trendy
25 grudnia 2015, 08:00

Nietrafiony prezent? Lepiej szczerze o tym powiedz!

Czy można oddać lub sprzedać niechciany prezent? Psychologowie, których przepytaliśmy, są zgodni - tak, ale pod pewnymi warunkami.

Jak wynika z raportu „Od serca czy z głowy. Jak Polacy obdarowują się na święta?”, który powstał na zlecenie Allegro, obdarowywanie to dla Polaków przede wszystkim dobre uczynki i wzajemna życzliwość. Związane są z nim też pewne rytuały - zakup prezentów, składanie życzeń, spotkania z bliskimi. Dawanie i przyjmowanie prezentów kojarzy się nam z dzieleniem się pozytywnymi uczuciami. To przede wszystkim radość.


Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy prezent okazuje się nietrafiony. Jak pokazujemy we wspomnianym raporcie, oczekiwania Polaków wobec prezentów bardzo na przestrzeni lat się zmieniły i czasami po prostu trudno jest trafić w potrzeby i gusta obdarowywanych. Jak zatem poradzić sobie z prezentem nietrafionym? W jaki sposób powiedzieć to obdarowującemu tak, by go nie urazić? Czy niechciany prezent można sprzedać? Czy wypada poprosić obdarowującego o paragon? Czy w dobrym tonie jest uprzedzić obdarowującego, że wystawimy prezent na sprzedaż w Internecie, a może lepiej jest liczyć, że go nie zobaczy? Te pytania zadaliśmy psychologom specjalizującym się w tematyce psychologicznego aspektu prezentów gwiazdkowych.  

Kluczowa relacja z obdarowującym

- Rozgraniczyłbym tu dwie sytuacje. Pierwsza, bardziej oficjalna, dotyczy np. prezentu od szefa na wigilii w pracy czy od ważnego klienta, a także podarunku od mniej znanej nam osoby. W takiej sytuacji nie informowałbym obdarowującego o tym, że chcę oddać czy sprzedać prezent, gdyż może to wpłynąć niekorzystnie na nasze relacje zawodowe – mówi _magazynowi.Allegro psycholog społeczny dr Rafał Jaros z agencji badań marketingowych INSE Research. - Natomiast jeśli z obdarowującym łączy nas bardziej intymna czy osobista relacja, warto w rozmowie zaakcentować to, że kupił coś specjalnie dla nas, włożył w to wysiłek i że to doceniamy. Nie skupiajmy się na wadach prezentu, gdyż może stać się to kością niezgody i stwarzać pole do ewentualnej kłótni - dodaje.

Gdy szczerze mówimy obdarowującemu o naszych zainteresowaniach, jest to dla niego ważna informacja, np. w kontekście przyszłorocznej Gwiazdki. W psychologii nazywa się to komunikatami typu „ja”, które nie sprzyjają kłótniom. Z „ja” trudniej polemizować. Nie kłócimy się, czy dany przedmiot jest fajny czy nie, ale dajemy obdarowującemu okazję do lepszego poznania nas, jest to możliwość ważnej rozmowy na trudny temat, co może poprawić relacje, i lepszego wyboru prezentu w przyszłym roku.

- Załóżmy bowiem sytuację, w której przyjaciel, żona czy syn kupują nam nietrafiony prezent, np. akwarium z rybką. Jeśli udamy zadowolenie, to po pierwsze okłamiemy bliskie nam osoby, po drugie skażemy siebie na rozwijanie „naszych pasji” również w następnych latach, np. w formie większego akwarium czy kolejnych rybek. Trudno będzie nam wybrnąć z tej sytuacji. Nie ma to też żadnego sensu z punktu widzenia relacji międzyludzkich - tłumaczy Jaros.

Czy można sprzedać nietrafiony prezent? - W przypadku bliższej relacji - oczywiście tak, ale po wcześniejszym przeprowadzeniu rozmowy z taktownym wyjaśnieniem, że nie do końca jest to rzecz, która nas interesuje – podkreśla Rafał Jaros.




Lepiej szczerze porozmawiajmy

Te obserwacje potwierdza Natasza Chmielewska, psycholog z SELF Przyjazne Terapie. - Wiele zależy od charakteru relacji, im bardziej jest ona otwarta, tym trafniej jesteśmy w stanie przewidzieć reakcję osoby na informację o nietrafionym prezencie. Generalnie nie polecam tego robić w relacjach oficjalnych. Dobrą osobą do takiej rozmowy z reguły jest partner czy przyjaciel - zauważa w rozmowie z _magazynem.Allegro.

Komunikacja powinna być szczera i łagodna. Lepiej powiedzieć wprost niż to ukrywać. Nie mówmy, że prezent nam się nie podoba, tylko że zapach jest trochę zbyt kwiatowy jak na nasz gust, że nie do końca pasuje nam ten kolor. W sytuacji zawodowej możemy pozbyć się niechcianego prezentu tylko wtedy, gdy mamy z taką osobą przyjacielskie relacje, ponieważ prezent od szefa czy ważnego klienta ma charakter grzecznościowy i służy podtrzymaniu relacji zawodowych.

- Coraz powszechniejsze wystawianie niechcianych podarunków gwiazdkowych na Allegro uważam za bardzo pozytywne zjawisko. Informacja o „nietrafionym prezencie” jest ważna dla kupującego, wie on dzięki temu, że z przedmiotem jest wszystko OK, że nie ucieszył kogoś, ale ucieszy mnie. Nie jest to balast, nikomu niepotrzebna rzecz – mówi _magazynowi.Allegro Chmielewska.

Sprzedaj lub pomóż

Na ciekawy pomysł wpadły dwie niemieckie firmy: wydawnictwo Bastei Lübbe oraz sieć księgarń Hugendubel. W niemieckich miastach stanie maszyna, która wymieni niechciane prezenty na najpopularniejsze obecnie książki. Będzie dostępna 28 grudnia w jednym z centrum handlowych w Monachium, dzień później w Ingolstadt, w przeddzień sylwestra – w Norymberdze. Prezenty trafią do lokalnych ośrodków pomocy.

Jak widać, sposobów na pozbycie się niechcianego prezentu jest naprawdę wiele. - Można obdarować takim prezentem organizacje pozarządowe czy potrzebujących. Można prezent puścić w obieg, licząc na to, że do nas nie wróci. Takie sytuacje zdarzają się bowiem częściej niż nam się wydaje – radzi dr Jolanta Tkaczyk z Katedry Koźmińskiego.

Pamiętajmy jednak, że pozbycie się nietrafionego prezentu to bardzo delikatna kwestia, mogąca rzutować na relacje z bliskimi nam osobami. Nie wystarczy powiedzieć, że prezent nam nie odpowiada, ale i wykazać się niezbędną empatią. Jeśli sprostamy zadaniu, nasze relacje mogą się nawet poprawić. A z pewnością zmniejszy się w ryzyko nietrafionych prezentów w przyszłości.

Jeśli jednak zdecydujecie się sprzedać swój nietrafiony prezent, to zapraszamy dalej na łamy _magazynu.Allegro - pokazujemy, jak łatwo i szybko tego dokonać.


fot. Flickr/Davide Taviani/CC BY-SA 2.0
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%