na luzie
Na luzie
31 marca 2016, 09:00

Dlaczego nie warto jeździć latem na oponach zimowych?

Ile kosztuje eksploatacja samochodu? Niemało – odpowie większość z użytkowników. Nic więc dziwnego, że każdy próbuje różnych sposobów na zaoszczędzenie kolejnej złotówki. Warto pamiętać, że nie wszystkie z nich są właściwe i bezpieczne.

Byliście kiedykolwiek na targach samochodowych lub wystawie motoryzacyjnej? Kilka razy do roku odwiedzam takie miejsca. Na większości z nich można spotkać wystawców, którzy starają się przekonać odwiedzających, że warto zainteresować się tematami związanymi z bezpieczeństwem na naszych drogach. Poznacie je bez problemów – to jedne z najrzadziej odwiedzanych stoisk…
 
Kilka lat temu podczas jednej z takich wystaw miała miejsce premiera letniej opony klasy premium. Producent zadbał o to, żeby pokaz odbył się na światowym poziomie. Wynajął nawet uznanego polskiego pilota rajdowego – wtedy już na emeryturze – by ten w swoim obszytym emblematami kombinezonie uświetnił wydarzenie. Skorzystałem z okazji i zapytałem – przyznaję, że podchwytliwie – ile powinienem wydać na opony do mojego samochodu, żeby nie przepłacić… Odpowiedź jego była prosta, ale na zawsze utkwiła mi w pamięci: „A na ile wyceniasz swoje życie?”.

Czym się różni opona letnia od zimowej?

Wielu kierowców bagatelizuje wpływ opon na bezpieczeństwo. Oczywiście znają zasady związane z ich eksploatacją. Wiedzą, że bieżnik nie może być zbyt zużyty i znają nawet jego minimalną głębokość. Co więcej, mają świadomość, że opona nie może być zbyt stara, a „zimówka” używana latem traci swoje wyjątkowe właściwości. Tyle teorii. Praktyka przedstawia się zupełnie inaczej.

Oszczędzać można na wiele sposobów. Żyjący przed naszą erą rzymski filozof Seneka Młodszy mówił, że „oszczędność to umiejętność unikania zbędnych wydatków”. Jak ten cytat ma się do wymiany opon letnich? Ma z nimi więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać! Jednym z najbardziej powszechnych sposobów na oszczędzanie jest tak zwane dojeżdżanie opony. Opona zimowa, której stan techniczny nie pozwala używania jej w bezpieczny sposób, w następnym sezonie jest używana jako „letnia”. Przekonanie, że „zimówka” poradzi sobie z wysokimi temperaturami tak samo dobrze jak z niskimi, może być dotkliwe w skutkach.

– Opona zimowa różni się od letniej nie tylko wyglądem bieżnika. Cała tajemnica znajduje się w mieszance gumowej, z której jest wykonana. Przy niskich temperaturach zachowa elastyczność i zapewni przyczepność nawet na śliskiej nawierzchni. Wystawienie jej na wysokie temperatury spowoduje, że straci swoje właściwości – wyjaśnia Robert Krotoski, manager kategorii Motoryzacja w Allegro. Dlatego zaleca się, aby zmieniać opony z zimowych na letnie, gdy średnia dzienna temperatura jest wyższa niż 7 stopni Celsjusza.

Różnice w konstrukcji bieżnika powodują, że na rozgrzanym asfalcie opona zimowa będzie miała o wiele gorszą przyczepność od opony letniej, która jest przeznaczona do użytku w wysokich temperaturach. Gwałtowne hamowanie na rozgrzanym asfalcie nie tylko może narazić „zimówkę” na przebicie, ale w autach wyposażonych w system AMS spowoduje punktowe zniszczenie bieżnika. Taka opona nadaje się już tylko do wyrzucenia!  

Warto również pamiętać, że w lecie opona zimowa zużywa się znacznie szybciej, a ponadto auto wyposażone w takie ogumienie nie zachowuje się stabilnie. W ekstremalnych sytuacjach może to doprowadzić do utraty kontroli nad pojazdem.

– Badania pokazały, że opony zimowe używane w wiosennych i letnich temperaturach powodują wydłużenie drogi hamowania. Według badań instytutu ADAC samochód jadący z prędkością 100 km/h na oponach zimowych zatrzyma się o 16 metrów dalej, niż to samo auto, ale wyposażone w opony letnie – dodaje Krotoski.

Jak przechowywać opony zimowe?

Używanie opon zimowych w lecie na pewno spowoduje ich zniszczenie. Warto jednak pamiętać, że ogumienie musi być odpowiednio przechowywane. Dzięki temu posłuży nam wiele sezonów.

Po ich zdemontowaniu należy je dokładnie umyć i osuszyć. Tak przygotowane warto zabezpieczyć gliceryną lub specjalnym środkiem do konserwacji opon. Ten ostatni kosztuje na Allegro około 20 zł za litr koncentratu, który zabezpiecza przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi i spowalnia starzenie się gumy.

– Opony powinno się przechowywać w specjalnych pokrowcach. Powszechnie używane worki foliowe mogą spowodować, że w środku zbierze się wilgoć, która zniszczy ogumienie. Alternatywą są pokrowce. Najtańsze komplety, wykonane z trudno przemakalnego i zapewniającego odpowiednią cyrkulację powietrza materiału można kupić na Allegro już za około 25 zł. Komplet profesjonalnych pokrowców wykonanych z bardzo mocnego i wodoodpornego materiału, wyposażone w zamek, to koszt na poziomie około 100 zł – dodaje Robert Krotoski.


Zabezpieczone i przygotowane do przechowywania opony należy umieścić w suchym miejscu o umiarkowanej temperaturze, z dala od promieni słonecznych.

W Polsce nie ma przepisów, które nakazywałyby jazdę na oponach zimowych lub letnich w zależności od pory roku i warunków atmosferycznych. Jeżeli więc z jakiś powodów jesteśmy zmuszeni do jazdy w lecie na „zimówkach”, należy zachować daleko idącą ostrożność i „zdjąć nogę z gazu”.
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%