nieco lepszy pod względem jakości JBL Clip+ dostępny od 159 zł. Do użytku zewnętrznego przyda się głośnik odporny na pył i wodę. Z najtańszych porządnych rozwiązań warto polecić Creative Muvo Mini (od 169 zł). Natomiast gdy mamy więcej gotówki i miejsca w plecaku, można zainwestować w większy kaliber głośnika, który będzie w stanie rozpętać niezłą imprezę – przy ognisku, na polu namiotowym lub pokoju hotelowym. Creative Sound Blaster Roar 2 dostaniemy już od 699 zł i wcale nie jest to wysoka cena, biorąc pod uwagę stylową konstrukcję i wbudowane dwa wzmacniacze pozwalające osiągnąć niesamowitą jakość dźwięku.



Kamera sportowa

Dużą popularność w ostatnich latach zdobyło utrwalanie swoich wojaży w postaci vlogów, krótkich filmów i pamiątkowych ujęć. Jest to znacznie ciekawsza opcja niż robienie zdjęć, a i dedykowany sprzęt jest znacznie przystępniejszy i tańszy niż kiedyś. Kamera w smartfonie swobodnie wystarczy do nagrania kilku minut w Full HD, jednakże do zadań specjalnych zostało stworzone GoPro, które dodatkowo wytrzyma wstrząsy, upadki, zalania i brak delikatności. W zestawie dodatkowo dostaniemy świetną jakość wideo i delikatny efekt „rybiego oka”, dzięki któremu kamera uchwyci szersze kąty.

Czytaj także: Nie tylko GoPro

Najnowsza wersja kamery GOPro Hero 4 Silver Edition kosztuje około 1500 zł, ale bez dodatkowych akcesoriów czy chociażby selfie-sticka nagrywanie nią będzie mało komfortowe. W ogólnym rozrachunku możemy na pełny zestaw wydać całkiem sporo, dlatego też jeżeli nie czujemy się pewnie w temacie lub chcemy się tylko pobawić w filmowca, warto na początek sięgnąć po nieco tańsze alternatywy.

Za niemal 1/5 kwoty GoPo otrzymamy sportową kamerę Xiaomi Yi, która nagrywa wideo w porównywalnej jakości, lecz niestety jest gorzej wykonana i nie posiada własnego wyświetlacza. Gdzieś pomiędzy tymi dwoma kamerami, na średniej półce, znajdziemy kamerę SJCAM SJ5000+ dostępną od 599 zł. Ma wbudowany wyświetlacz i jest wodoodporna, ale w przeciwieństwie do GoPro nie nagramy nią nic ponad Full HD.


Gimbal

Do naszej miniaturowej kamery warto dokupić także gimbal – stabilizator, który zniweluje wszystkie wstrząsy i dzięki któremu nagranie będzie płynne i wypoziomowane. Niestety, tego typu sprzęt nie należy do najtańszych, ale na szczęście najprostsze gimbale do smartfonów czy kamer sportowych nie obciążą naszego budżetu aż tak bardzo, jak te do profesjonalnych zastosowań, kosztujące od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych. Za 999 zł na Allegro znajdziemy mały i poręczny gimbal LanParte HHG-01, dostępny w całkiem bogatym zestawie wraz z walizeczką. Dobrą alternatywą jest ZhiYun Z1 Smooth, droższy o około 150 zł, ale posiadający dodatkowe przyciski sterowania ruchem kamery.


Przenośna konsola

Gracze, którzy postanowili przenieść się w plener, ale nie chcą rozstawać się ze swoimi ulubionymi grami, mają możliwość zabrania swojej pasji w podróż dzięki przenośnym handheldom. Obecnie na rynku pozostały dwie firmy, które jeszcze inwestują w tego typu sprzęt – Nintendo oraz Sony. Coraz większą część rynku zdobywają smartfony i gry mobilne, jednakże każdy, kto kiedykolwiek miał przenośną konsolę w ręce, wie, że nic nie zastąpi fizycznych przycisków oraz rozbudowanych, pełnoprawnych gier, które są czymś więcej niż kolorowymi przygodami na chwilę.

