na luzie
11 czerwca 2016, 08:00

Przygotuj dziecko na słońce

Dzieci są bardziej wrażliwe na słońce niż dorośli, ich skóra jest delikatniejsza, dlatego planując pobyt na świeżym powietrzu, zadbajmy o zdrowie i komfort małego człowieka.

Jak tłumaczy dr n. med. Maciej Pastuszczak, specjalista dermatologii z Centrum Medycznego Scanner, skóra dziecka jest kilkakrotnie cieńsza od skóry dorosłego, a co za tym idzie w większym stopniu narażona na podrażnienia i oparzenia słoneczne. Organizm małych dzieci ulega również szybszemu przegrzaniu. 

– Wrażliwa skóra dzieci wymaga zastosowania odpowiednio dobranych kremów z filtrami przeciwsłonecznymi. Sięgać warto po produkty apteczne (tzw. dermokosmetyki) i takie, które specjalnie przeznaczone są dla dzieci – tłumaczy dr Pastuszczak w rozmowie z _magazynem.Allegro. Wspomniane kremy chronią skórę przed szkodliwym działaniem promieni UVB i UVA.

– W trendach sprzedaży można zauważyć, że rodzice wybierają coraz częściej produkty specjalistyczne, m.in dermokosmetyki, których średnia cena wynosi między 50 a 70 zł. Bardzo popularną marką na Allegro jest Mustela oraz marki dostępne również w hipermarketach czy drogeriach, jak Nivea Baby oraz Ziajka – mówi Beata Podleśna, szefowa kategorii Dziecko w Allegro. – Jak wynika z analizy GFK przeprowadzonej w 2015 r., klienci, kupując kosmetyki dziecięce, coraz częściej sięgają po marki premium, dlatego też jako docelowe miejsce zakupu wybierają specjalistyczne sieci drogeryjne, apteki, a coraz rzadziej hipermarkety, dyskonty czy Internet – dodaje. 

Promieniowanie UVA i UVB

Najbardziej narażeni jesteśmy na promieniowanie UVA. Stanowi ono aż 95 proc. ultrafioletu emitowanego przez słońce, które dociera do kuli ziemskiej. Pozostałe 5 proc. to promienie UVB, które, jak wyjaśnia nasz ekspert, oddziałają jedynie na powierzchniowe warstwy skóry. – W pierwszej kolejności wywołują podrażnienie i zaczerwienienie skóry, a w następnej kolejności odpowiadają za powstawanie opalenizny, stymulują produkcję melaniny, brązowego barwnika w skórze – mówi dr Pastuszczak.

Promienie UVA natomiast przedostają się aż do skóry właściwej. – Gdzie przede wszystkim uszkadzają włókna kolagenowe i elastynowe, co skutkuje procesem określanym jako fotostarzenie. Promienie UVA osłabiają także układ immunologiczny skóry, zwiększając jej podatność na nowotwory i zakażenia – dodaje dermatolog.

Jak chronić skórę dziecka?

O tym, jak ważna jest ochrona skóry dziecka przed szkodliwym promieniowaniem, doskonale wie Anna Jankowska, mama Karoliny oraz autorka bloga Tylkodlamam.pl– Nie jestem zwolenniczką nakładania na skórę dziecka tony kremów, ale w słoneczny dzień to po prostu obowiązek. Zawsze starałam się zamienić nakładanie kremu w zabawę, np. robiąc zabawne kropki na nosku i policzkach. Pokazywałam dziecku te kropki w lustrze i tłumaczyłam, dlaczego je robimy. Potem rozsmarowanie ich nie było żadnym problemem, sprawialiśmy, że znikały i tyle. Takie przeciwsłoneczne czary-mary – tłumaczy blogerka.



Od kilku lat producenci dodają substancje promieniochronne nawet do kosmetyków, które nie należą do gamy produktów przeciwsłonecznych. Można je znaleźć np. w kremach do rąk czy podkładach do twarzy. Wyróżnia się dwie grupy filtrów przeciwsłonecznych, różniących się od siebie sposobem działania. Filtry fizyczne rozpraszają promienie UV, zaś chemiczne absorbują (pochłaniają) je.

Stopień ochrony, który zapewnia np. krem dla dziecka, określa się za pomocą wskaźnika ochrony przeciwsłonecznej, znanego powszechnie pod skrótem SPF. – Współczynnik ten określa stosunek ilości promieniowania słonecznego, jaki wywołałby oparzenie słoneczne przy zastosowaniu danego filtra, do ilości promieniowania powodującego oparzenie bez zastosowania żadnej ochrony – wyjaśnia dr Maciej Pastuszczak.

