Każdy z nas ma swoje ulubione marki, produkty czy usługi. Takie, po które sięgamy każdego dnia lub wtedy, kiedy chcemy poczuć się wyjątkowo. Dlatego kiedy mamy do wyboru nowy produkt a taki sygnowany dobrze znaną nam marką, częściej decydujemy się na ten drugi. Nic dziwnego, że firmy zaczęły dostrzegać szansę na rozszerzenie dostępu do rynku i klientów we współpracy z innymi producentami.

Strategia co-brandingu to nic innego jak proces łączenia marek, prowadzący do powstania nowej wartości dla klienta. Dobre, przemyślane działanie przynosi partnerom obopólne korzyści: pokazuje firmę z innej strony, utrwala znajomość marki w świadomości konsumentów, a także pozwala na realizację celów sprzedażowych.

Multibrandowe produkty znajdziemy m.in. w ofercie firm elektronicznych (Acer Ferrari FO200, LG Prada), z branży FMCG (lody McFlurry KitKat) czy motoryzacyjnej (Fiat 500 by Gucci). W ostatnim czasie najciekawsze realizacje dotyczą kooperacji z udziałem marek modowych. Współpraca z rozpoznawalną marką modową podnosi prestiż, a także pozwala wprowadzić rozwiązania podnoszące walory estetyczne produktu. Przykłady takich działań znajdziemy także na polskim rynku: Tomasz Ossoliński, znany z szytych na miarę garniturów, w ubiegłym roku zaprojektował wnętrze skody superb, a duet projektantów Bohoboco, tworząc suknie z ostatniej kolekcji, inspirował się nowymi smakami lodów Magnum. Ostatnio do tego grona dołączyła Ania Kruk, projektując opakowania nowych smaków jogurtów oraz kolekcję biżuterii Ania Kruk Inspired by Fantasia.


Zdjęcie wykonane podczas sesji dla "Twój Styl" 04/206

_magazyn.Allegro zapytał Anię Kruk, dyrektor kreatywną marki Ania Kruk, o to, jakim wyzwaniem było połączenie dwóch pozornie niezwiązanych ze sobą marek.

_magazyn.Allegro: Co znajdziemy w nowej kolekcji marki?

Ania Kruk: Nasza nowa kolekcja powstała przy współpracy z firmą Danone, dla której projektowałam opakowania limitowanej edycji jogurtów Fantasia Black i Fantasia White. Jest dla mnie naprawdę wyjątkowa. ANIA KRUK Inspired by Fantasia to linia, która idealnie nadaje się do wygodnego noszenia zarówno na co dzień, jak i podczas tych małych wielkich wyjść. Ważne są materiały, z których jest wykonana. Podkreślające unikatowość złoto oraz rodowane srebro. Całość na pewno jest bardzo lekka i niezobowiązująco elegancka, mam więc nadzieję, że przypadnie do gustu naszym klientkom! Co ważne, świetnie wygląda zarówno w połączeniu z dżinsami, jak i elegancką sukienką, a taka wielozadaniowość biżuterii jest według mnie bardzo, bardzo ważna!



Co było inspiracją do jej stworzenia?

Moją największą inspiracją zawsze były, są i pewnie będą współczesne kobiety. To, jak żyjemy, o czym marzymy, czego potrzebujemy. Jestem ciekawa tego, co dzieje się wokół mnie. Obserwuję trendy z wielkich wybiegów, ale staram się je dopasować do siebie i kobiet, które mnie otaczają. Mój najnowszy projekt ma wiele warstw, inspiracji. To przede wszystkim zabawa logotypem, moim monogramem „K”, który układam w koronkowy pattern widoczny również na opakowaniach Fantasia. Te same ornamenty wplatam w kolczyki, naszyjniki, bransoletki. Szalenie istotna była dla mnie w tym projekcie spójność. Kolejna warstwa to dualizm: lekkość i zmysłowość, Fantasia White i Fantasia Black, przełożone na linię ze srebra oraz linię ze złota.



Na pierwszy rzut oka mariaż dwóch światów: marki modowej i marki z branży FMCG, wydaje się trudny do zrealizowania. Państwu się to udało. Jak wyglądała praca nad tą kolekcją? Czym różniła się do innych?

To był długi, intensywny, ale bardzo fajny proces. Wszystko zaczęło się już w lipcu zeszłego roku, kiedy firma Danone zaprosiła mnie do siebie na spotkanie. Zdradzili mi swoje plany na 2016 rok i zaprosili do współpracy. Szukali kogoś, kogo projekty odzwierciedlają te same wartości, które stoją za marką Fantasia: kobiecość, lekkość, radość w codziennym życiu. Jak to pokazać? Ja to zrobiłam na konkretnym przykładzie. Zestawiłam zdjęcia, których Fantasia używała w komunikacji, z naszymi zdjęciami z Instagrama i… to po prostu zagrało. Wszystko do siebie pasowało. W tym momencie wiedziałam, że razem możemy zrobić fajny projekt. Wyzwanie? Pewnie. Ale ja uwielbiam wyzwania!

Jak przebiega proces powstawania biżuterii - od momentu projektu aż po sprzedaż w salonie lub sklepie online?

Wszyscy moją pracę wyobrażają sobie w romantyczny sposób: ja ze szkicownikiem na kanapie i ołówkiem za uchem… A to nie do końca tak wygląda. Jest dużo tabelek, mailowania, spotkań. Zajmuje się bardzo różnymi procesami. Są np. dwa dni, kiedy skupiam się na produkcie i dwa kolejne na komunikacji. To wszystko musi ze sobą współgrać. Moja praca polega przede wszystkim jednak na koordynowaniu, dbaniu, by wszystkie procesy były ze sobą spięte. Lubię robić listy zadań z myślnikami, tabelki. To ciągła praca z kalendarzem, nieustanna koordynacja procesów online i tych związanych z produkcją czy promocją. Im bardziej się firma rozrasta, tym więcej jest koordynowania, a mniej zadań operacyjnych. Zawsze brakuje czasu, żeby dłużej pomyśleć, usiąść ze szkicownikiem, odstresować się.



Od pewnego czasu Pani kolekcja jest dostępna nie tylko w sklepach stacjonarnych i online, ale także w Strefie Marek na Allegro. Na ile Internet jest dla Pani ważnym kanałem sprzedaży?

Internet jest bardzo ważnym kanałem sprzedaży! Nasze życie nabiera tempa, pracujemy coraz intensywniej i szybciej. Mamy mniej czasu na nasze małe przyjemności takie jak chociażby zakupy. Możliwość dokonywania transakcji w Internecie to przede wszystkim ukłon w kierunku naszych klientek. Zdajemy sobie sprawę, jak ważny jest ich czas. Ponadto nie da się ukryć, że e-commerce nabiera ogromnego znaczenia. Polacy coraz chętniej kupują za pośrednictwem sieci, świadomość tych zakupów i wynikających z nich praw konsumenckich jest coraz większa! Nam na szczęście udało już się zdobyć zaufanie naszych klientów. Piękne zdjęcia oraz bliskość naszej marki przyczyniły się do jej popularności, stąd nasza obecność w Strefie Marek.

Fot. Natalia Niedziela

Redakcja

Magazyn Allegro

magazyn@allegro.pl

Powiązane artykuły