"Służby specjalne. Podwójna przykrywka" - przedsprzedaż na Allegro

Jarosław „Majami” Pieczonka: Działałem brutalnie, ale nie mam sobie nic do zarzucenia

18 kwietnia 2016, 07:00

Patryk Vega wydaje kolejną książkę. „Służby specjalne. Podwójna przykrywka” to wywiad rzeka z Jarosławem Pieczonką, ps. „Majami”, który ujawnia, jak funkcjonował w Polsce kontrwywiad oraz działała gdańska policja na początku lat 90. XX w. Nam także udało się porozmawiać z legendą trójmiejskiego półświatka.

Jarosław Pieczonka, ps. „Majami” – żołnierz kontrwywiadu wojskowego, były funkcjonariusz gdańskiej policji, który stał się legendą ze względu na swoje niekonwencjonalne i brutalne metody, pracował dla najbogatszych Polaków, złożył doniesienie na funkcjonariuszy służb specjalnych z Gdańska, którzy przekraczali swoje uprawnienia, obecnie zajmuje się ochroną statków przed somalijskimi piratami. Miał kontakty z najgroźniejszymi trójmiejskimi gangsterami – „Nikosiem” i „Zacharem”.

Jest też bohaterem wywiadu rzeki, który przeprowadził z nim Patryk Vega, twórca „Pitbulla” i „Złych psów”. „Służby specjalne. Podwójna przykrywka” to początek serii książek autorstwa Vegi, która ma ukazywać funkcjonowanie służb specjalnych w Polsce. Książka jest dostępna w przedsprzedaży na Allegro.


Paweł Luty: Dlaczego zdecydował się Pan opowiedzieć swoją historię?

Jarosław Pieczonka: Na samym początku chciałbym podkreślić, że wszystko zawdzięczam wojsku. A zdecydowałem się opowiedzieć swoją historię, ponieważ w momencie, kiedy książka się ukaże, kończy się „Majami”, a zaczyna się Jarosław Pieczonka.

A dlaczego zdecydował się Pan zwierzyć akurat Patrykowi Vedze?

Zasięgnąłem informacji, które wskazały, że Patryk Vega ma dobre kontakty z policjantami, że jest osobą wiarygodną w środowisku, że zna się na rzeczy. To on jest w stanie przekazać moją historię w jak najlepszy sposób i dlatego się zdecydowałem na Patryka.


Przez całe zawodowe życie był Pan związany z kontrwywiadem. Większość działań, jakie Pan podejmował, była prowadzona pod przykryciem. Dlaczego akurat teraz zdecydował się Pan otwarcie opowiedzieć o swojej służbie?

To nie jest przypadek. Kiedy trwały prace nad książką, brałem udział w rozpracowywaniu tzw. Ściany Północnej polskich służb specjalnych – CBŚ, CBA, ABW – oraz ich funkcjonariuszy, czego efektem było złożenie przeze mnie doniesienia do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o możliwości popełnienia przestępstwa przez oficerów tych służb.

W książce podkreśla Pan, że służba w kontrwywiadzie oraz wszystkie Pana działania zlecone przez oficera prowadzącego były dyktowane poczuciem obowiązku wobec kraju. Czy nie obawia się Pan, że informacje, które Pan ujawnia, nadszarpną zaufanie do instytucji państwowych?

Absolutnie nie. W każdej rodzinie zdarzają się czarne owce i nie należy tego zamiatać pod dywan. Takie patologie należy wypalać gorącym żelazem. Moim zdaniem, teraz nadszedł bardzo dobry czas, żeby to ujawnić. Mam wrażenie, że wielu ludzi ze służb zapomniało, co to jest służba dla kraju.


Ujawnia Pan nadużycia w służbach specjalnych, pokazuje Pan, jak funkcjonariusze przekraczają swoje uprawnienia. Panu też się to zarzuca, że działał Pan brutalnie, lecz był skuteczny. Czy nie obawia się Pan, że mówienie o nadużyciach jest mieczem obusiecznym, który uderzy także w Pana?

Działałem brutalnie, niekonwencjonalnie, na granicy prawa, ale przeciwko największym przestępcom w tym kraju, w białych kołnierzykach. Nie mam sobie nic do zarzucenia.

Jest Pan aktywny w środowisku służb specjalnych od wielu lat. Jak te służby przez ten czas się zmieniły?


Kiedy ja zaczynałem pracę w służbach, było zupełnie inaczej. Przede wszystkim rekrutowano ludzi o wysokim morale, dla których najważniejsza była służba dla kraju. Dzisiaj natomiast wielu ludzi w służbach myśli o prywacie i zapomina o służbie dla ojczyzny.

Wiemy, dlaczego zdecydował się Pan na opowiedzenie swojej historii. Na koniec chciałbym zapytać, na jaki efekt publikacji tej książki Pan liczy?

Wojna służb toczy się cały czas. Dla normalnego człowieka jest to świat niedostępny, a ta wojna toczy się ze szkodą dla Polski. Ta książka ma ukazać prawdę.

„Służby specjalne. Podwójna przykrywka” w przedsprzedaży na Allegro

Paweł Luty
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%