Za jedną z największych zalet prowadzenia Wysokiego Połysku niezmiennie uznaję pogłębienie wiedzy z zakresu powojennego polskiego wzornictwa. 

Moja dotychczasowa wiedza, ograniczona do klasyków, dzięki wizytom na pchlich targach, powiększyła się o wytwórnie i projektantów, które do kanonu wchodzą dopiero dziś. Z tuzinów dostępnych tam przedmiotów moją uwagę szybko przykuły te, które pamiętałam z dzieciństwa, a które okazały się być niesłusznie zapomnianymi perełkami polskiego designu. Dzięki ich niskim cenom i stosunkowo łatwej dostępności zgromadziłam małą kolekcję, a wiedza zdobyta przy okazji śledzenia ich pochodzenia zaowocowała Wystawką – projektem tworzonym wspólnie ze Stowarzyszeniem Twórców Grafiki Użytkowej, który pomaga czytelnikom identyfikować polski design z dawnych lat. 

Wiele prezentowanych w nim okazów to przedmioty kupione za grosze, co dowodzi, że nadal można stać się posiadaczem prawdziwego skarbu, nie przepłacając. O ile ćmielowskie figurki czy ŁAD-owskie meble to przedmioty o dawno ustabilizowanej wartości, o tyle zdobywające dopiero popularność i uznanie wyroby z mniej znanych wytwórni nadal charakteryzują się niskimi cenami. W co zatem inwestować?

Spółdzielnie: „Kamionka” w Łysej Górze i „Przyjaźń” we Włocławku

Łączy je wiele – to dawne cepeliowskie spółdzielnie, cenione za charakterystyczne, abstrakcyjne wzory o pięknych kolorach, tworzone za pomocą szkliw. Ze względu na kruchość materiału nie można ich myć, dlatego najlepiej prezentują się na ścianie, koniecznie w zestawie. W 2015 roku wyroby „Kaionki” ozdobiły przestrzeń BWA w Tarnowie w ramach świetnie przyjętej wystawy „Łysogórski eksperyment”.






Wytwórnia „Steatyt” w Katowicach 

Katowicka wytwórnia święci triumfy od niedawna – jej wyroby zostały uznane za oficjalne dziedzictwo województwa śląskiego dopiero w 2013 roku. O awansie „Steatytu” do designerskiej ekstraklasy zadecydowała zeszłoroczna wystawa we wrocławskim Muzeum Narodowym. Porcelana ze śląskiej fabryki dla wielu balansuje na granicy kiczu – to bowiem zarówno papuga-nawilżacz powietrza czy piesek-lampka, jak i serwisy do kawy o futurystycznej linii i geometrycznych wzorach przeplatanych złoceniami. Ostatnie to na internetowych aukcjach prawdziwe rarytasy.








Mirostowickie Zakłady Ceramiczne

Charakterystycznie zdobione dzbanki, kubeczki czy wazony obecne są w wielu domach także dziś. Mirostowicki porcelit nigdy nie uchodził za towar ekskluzywny, ustępując miejsca szlachetnej porcelanie z Ćmielowa czy Chodzieży. Jego niskie ceny utrzymują się, co dla aspirujących kolekcjonerów jest nie lada okazją – choć mirostowickie skarby nie goszczą jeszcze w muzealnych gablotach, jestem przekonana, że moda na nakrapiany brąz to kwestia czasu.







Emilia Obrzut - z zawodu projektantka graficzna, z zamiłowania popularyzatorka "designu po przejściach", czyli pięknych znalezisk z pchlich targów, internetowych aukcji, wystawek czy zapomnianych rodzinnych archiwów. W swoich projektach Patyna.pl, Wysoki Połysk i Wystawka przybliża ideę wykorzystywania we wnętrzach przedmiotów vintage, zwłaszcza polskiego wzornictwa epoki PRL. Obecnie najintensywniej rozwija Patynę - platformę z wyjątkowymi przedmiotami z dawnych lat, sprzedawanymi przez butiki, kolekcjonerów oraz entuzjastów vintage.

Emilia Obrzut

patyna.pl

magazyn@allegro.pl