Jaki faktor wybrać?

W sklepach dostępne są kosmetyk posiadające faktor od 2 do 50 SPF. Wybór odpowiedniego specyfiku często sprawia niemały problem, ponieważ mało kto wie, co właściwie oznaczają liczby na etykietach.

– Rodzicie od kilku lat kierują się przy wyborze produktów przede wszystkim filtrem i pełną ochroną przed szkodliwym promieniowaniem, stąd najbardziej popularne produkty to emulsje i kremy z filtrem 50+ – tłumaczy Beata Podleśna z Allegro. 



Jak mówi dr Pastuszczak, większość Polaków ma jasną karnację, czyli tzw. fototyp II. – U takich osób oparzenie słoneczne występuje po ok. 15 minutach ekspozycji na słońce. Zastosowanie kremu SPF 15 oznacza, że chroniona za pomocą tego filtra skóra ulegnie poparzeniu po czasie 15-krotnie dłuższym niż bez zastosowania filtra, czyli po 225 minutach ekspozycji (15 x 15 minut) – tłumaczy lekarz. Dermatolog zwraca również uwagę na ograniczony czas działania kremów z filtrem. – W zależności od wartości SPF wymagają one kilkukrotnego nakładania w ciągu dnia. Im jest wyższy,  tym rzadziej krem można aplikować.

Okulary przeciwsłoneczne dla dziecka

Równie wrażliwy, co skóra, jest wzrok dziecka. Wielu ekspertów uważa, że pierwsze okulary z przyciemnianymi szkłami należy kupić, gdy dziecko zacznie chodzić, a więc około pierwszego roku życia. Jak dodaje Anna Jankowska, decyzja o założeniu dziecku okularów przeciwsłonecznych to kwestia indywidualna. 



– Sprzedaż produktów chroniących dzieciaki przed słońcem jest z roku na rok coraz większa, widać to przede wszystkim m.in w podkategorii Okulary przeciwsłoneczne dla dzieci. Coraz bardziej świadomi rodzice z chęcią sięgają po okulary przeciwsłoneczne dla swoich pociech, również na Allegro. Kategoria co roku rośnie o ponad 80%. Niestety na rynku oferta produktów dla dzieci dobrej jakości nie jest jeszcze tak bogata jak produktów przeciwsłonecznych dla dorosłych. Najpopularniejsze okulary przeciwsłoneczne to model znanej marki Chicco. Doskonale eliminują działanie promieni słonecznych – mówi Beata Podleśna.

Jak jeszcze chronić?

Jednak krem z odpowiednim filtrem UV i okulary to za mało jak dla takiego malucha. Obowiązkowe jest także nakrycie głowy. Dopiero połączenie co najmniej tych trzech zabezpieczeń sprawi, że możemy być spokojni o zdrowie dziecka, które bawi się na słońcu.

– Zawsze pilnowałam, żeby miało kapelusz z odpowiednio dużym rondem. Dla małych buntowników oczywiście kapelusze lub czapeczki ze sznurkami. U nas się to sprawdziło. I co ważne, bardzo pilnowałam, żeby nakrycie głowy było dopasowane. Nie za bardzo uciskało, nie spadało na oczy. Wtedy łatwiej sprawić, że dziecko po prostu o nim zapomni. Wiadomo, że gdy podczas zabawy coś uwiera lub zasłania widok, to trzeba się tego pozbyć – wyjaśnia autorka bloga Tylkodlamam.pl. W przypadku młodszych dzieci do wózka dodatkowo można przyczepić parasolkę, która zapewni bobasowi cień w upalne dni.



– Nakrycia głowy to kategoria, która rośnie bardzo powoli na Allegro, średnio 2% rocznie. Największą sprzedaż odnotowujemy w maju i czerwcu, kiedy rozpoczyna się sezon na ciepłe spacery i zabawy w piaskownicy. Nadal duże grono klientów czapki dziecięce kupuje w sklepach stacjonarnych – wyjaśnia Beata Podleśna. – Modele wybierane przez naszych użytkowników to głównie kapelusze słomkowe lub materiałowe oraz tradycyjne czapki z daszkiem z wizerunkiem ulubionych bohaterów z bajek. Dla niemowląt i dzieci do 3 lat najpopularniejsze są bawełniane czapki z przedłużanym tyłem, aby chroniły kark. 
Coraz częściej rodzice decydują się na zakup czapeczek z filtrem UV. Ofertę nakryć głowy na lato z filtrem UV ma m.in. firma Reima lub Konfidence – podpowiada.
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%