W latach 60. ubiegłego wieku większość samochodów budowana była w na bazie ramy, zawieszenie tylne oparte było na sztywnej osi zawieszonej na resorach, a za spowalnianie samochodu odpowiedzialne były hamulce bębnowe. Jaguar E-Type był kompletnie inny. Zbudowano go, opierając się na doświadczeniu zdobytym w świecie wyścigów. Jego nadwozie było samonośne, zawieszenie niezależne, a przy kołach znalazły się hamulce tarczowe.
Również jego sylwetka była niezwykła. To zasługa specjalisty od aerodynamiki Malcolma Sawyera. E-Type jest niezwykle opływowy, z każdej strony wygląda atrakcyjnie i mocno przykuwa uwagę. Po debiucie w 1961 roku sam wielki Enzo Ferrari nazwał go najpiękniejszym samochodem na świecie. W opinii wielu styl i klasa tego samochodu są niezrównane do dziś. Co równie ważne, osiągi samochodu podążały za jego sylwetką. 

Sześciocylindrowy silnik osiągał 265 koni mechanicznych, pozwalał rozpędzić się do pierwszej setki w około 7 sekund i osiągnąć prędkość maksymalną przekraczającą 240 km/h. W owym czasie był to jeden z najszybszych produkowanych seryjnie samochodów na świecie, lecz ogromnym szokiem była również jego cena. Konkurencja w postaci astona martina DB4 kosztowała dwa razy więcej, a za ferrari należało zapłacić trzykrotność ceny E-Type'a.

Egzemplarz Jaguara E-Type, który możemy odnaleźć na Allegro, to przedstawiciel najbardziej poszukiwanej, pierwszej serii.

Jego charakterystyczne cechy to przezroczyste pokrywy reflektorów oraz światła kierunkowskazów i tylnych świateł umieszczone nad zderzakami. Jego deska wykończona jest aluminium, co charakteryzowało wyłącznie egzemplarze wyprodukowane do września 1963 roku. 

Samochód był odrestaurowany kilka lat temu, posiada tzw. matching numbers, czyli oryginalne nadwozie i silnik. Prezentuje się niezwykle efektownie i zwraca uwagę pięknym wykończeniem detali.

Możemy w nim odnaleźć tylko drobne odejścia od oryginału. Przykładowo maska zapinana na paski montowana była jedynie w 1961 roku (otrzymało ją jedynie 478 najstarszych egzemplarzy), a oryginalne gaźniki SU zostały zastąpione bardziej przyjaznymi w regulacji konstrukcjami Webera.

Wartość tych samochodów w ostatnim czasie wzrosła, choć potencjał wzrostu z pewnością nie został jeszcze wyczerpany. Można go traktować nie tylko jako piękny obiekt, lecz również jako lokatę kapitału.

Adam Piotrowski jest autorem popularnego bloga i serwisu ogłoszeniowego Giełda klasyków, prezentującego godne polecenia samochody klasyczne i kolekcjonerskie.

Serdecznie dziękujemy Panu Krzysztofowi Łaniakowi z RetroClassic.pl
za udostępnienie zdjęć samochodu

Adam Piotrowski

www.gieldaklasykow.pl

magazyn@allegro.pl

Załączniki

Pobierz wszystkie

jpeg

Jaguar_E-Type_8.jpg 1,02 MB

jpeg

Jaguar_E-Type_2.jpg 839 KB

jpeg

Jaguar_E-Type_6jpg.jpg 683 KB

jpeg

Jaguar_E-Type_1.jpg 997 KB

jpeg

Jaguar_E-Type_5.jpg 1,33 MB

jpeg

Jaguar_E-Type_9.jpg 346 KB

jpeg

Jaguar_E-Type_4.jpg 1,18 MB

jpeg

Jaguar_E-Type_3.jpg 830 KB

jpeg

Jaguar_E-Type_10.jpg 1,06 MB

jpeg

Jaguar_E-Type_7.jpg 701 KB

jpeg

Jaguar_E-Type_11.jpg 1,02 MB

Powiązane artykuły

Corvette – piękna i bestia
Chevrolet corvette to jeden z najbardziej kultowych amerykańskich modeli. Bez niej świat motoryzacji nie byłby tym, czym jest... Pełnym emocji tyglem, w którym odnaleźć możemy spełnienie marzeń, zrealizować poczucie wolności i zaspokoić manię szybkości.
Porsche 911 Turbo – po prostu idealne
Porsche 911 to samochód, którego miłośnikom motoryzacji nie trzeba przedstawiać. Narodził się w 1964 roku, lecz do dziś jest w produkcji, a wszystkie kolejne generacje zachowują charakterystyczny kształt i umieszczenie silnika za tylną osią. Od zawsze 911 wyróżniała się ponadprzeciętnymi osiągami, co szczególnie dotyczy fenomenalnych wersji Turbo, stale rozwijanych od 1975 roku.
NSX – japoński konkurent Ferrari i Porsche
Honda NSX to jedna z najjaśniejszych gwiazd japońskiej motoryzacji epoki lat 90. Projektowana jako najlepszy samochód sportowy na świecie, była tak rewolucyjna i doskonała, że zmieniła rynek zarezerwowany dotąd dla producentów europejskich, jak Porsche i Ferrari.
Kultowy i niedoceniany zdobywca Afryki
Regulaminy sportów motorowych lat 70., 80. i 90. stworzyły wiele legend, które trafiły do garaży kolekcjonerów i osiągają dziś astronomiczne ceny. Mowa o tak zwanych homologation specials, autach tworzonych zazwyczaj w liczbie kilkuset produkcyjnych sztuk, dla wprowadzenia tych modeli na trasy rywalizacji rajdowej bądź wyścigowej.