sprytne zakupy
Sprytne zakupy
02 kwietnia 2016, 08:00

Laptop biznesowy, czyli odpowiedni sprzęt do pracy

To nie prawda, że każdy laptop może być biznesowy. Jeżeli chcemy czuć się komfortowo przez 8 godzin pracy (albo dla niektórych i więcej), warto bardziej skrupulatniej podejść do zakupu i dobrać sprzęt szyty na miarę, niczym dobry, wysokiej klasy garnitur.

W tym odcinku naszego cyklu o różnego rodzaju laptopach przyjrzymy się laptopom biznesowym, które również powinny spełniać określone parametry uzależnione tym, jaką pracę wykonujemy. Teoretycznie do każdego laptopa można przykleić łatkę „biznesowy”, jednak każda grupa zawodowa ma swoje preferencje.

Wytyczne 

Najpierw musimy wyznaczyć podstawowe kryteria dobrego laptopa biznesowego. Po pierwsze i oczywiste – nie może być byle jaki. Warto zadbać o w miarę wydajny procesor i dużo pamięci RAM, by poradził sobie z kilkoma biurowymi aplikacjami działającymi jednocześnie. Drugim wskaźnikiem powinien być jego design – schludny, minimalistyczny i elegancki – a wraz z designem powinien iść komfort użytkowania, zwłaszcza z klawiatury, której miękkość i skok klawiszy nie będzie irytować po kilkunastu napisanych zdaniach. Przydatna jest także możliwość szyfrowania danych oraz dodatkowe porty, które pozwolą na podpięcie różnych biurowych sprzętów.

Czytaj także: Ultrabooki – ultrapiękne, ultraprzenośne, ultrawytrzymałe

Jednym z najlepszych modeli spełniających wszystkie kryteria jest 14-calowy Lenovo ThinkPad T450s. Najciekawsza wersja posiada procesor Intel Core i5-5300U, dysk SSD 256GB oraz 8GB RAM, jednakże tym, co go wyróżnia, jest wytrzymałość oraz świetna, wodoodporna i podświetlana klawiatura z TrackPointem – znacznie bardziej precyzyjnym od touchpada.

Sprzęt został wyposażony w czytnik linii papilarnych, który pozwoli nam dodatkowo zabezpieczyć wrażliwe dane. Lenovo oferuje także zewnętrzną dedykowaną baterię, która podwaja czas pracy i pozwoli utrzymać sprzęt przy życiu przez aż 15 godzin.

Lenovo T450s w dobrej cenie można odnaleźć już od 3890 zł. Wyższe kwoty zazwyczaj oznaczają dotykowy ekran z rozdzielczością podbitą do Full HD. W przypadku tego modelu warto również zwrócić uwagę na port Ethernet przydatny dla przedpotopowych rozwiązań, gdy Internet płynie kablem oraz port VGA niezastąpiony przy podłączaniu się do projektorów w salach konferencyjnych.

Dobrą alternatywą będzie też Dell Latitude E7450. W cenie 3899 zł dostaniemy identyczną specyfikację, niestety, w tym przypadku, aby uzyskać dodatkowe porty, należy zaopatrzyć się w stację dokującą (koszt w okolicach 420 zł), która choć wygląda topornie, jest niezwykle użyteczna i dodaje nam takie egzotyczne porty jak LPT (stare drukarki), RJ-45 (modemy) czy PS/2 (myszki i klawiatury). Dell przoduje w smuklejszym designie, ma też dotykowy ekran Full HD oraz posiada trzy porty USB 3.0, czyli o jeden więcej od modelu Lenovo.

Praca z cyferkami?

Oba laptopy są pozbawione klawiatury numerycznej, co jest wywołane nieco mniejszą przekątną ekranu, która wynosi 14 cali. Jeżeli więc klawiatura numeryczna jest niezbędna do codziennej pracy, trzeba wybrać nieco większy model.

Czytaj także: Maszyny do grania

Jeśli dodatkowo zależy nam na czymś nieco tańszym, dobrą propozycją będzie Dell Inspiron 15 5000, który wyróżnia się ładnym designem oraz dobrym stosunkiem jakości do ceny. Można go także polecić ze względu na wagę, która jest odczuwalnie niższa od innych 15-calowców na tej półce cenowej. Za 2699 zł otrzymamy procesor i5-5200U, 8GB RAM, dysk 1 TB oraz dedykowaną kartę graficzną GeForce 920M. Do najnowszych gier z pewnością się nie nadaje, ale pomoże przy projektowaniu CAD. Niestety do pełnego komfortu profesjonaliści powinni zainwestować w znacznie, znacznie mocniejszy sprzęt.

Jabłko nie dla wszystkich

Alternatywą dla wszystkich modeli z Windowsem jest oczywiście MacBook Pro. Niekoniecznie najnowszy ze względu na wysoką cenę, ale nawet kilkuletni. Model z 2014 roku ma procesor Intel i5 oraz 8GB RAM, dlatego wcale nie ma się czego wstydzić. Przy dobrych łowach znajdziemy takie modele w dobrym stanie już w okolicach 4200 zł, a mniej wymagający mogą śmiało zerknąć również na MacBooki z lat 2012 i 2013.

O ile system operacyjny nie jest dla nas przeszkodą i możemy sobie pozwolić na hermetyzm Apple, to ten 13-calowy klejnot powinien być dobrym wyborem, zwłaszcza gdy cena nie gra większej roli. OS X radzi sobie z pakietem Office, a Apple oferuje również alternatywy w postaci programów Pages, Keynote czy Numbers. Należy jednak pamiętać, że komputery Mac nie są dla każdego - MacBooki nie zawsze dobrze funkcjonują w zamkniętych sieciach większych firm i bywa, że nie współpracują z wewnętrznymi, korporacyjnymi aplikacjami. Za to gigant z Cupertino ma wiele świetnych programów dla grafików, designerów i artystów i to właśnie oni najbardziej docenią te sprzęty.

Jeżeli natomiast nie szukamy tradycyjnego, biznesowego laptopa, a zależy nam na mobilności i czasie pracy na baterii, być może interesujące okażą się ultrabooki?

– Ultrabooki i laptopy stricte biznesowe to produkty ciekawe i zaspakajające wiele wymagań, ale wciąż niszowe. Wśród nich szczególnie wyróżniają się MacBooki Air i Pro – z tej kategorii laptopów na Allegro sprzedają się relatywnie najlepiej. Tyle że w tym przypadku nie do końca chodzi o zaspokojenie wymagań mobilności, a bardziej o styl życia, a to już inna historia. Sprzedaż laptopów Apple poprawiła się również, od kiedy wiele aplikacji biznesowych, np. CRM-y, stało się aplikacjami w przeglądarkach, a nie wyłącznie programami dedykowanymi na konkretne platformy – zauważa Piotr Głowiak, szef kategorii Elektronika w Allegro.
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%