Jeżeli chcemy mieć dużą bibliotekę gier i wiele oryginalnych, innowacyjnych tytułów – w tej kwestii wygrywa Nintendo 3DS. Najlepiej zainwestować w najnowszą wersję, która ma dodatkowe przyciski oraz śledzenie twarzy, dzięki czemu efekt 3D działa niezależnie od kąta, z którego patrzymy na ekran. Ma także odrobinę więcej pamięci RAM. Wersja XL (z większym ekranem) to koszt od 790 zł.



Jeżeli natomiast zależy nam na lepszej grafice i lepszej specyfikacji technicznej, PlayStation Vita pozostanie bezkonkurencyjne. W wersji slim cena jest niemal identyczna, ale pamiętajmy, że konsola Sony powoli wycofuje się z rynku i jest na nią wydawanych coraz mniej nowych, wysokobudżetowych gier.

Powerbank

Oczywiście cała ta elektronika nie jest napędzana powietrzem. Na dłuższą podróż należy ze sobą zabrać również powerbank, najlepiej jak najbardziej pojemny. 10 000 mAh swobodnie wystarczy do trzykrotnego naładowania naszego smartfona do pełna, pozostawiając jeszcze kapkę na dodatkowe gadżety. Przy wyborze baterii warto zwrócić uwagę na jej gabaryty i wagę, ponieważ niektóre są dosyć masywne i nieporęczne. Dobrym wyborem będzie powerbank Samsung Panda (od 109 zł), który ładnie wygląda i ma dodatkowo wbudowany kabel micro USB. 

Jeżeli będziemy dużo przebywać na świeżym powietrzu, idealny może się okazać powerbank ładowany energią słoneczną. Wystarczy wtedy przypiąć baterię do plecaka. Tracer ma w swojej ofercie baterię solarną o pojemności 5000 mAh. Niestety zazwyczaj pojemności takich baterii są znacznie mniejsze, ale nie powinno to sprawiać kłopotu, jako że urządzenie jest ładowane przez cały dzień, bez konieczności dostępu do gniazdka.


Powiązane artykuły

Kupuj w sieci. Z rozwagą, bo warto
Zabawki pod choinkę czy elegancki przybornik do cygar. Torebka od Michaela Korsa lub deska snowboardowa Head Force i.Kers. Komplet tłoków do zabytkowego samochodu albo bibliofilski starodruk. Nieważne, czego szukasz - dziś w sieci kupisz wszystko. Dosłownie. Klikasz, płacisz i czekasz na kuriera. Do twoich drzwi może trafić towar z całego świata, masz oszałamiające możliwości, więc przy zakupach lepiej nie trać głowy. 
Inteligencja w salonie – telewizor to nie wszystko
Telewizor cały czas stanowi jeden z głównych elementów wyposażenia mieszkania i nic nie wskazuje, aby miało się to zmienić. Wymieniamy starsze modele na nowsze lub dokupujemy drugi odbiornik do kuchni czy dziecięcego pokoju.
10 najpopularniejszych książek blogerów i vlogerów na Allegro!
Książka „Finansowy ninja” Michała Szafrańskiego, najpopularniejszego blogera finansowego w Polsce, tylko w przedsprzedaży przyniosła jej autorowi ponad pół miliona złotych czystego zysku! Wydawnictwo Znak powołało do życia nową linię wydawniczą Flow Books specjalizującą się w publikacji książek napisanych przez influencerów. Czyżby „normalni” pisarze na naszych oczach odchodzili do lamusa?
Dużo szumu wokół sukcesu małych misiów
Genialne produkty, które zdobywają serca coraz większej liczby matek i ojców. Szumiące misie, czyli Szumiś oraz Whisbear, to hit ostatnich kilku lat. Są więcej niż tylko zwykłymi pluszowymi przytulankami – uspokajają niemowlęta, pomagają im w zasypianiu, a rodzicom pozwalają na większą swobodę w poruszaniu się po domu. Jak one to robią? Rozkładamy szumiące misie na czynniki pierwsze.