Czym są beacony?

Bluetooth Low Energy to technologia pozwalająca na bezprzewodową komunikację między różnymi urządzeniami. Obecnie większość smartfonów ma wbudowane moduły do tego typu łączności. Do czego są najczęściej wykorzystywane? Do parowania słuchawek czy głośników z naszymi telefonami albo różnych smarturządzeń – żarówek, termostatów czy wag.

Jednakże Bluetooth Low Energy jest także podstawą innej technologii, która jeszcze nie jest masowo wykorzystywana, ale coraz więcej firm stawia na jej rozwój. Mowa tutaj o beaconach, czyli małych „fasolkach”, które są przekaźnikami sygnału BLE i mogą być wykorzystywane do tego, aby unowocześnić tradycyjny handel. Ale nie tylko, ponieważ są szeroko wykorzystywane w muzealnictwie, na lotniskach czy stadionach sportowych - tam służą jako „wewnętrzny GPS”, ale także przekaźniki wszelakich komunikatów.

Beacony mogą być wykorzystywane w handlu jako środek do prowadzenia komunikacji z klientami, którzy znajdują się w konkretnym miejscu i wysyłania im ofert czy wiadomości. Przykład? Klient znajduje się w centrum handlowym, przechodzi obok sklepu z obuwiem, jego telefon wibruje i pojawia się komunikat „Jeśli w ciągu 10 minut kupisz u nas buty, które niedawno oglądałeś w Internecie, to dostaniesz 30% zniżki”.

Polacy na rynku beaconów


Polscy przedsiębiorcy uwierzyli w potencjał tej technologii. Krakowsko-kalifornijski Estimote produkuje własne beacony, ale również rozwija społeczność programistów, którzy, opierając się  na ich technologii, budują własne rozwiązania. Niedawno spółka założona przez Jakuba Krzycha i Łukasza Kostkę pozyskała 11 mln dol. finansowania na dalszy rozwój. Beacony Estimote są wykorzystywane w handlu, na lotniskach, w muzealnictwie, a nawet profilaktyce medycznej i opiece nad osobami chorymi.

Kolejnym ważnym graczem z Polski, który działa aktywnie na rynku beaconów, jest Kontakt.io, także z Krakowa. Ten startup również niedawno uzyskał finansowanie do inwestorów na dalszy rozwój – 5 mln dol. Ma zapewnić zatrudnienie 50 nowym pracownikom w ciągu dwóch lat. Kontakt.io działa w podobnym modelu jak Estimote, czyli produkuje własne beacony i pomaga tworzyć rozwiązania oraz usługi, które je wykorzystują.

Trzecim istotnym polskim beaconowym startupem jest Ifinity. Firma, której szefuje Adam Jesionkiewicz, jest technologicznym wykonawcą projektu Virtualna Warszawa, który zaczynał jako kompleksowy program ułatwiania życia niewidomym i niedowidzącym mieszkańcom stolicy Polski, lecz rozrósł się do całego systemu nawigacji po mieście oraz usług, które mają służyć mieszkańcom i turystom.

Rozwiązania dla świata akademickiego tworzy natomiast łódzki startup Linteri. Ich aplikacja komunikująca się z beaconami rozmieszczonymi w różnych budynkach należących do Uniwersytetu Łódzkiego zdobyła wiele nagród.

Jak wykorzystywano beacony do tej pory?

Raport Linteri „Mobile w realu. Cyfrowy dialog z fizycznym konsumentem” pokazuje, że beacony służą głównie do tego, aby łączyć świat online z offline, aby wspierać strategie mulitchannel bądź omnichannel lub odpowiadają na trend ROPO – research online, purchase offline (z ang. wyszukaj w sieci, zakup w sklepie stacjonarnym). Sprawdzają się na lotniskach, w hotelach czy muzeach. Realizacji projektów z wykorzystaniem beaconów cały czas przybywa.

– Trzy lata temu byłem gościem na małej, ale prestiżowej konferencji branży skupionej wokół digital marketingu w Londynie. Po krótkim wstępie dotyczącym technologii słuchacze uznali, że beacony nie są im do niczego potrzebne; nawet nie zadawali pytań. W zeszłym roku w tym samym gronie okazało się, że większość z przedstawicieli tych agencji ma już za sobą udane kampanie z udziałem beaconów, które zrealizowali z powodzeniem m.in. dla największych marek rynku retail – powiedział niedawno w wywiadzie z Arturem Kurasińskim Szymon Niemczura, CEO Kontakt.io.

Mniej optymistycznie na rynek patrzą badacze z firmy L2. Według ich raportu o beaconach, pomimo ogromnego zainteresowania tą technologią, retailerzy albo jednak nie zdecydowali się na implementację rozwiązań z tego segmentu, albo narzekają na problemy związane z wdrażaniem usług "beaconowych". Jedynie 11% przebadanych przez L2 firm z sukcesem wykorzystywało beaocny.

Widać również, że marki e-commerce sięgają w swojej komunikacji po rozwiązania wykorzystujące łączenie świata online i offline. Allegro razem z JustWIFI przeprowadziło kampanię, której celem było pozyskanie nowych użytkowników dla aplikacji mobilnej Allegro. Użytkownicy, w zamian za podanie swojego nicka Allegro lub założenia konta w serwisie, otrzymywali kupon o wartości 20 zł, który mogli wykorzystać poprzez przeprowadzenie transakcji w aplikacji mobilnej. Kampania odbywała się na całej sieci JustWIFI, ze szczególnym uwzględnieniem zlokalizowanych w centrach handlowych standów udostępniających WiFi. Warunkiem skorzystania z sieci było zaangażowanie się użytkowników w wyświetlany przekaz reklamowy.

