„Przebudzenie mocy” to zupełnie nowa odsłona Star Wars, z nowymi postaciami i historiami. Wśród najnowszych członków gwiezdnej rodziny znalazł się droid BB-8, który pełni rolę pomocnika jednego z głównych bohaterów VII epizodu - Poe. To kulisty robocik, który dla wielu jest nadzwyczaj uroczy.



Nic więc dziwnego, że ktoś wpadł na pomysł, aby zrobić na jego podstawie… elektroniczną zabawkę. W końcu BB-8 z charakteru przypomina R2-D2 znanego z poprzednich filmów ubóstwianego pomocnika Luke’a Skywalkera.

Postanowiliśmy nieco przybliżyć naszym czytelnikom możliwości tej zabawki, ale także pokazać droidowi, jak wyglądała Warszawa w czasach, kiedy swoją premierę miała pierwsza trylogia Star Wars...



Początki interakcji z BB-8 od Sphero są trudne, ale po kilkunastu minutach praktyki możemy już dość sprawnie operować robotem i eksplorować nim domowe czy firmowe korytarze. Jest to jeden z takich gadżetów, który chciałby mieć każdy fan „Gwiezdnych wojen” - nie dość, że wygląda jak BB-8, porusza się jak BB-8, to jeszcze wyświetla holograficzne wiadomości. A jeśli po jakimś czasie znudzi się jako zabawka, to zawsze może zostać figurką dekorująca reprezentacyjną część domu.

Niech Moc będzie z Wami!

Jan Urbanowicz

iMagazine

magazyn@allegro.pl
Game Boy – kultowy 27-latek z pazurem 
W latach dziewięćdziesiątych bardzo trudno było stworzyć technologiczną markę lifestylową. Jeszcze gorzej było z grami, które w tamtym okresie były uważane za rozrywkę niskich lotów, przeznaczoną głównie dla dzieci. Za przebicie tej bariery oraz za stworzenie kultowego sprzętu Nintendo należą się owacje na stojąco. 28 września 1990 r. pierwszy Game Boy miał swoją premierę w Europie.
List z Bułgarii
W Allegro często dostajemy różne prośby od naszych klientów. Mimo że zawsze chcemy pomóc, nie zawsze możemy. Tym razem jednak trafiliśmy na wyjątkową sytuację. A cała historia zaczęła się ponad 1,5 tys. km stąd...
Kineskopy PRL – co się kiedyś oglądało i na czym?
Powiedzenie, że telewizja pogrubia, wzięło się z zaokrąglonego ekranu telewizorów kineskopowych, które rozciągały sylwetkę. Może dziś trudno sobie wyobrazić jakikolwiek ekran, który nie jest płaski, ale jeszcze kilkanaście temu w każdym polskim domu stał odbiornik z wypukłym kineskopem.
Przenośne PlayStation – pomimo lat nadal warto kupić
Gdyby nie ewolucja smartfonów z ekranami dotykowymi, z pewnością rynek konsol przenośnych wyglądałby zupełnie inaczej. Dziś już tylko Nintendo próbuje zrewolucjonizować mobilne granie wraz ze swoją konsolą Switch. Wcześniej mieliśmy jeszcze jednego pierwszoligowego zawodnika – Sony. Jego konsole PlayStation Portable, zwaną w skrócie PSP, oraz PlayStation Vita były małymi dziełami sztuki. Szkoda, by popadły w zapomnienie, bo do dzisiaj można grać na nich z przyjemnością.