trendy
Trendy
03 kwietnia 2016, 08:00

Poszetka i butonierka

Utkwiło mi w pamięci zdarzenie sprzed kilku lat, gdy w poszukiwaniu poszetki wszedłem do salonu renomowanej polskiej marki odzieżowej. Zapytałem o poszetkę w kolorze czerwonym (właśnie takiej potrzebowałem), na co pani ekspedientka zrobiła zdziwioną minę i zapytała: "A co to jest poszetka?".

Wyjaśniłem więc, że jest to ozdobna chusteczka wkładana do kieszonki piersiowej marynarki zwanej brustaszą. Mina pani ekspedientki natychmiast się rozjaśniła i powiedziała: "Aaa! Chodzi panu o butonierkę! Niestety nie mamy czerwonych butonierek. Innych zresztą też nie".

Nie chodziło mi oczywiście o butonierkę. Butonierka jest to obrębione rozcięcie w lewej klapie marynarki przypominające dziurkę od guzika. Bo w istocie jest ono dziurką od guzika; w dawnych czasach marynarki były zapinane pod szyją. Można było postawić kołnierz i zapiąć guzik, który znajdował się na prawej klapie – od wewnętrznej strony. Od dawna marynarek nie zapina się pod szyją, ale dziurka pozostała jako element ozdobny. I zaczęła służyć do wkładania w nią żywego kwiatka, który stał się dodatkową ozdobą. Na początku XX wieku w Anglii było nie do pomyślenia, żeby dżentelmen mógł się zjawić na spotkaniu bez kwiatka w butonierce.

Zaś poszetka, która też jest elementem wyłącznie ozdobnym, to chusteczka, którą eleganccy mężczyźni wkładają do kieszonki piersiowej w marynarce. Warto zapamiętać nazwę tej kieszonki: brustasza. Mówi się, że poszetka jest „kropką nad i” w męskiej stylizacji. Rzeczywiście mężczyźni, którzy noszą poszetki, dają otoczeniu wyraźny sygnał: dbamy o swój ubiór, zależy nam, żeby dobrze wyglądać. Aż trudno uwierzyć, jak dużo dobrego dla ogólnego wyglądu mężczyzny może przynieść element tak drobny i tak tani.
Jak dobrać poszetkę?

Do formalnych stylizacji składających się z ciemnego garnituru, czarnych butów, białej koszuli i ciemnego krawata pasować będzie biała, lniana poszetka równo złożona i wystająca około 1–2 cm ponad krawędź kieszonki piersiowej. 

Do stylizacji casualowych odpowiednie będą kolorowe poszetki z jedwabiu lub innych tkanin (bawełny, wełny, a nawet z włókien syntetycznych). Trzeba tylko uważać, aby poszetka nie była uszyta z tego samego materiału, co krawat lub muszka. Takie „komplety” są w bardzo złym guście. 

Niedopuszczalne są też skrawki materiału naszyte na tekturkę, którą wkłada się do brustaszy w ten sposób, że naszyty fragment wystaje – udając prawdziwą poszetkę. To już nie jest nawet w złym guście – to zupełna kompromitacja.

Zaś wracając do kwiatków… Żywy kwiatek włożony do butonierki to przejaw stylistycznego wyrafinowania. Można go nosić do stylizacji casualowych, ale najefektowniej prezentuje się w stylizacjach formalnych. A na najbardziej uroczyste okazje takie jak bal czy wesele – jest wręcz niezbędny.

Nie należy jednak mylić kwiatka w butonierce (który jest stylowy i elegancki) z bukiecikiem przypinanym agrafką do klapy marynarki (który jest plebejski i siermiężny). Na domiar złego takie bukieciki, które dość powszechnie występują na weselach, bywają nazywane „butonierkami”, co jest oczywiście błędem. Ponieważ jednak zwyczaj przypinania bukiecików jest bardzo szeroko rozpowszechniony – nie tylko w Polsce, ale także w wielu innych krajach Europy i Ameryki – nie zamierzam z nim walczyć. Proponuję tylko nazywać go nie butonierką, lecz kwiatonierką. Takie nazewnicze rozróżnienie występuje np. w języku angielskim, gdzie butonierka to buttonhole, zaś kwiatonierka to boutonniere (nazwa zaczerpnięta z francuskiego, w którym oznacza… butonierkę).

Jeśli już przy nazwach jesteśmy, to warto jeszcze wspomnieć o innym słowie, którym nieprawidłowo określa się niekiedy poszetkę. Tym słowem jest: wypustka. Słowo to często pojawia się na Allegro. Osoby sprzedające poszetki używają najczęściej trzech określeń: poszetka, butonierka, wypustka.

Poniżej kilka poszetkowych inspiracji, które wybrałem:

Granatowa poszetka we wzory

Poszetka z fantazyjnym wzorem


Elegancka poszetka z kwiatowym wzorem


O ile polscy mężczyźni coraz bardziej przekonują się do noszenia poszetek, o tyle z kwiatkami w butonierkach jest znacznie gorzej. Ale i tutaj coś się zmienia. W poradniku: "Jak się ubrać na studniówkę", który opublikowałem na moim blogu, namawiałem młodych adeptów elegancji do zastosowania tego pomysłu. I jak wynika z przysłanych mi później zdjęć i maili, wielu młodych ludzi wybrało się na swoje studniówki z kwiatkami w butonierkach. Zrobili furorę!

Fot. Małgorzata Adamska


Jan Adamski - bloger specjalizujący się w modzie męskiej, pisze na janadamski.eu. Sam o sobie pisze: Jestem domatorem i rzadko udaję się gdzieś dalej. Jeśli już, to żeby popływać na windsurfingu lub pojeździć na nartach. Lubię słuchać muzyki – najchętniej odtwarzanej z płyt winylowych. Nie oglądam telewizji ani nie słucham radia. Kontakt ze światem zapewnia mi Internet, który ma tę przewagę nad radiem i telewizją, że to ja decyduję, co czytam i oglądam.

Załączniki

Pobierz załączniki
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%