Samsung Galaxy S6 - zeszłoroczny flagowiec - to zwykle najlepsza możliwa opcja. Smartfon z zeszłego roku nie zdążył się jeszcze porządnie zestarzeć, ale za to jego cena spadła nawet o kilkadziesiąt procent. Biorąc pod uwagę fakt, że Galaxy S7 nie będzie się znacznie różnić od Galaxy S6, to trudno będzie tu mówić w ogóle o jakimkolwiek zestarzeniu.



Galaxy S6 obsługuje superszybkie i bezprzewodowe ładowanie, ma doskonały ekran i świetny aparat, a do tego jest wciąż jednym z najwydajniejszych smartfonów na świecie. Poza tym to wciąż świeży model i z pewnością jeszcze przez jakiś czas będzie aktualizowany, zyskując w tym pewne funkcje, które premierowo ukażą się w Galaxy S7. Najnowszy flagowiec będzie też droższy od zeszłorocznego nawet o 1300 zł na starcie, dlatego bez wątpienia można powiedzieć, że Galaxy S6 ma najlepszy stosunek ceny do możliwości i jakości.



Dwuletni flagowiec - Samsung Galaxy S5 - to jeszcze większa przepaść cenowa. Jest trudniej zdobyć nowego z oryginalnymi akcesoriami, ale to wciąż solidny sprzęt. Lekki, z bardzo dobrym ekranem, niezłą baterią, wciąż świetnym aparatem i mający coś, coś czego nie ma Galaxy S6, a będzie mieć tegoroczny flagowiec – wodoodporność.



Z biegiem czasu cena urządzenia mocno spadła, ale jego oprogramowanie też przestało być aktualizowane, a design odstaje mocno od obecnych standardów. Jeżeli jednak zwracamy uwagę na oferowane możliwości, ekran, aparat i wydajność bardziej niż na wygląd zewnętrzny czy funkcje najnowszych wersji Androida, to Galaxy S5 może być wciąż bardzo opłacalnym smartfonem.



Najnowsza odsłona Galaxy A5 - bliskiego kuzyna smartfonów z serii Galaxy S - to również bardzo ciekawa opcja dla osób, które nie chcą wydawać majątku, ale zależy im na standardach oferowanych przez urządzenia pokroju Galaxy S6. Mamy więc w przypadku tej serii świetne wykonanie, piękny ekran FullHD AMOLED o przekątnej 5,2”, pojemną i długo trzymającą baterię, wydajny układ i przyzwoity jasny aparat. 



Dodatkowo Galaxy A5 2016 również obsługuje szybkie ładowanie i ma skaner odcisków palców. Czego zabrakło? Ładowania bezprzewodowego i pulsometru. Jaka jest więc jego przewaga nad Galaxy S6? Poza znacznie dłużej działająca baterią mamy tu czytnik kart microSD i Radio FM, o którym tak często się zapomina.



Smartfon Samsung Galaxy Alpha, kolejny krewny Galaxy S, stanowił swego rodzaju eksperyment i zapowiedź serii A z 2014 roku. Okazało się jednak, że modele z serii A były bardziej budżetowe, a Alpha zaskakiwała parametrami i możliwościami.

Alpha ma bardzo dobry aparat (mniej więcej na poziomie Galaxy S5), skaner odcisków placów, jest wydajna i przede wszystkim bardzo smukła. Wyróżniają ją niska waga (115 g), kompaktowe wymiary i bardzo mała grubość (ekran 4,7”, 132,4 x 65,5 x 6,7 mm).



Urządzenie jest wydajne, ma bardzo ładny AMOLED-owy ekran i 2 GB pamięci RAM. Wady? Nie obsługuje kart microSD i ma niezwykle mało pojemna baterię – 1860 mAh, nawet jak na standardy z 2014 roku. Mimo to telefon nie woła zbyt szybko o podpięcie do ładowarki. Dlaczego? Alpha nie ma pożerającego baterię procesora, a stosunkowo nieduży ekran o rozdzielczości „zaledwie” HD nie zużywa zbyt dużo energii. Mimo wszystko kupując Galaxy Alphę, na wszelki wypadek zaopatrzyłbym się dodatkowo w powerbank. Zresztą, nie tylko w przypadku Galaxy Alphy – powerbank przydaje się zawsze.

A jaki Galaxy S jest właśnie dla ciebie?

W portfolio Samsunga znajdziemy wiele urządzeń, które spełnią konkretne oczekiwania i zbliżone są jakością do najnowszych flagowców, a które nie kosztują majątku. Warto kilka razy się zastanowić, czy kupić od razu najnowsze urządzenie, czy też poczekać lub kupić coś nieco starszego. Może się okazać, że to znacznie rozsądniejszy wybór. Jednakże wymagający użytkownicy, którzy cenią sobie najnowsze rozwiązanie i maksymalnie doskonałe wykonanie smartfona, zapewne sięgną po najnowszą odsłonę serii, czy Samsunga Galaxy S7.

Powiązane artykuły