na luzie
Na luzie
05 maja 2016, 08:00

Czy etykieta prawdę nam powie o oponie?

W listopadzie 2012 roku Unia Europejska wprowadziła obowiązek etykietowania przez producentów wszystkich nowych opon. Dzięki temu nabywca ma mieć dostęp do podstawowych parametrów ogumienia. Pozostaje pytanie, czy jest to wystarczająca wiedza, która pomoże przy wyborze odpowiedniego ogumienia?

Etykieta powinna być umieszczona na każdej nowej oponie i ma formę naklejki o wymiarach 110 x 75 mm, a dokładny jej format i wygląd definiuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego. Co więcej, poprawność oznakowania opon w Polsce monitoruje w ramach trwającego do 2018 roku projektu Inspekcja Handlowa. W opublikowanym 20 kwietnia br. raporcie możemy przeczytać, że w III kwartale 2015 roku zaledwie 3 proc. zbadanej partii opon miało niewłaściwe etykiety – najczęściej w złym formacie lub wielkości.

Czytaj także: Dlaczego nie warto jeździć latem na oponach zimowych?
 
Założeniem tego rozporządzenia jest ułatwienie konsumentom porównania opon podczas zakupu i wybrania najkorzystniejszej oferty. Sama etykieta zawiera informację o trzech parametrach: efektywności paliwowej, klasy przyczepności na mokrej nawierzchni oraz poziomie hałasu generowanego podczas jazdy.

Efektywność paliwowa określana jest w klasach za pomocą siedmiu pierwszych liter alfabetu, gdzie „A” oznacza najmniejsze zużycie paliwa. Różnica pomiędzy zestawem opon klasy A a F może wynieść nawet 7,5 proc. Hałas generowany podczas jazdy jest podawany w decybelach i obrazowany przez zaczernione paski. Przyczepność na mokrej nawierzchni to jedyna wielkość na etykiecie, która ma związek z bezpieczeństwem. Droga hamowania samochodu wyposażonego w komplet opon klasy F jest o 18 metrów dłuższa niż samochodu wyposażonego w opony klasy A, zakładając prędkość na poziomie 80 km/h.

Warto jednak pamiętać, że sama etykieta nie określa ogólnej jakości opony. Zanim zdecydujemy się na zakup, można sprawdzić wyniki testów opon przygotowywane przez ADAC lub Moto Zeitung. W kontrolowanych warunkach specjaliści sprawdzają, jak dany model opony sprawdza się podczas awaryjnego hamowania na mokrym i suchym asfalcie, zdolność odprowadzania wody, prowadzenie po suchej nawierzchni. Dodatkowo wyniki testów określą prognozowaną żywotność.

Nie każdy ufa etykiecie

Wyniki badań przeprowadzonych przez Allegro pokazały, że zaledwie 50 proc. kupujących słyszało o etykietach, a 42 proc. nie potrafi odczytywać z nich danych. Natomiast 13 proc. zapytanych zadeklarowało, że nie korzysta z zawartych na nich informacji podczas zakupu. Ciekawostką jest, że 19 proc. nie wierzy w dane, które zostały podane na etykiecie i uważa, że są one zawyżane przez producentów.

Większość kierowców (53 proc.) stara się użytkować swoje opony letnie dłużej niż cztery sezony, przy czym 93 proc. deklaruje, że systematycznie zmienia opony z zimowych na letnie w zależności od sezonu. Tylko 3 proc. kierowców używa opon całorocznych.
 
Czytaj także: Motoryzacja przyspiesza w Allegro

– Jeszcze dwa lata temu Polacy deklarowali w naszych badaniach, że przed dokonaniem zakupu uzupełniają swoją wiedzę o oponach, korzystając przede wszystkim z publikacji w prasie motoryzacyjnej. Fora i strony internetowe cieszyły się wtedy o wiele mniejszym zaufaniem – wyjaśnia Robert Krotoski, manager kategorii Motoryzacja w Allegro. – Dzisiaj poszukiwanie informacji odbywa się głównie poprzez korespondencję mailową ze sprzedającym. Wynika z tego, że coraz bardziej ufamy sprzedaży online. Ważnym i istotnym źródłem stały się blogi, fora i strony internetowe. Magazyny poświęcone motoryzacji znalazły się na piątym miejscu. Kupujący nie są skłonni brać pod uwagę informacji zawartych w reklamie – dodaje.

Preferencje zakupowe Polaków zmieniają się z roku na rok. Jeszcze dwa lata temu nowe opony letnie wybierało 65 proc. kupujących, dzisiaj jest to już 88,5 proc. Natomiast sprzedaż opon używanych systematycznie spada. Badania pokazały, że dla 65 proc. respondentów powodem zakupu „używek” jest niska cena.

Wymiana opon – o czym należy pamiętać?

Teoretycznie, czyli w zgodzie z przepisami, głębokość bieżnika nie powinna być mniejsza niż 1,6 mm. Dla bezpieczeństwa przyjmuje się jednak, że w przypadku opon letnich wartość ta nie powinna być mniejsza niż 3 mm. Należy również na bieżąco kontrolować stan techniczny opon i ich wiek.

Jeżeli przyjdzie czas na wymianę opon, warto również pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

Odpowiedni rozmiar – jest on określony przez producenta samochodu i można go znaleźć w instrukcji obsługi. W razie wątpliwości można skorzystać z porad ekspertów lub sprzedawcy ogumienia.
Wyważenie i wymiana zaworów – podczas wymiany opon należy bezwzględnie je wyważyć. Niewyważone opony wpływają negatywnie na stan zawieszenia, a ponadto zużywają się nierównomiernie i obniżają komfort podróżowania. Wymiana zaworów to prosta i niedroga czynność. Warto z niej skorzystać, wykorzystując fakt, że opona została już zdemontowana.
Przechowywanie opon – opony nie mogą być narażone na wysokie temperatury oraz dużą wilgoć. Powinny być przechowywane w miejscu o umiarkowanej temperaturze, z daleka od substancji chemicznych. Najlepszym sposobem przechowywania jest pozycja pionowa (należy obracać je co jakiś czas, żeby się nie zdeformowały) lub jeżeli opony mają felgi – w poziomym stosie, maksymalnie po cztery.
Właściwe ciśnienie – prawidłowe ciśnienie wpływa na trakcję, ale również na żywotność ogumienia. Zbyt małe wpływa na zwiększenie spalania (z powodu większego oporu) i powoduje nadmierne zużycie po bokach. Zbyt duże powoduje zniszczenie środkowej części i pogarsza właściwości amortyzacyjne.
Lepsze opony załóż na tył – specjaliści i sami producenci opon zalecają, żeby zakładać lepsze opony na tylną oś. Zwiększy się dzięki temu stabilność samochodu.
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%