Jak zauważają autorzy case study opublikowanego w raporcie „Mobile w realu”, tego typu kampania mogłaby być przeprowadzona również z wykorzystaniem beaconów połączonych z siecią WiFi. – Aby zwiększyć liczbę zaangażowanych użytkowników, można wykorzystać beacony do informowania o możliwości połączenia się z WiFi poprzez powiadomienia push. Wiązałoby się to z otrzymaniem konkretnych korzyści, takich jak kupon, atrakcyjna oferta czy możliwość odnalezienia tego, czego się szuka – zauważyła Antonina Zarakowska, Senior Sales & Marketing Specialist w Justtag.

Obietnica dla handlu

Wielką obietnicą dla handlu, którą oferują beacony, jest uproszczenie całego procesu zakupowego oraz sprzęgnięcie ze sobą świata online i offline w sposób, który nie wymagałby skomplikowanego zaangażowania ze strony klienta. Jest to szansa zarówno dla marek, które do tej pory koncentrowały się na tradycyjnym handlu, ale także dla firm e-commerce, które mogą wykorzystywać beacony jako narzędzie marketingowe lub rozszerzać swoją działalność na lokalizacje fizyczne, realizując bardzo szeroko zakrojone strategie omnichannel.

Kluczowe w wykorzystaniu beaconów jest stworzenie kontekstu, w którym znajdzie się klient. Elementy, które ów kontekst budują, to z jednej strony sieć beaconów, a z drugiej komunikacja marketingowa oraz konkretne oferty i usługi.

– To, co my chcemy zrobić w handlu, wiąże się raczej ze zwiększeniem efektywności całego procesu z punktu widzenia klienta. W handlu internetowym konsument już teraz ma szerokie możliwości porównania ofert, dostępności produktów, jakości obsługi klienta i wielu innych parametrów. Porównania można dokonać natychmiast, a tylko jeden klik dzieli cię od następnego sklepu. To ogromna motywacja dla e-sklepów, żeby pracować nad swoją ofertą i usługą. W wypadku tradycyjnego handlu te możliwości są ograniczone. Tutaj wciąż jednym z głównych czynników branych pod uwagę przy decyzji zakupowej jest po prostu lokalizacja sklepu czy galerii handlowej. Chodzisz do tego konkretnego warzywniaka, bo on po prostu jest najbliżej. Ale to zaczyna się zmieniać – mówił w wywiadzie ze mną dla Spider’s Web Jakub Krzych, CEO Estimote.

Beaconami zainteresowali się już najwięksi gracze na rynku technologicznym. Pierwsza była firma Apple, która dała software podwaliny pod iBeacony, Google ma swoje Eddystone’y, a z największych graczy europejskich „fasolkami” BLE zainteresował się Comarch. Google myśli już nawet o tym, żeby do komunikacji z wykorzystaniem beaconów nie używać aplikacji mobilnych, lecz po prostu przeglądarki Chrome w wersji na smartfony z Androidem. Jak opisałem wyżej, mocno w te rozwiązania inwestują startupy i na razie nic nie zapowiada, żeby miały zrezygnować ze swoich wysiłków na rzecz upowszechnienia wciąż jeszcze raczkującej technologii. Dlaczego?

– Decyzja już została podjęta. Większość firm technologicznych zainwestowała w Bluetooth Low Energy, więc różne nasze urządzenia i beacony będą się ze sobą komunikować. Teraz programiści oraz firmy muszą wymyślić, jak to wykorzystać – mówił niedawno w trakcie spotkania w Campus Warsaw Krzysztof Wacławek z Estimote.

Powiązane artykuły

NAJCIEKAWSZE TRENDY Z BADANIA POLSKA STROJNA 2016
Tegoroczne badanie „Polska Strojna 2016. Trendy w zachowaniach zakupowych Polaków” pokazuje, że nasze preferencje zakupowe zmieniają się bardzo szybko, a jednocześnie nie należymy do awangardy. Bywamy i nowocześni, i zachowawczy jednocześnie. Warto przyjrzeć się najważniejszym ustaleniom z tego badania. Poniżej przedstawiamy subiektywny wybór autorów raportu, choć oczywiście czytając raport, każdy możne znaleźć inne, ważne z własnej perspektywy zjawiska. 
Naszyj to! Barwny powrót do lat 90.
Kochasz muzykę, kino, seriale? W tym sezonie wyrazisz to również... strojem. Naszywki i przypinki to niepozorne dodatki, które mogą całkowicie odmienić charakter nudnej, jesiennej stylizacji, dodając jej lekkości i młodzieżowego luzu. Niegdyś można je było znaleźć głównie na torbach i kurtkach zbuntowanych licealistów, teraz zagościły na pokazach najważniejszych domów mody.
10 hitów mody, które będziesz nosić też za rok
Projektanci wciąż zaskakują. Lansują nowe trendy albo powracają do tych sprzed lat w zupełnie nowej odsłonie. Co powinno się więc znaleźć w szafie kobiety? Jakie ubrania kupić teraz, by być modną w kolejnym sezonie, polecają modowi specjaliści, blogerki i vlogerki.   
Ostre koło. Lubisz jazdę bez hamulców?
Te rowery fascynują. Kuszą wyglądem, oryginalnością. To nie tyle moda, co miejska subkultura wywodząca się ze środowiska kurierów, ale zataczająca coraz szersze kręgi. Hipsterzy porzucają dla nich swoje klasyczne cruisery. Ostre koła są jednym z obiektów pożądania millennialsów, dla których rower to nie tylko środek transportu, ale też ważny element stylu życia.