Skoro mamy śnieg, to trzeba poważnie pomyśleć o odśnieżaniu. Czym odśnieżać? Szuflą oczywiście – zakrzyknie niejeden z nas, ale jednak nie jest to prawidłowa odpowiedź.

Na Allegro miesiące zimowe, szczególnie listopad, grudzień i styczeń, to dominacja łopat właśnie, których sprzedaje się trzykrotnie więcej niż latem. Tymczasem szufle, przedmiot do profesjonalnego usuwania śniegu z powierzchni płaskich, to mniej więcej jedna trzecia liczby sprzedanych łopat. Wniosek z tego taki, że polski styl odśnieżania opiera się na tradycyjnym podejściu, a nowinki nie przebijają się łatwo do mainstreamu odśnieżaczy. Sprawdziliśmy w bazach Allegro, jak kształtowały się ceny łopat i szufli w ciągu ostatnich 2 lat i odkryliśmy kilka zastanawiających zjawisk. 



Po pierwsze: cena obu przedmiotów. Statystycznie okazuje się, że łopaty są tańsze niż szufle. Jest to o tyle dziwne, że łopata z reguły jest solidniejsza: ma gruby trzonek i metalową łyżkę, zwykle droższą od plastikowej czy drewnianej w przypadku szufli. Ale średnia cena łopaty w ciągu ostatnich dwóch lat to 34,72 zł, a szufli aż o 10 złotych więcej: 47,61 zł!

Po drugie: cykl cenowy obu przedmiotów. Kiedy spada intensywny śnieg, czyli między listopadem a początkiem stycznia, drożeją łopaty: średnia cena skacze powyżej 40 zł. Logicznym jest, że kiedy śniegu robi się mniej, wtedy cena łopaty spada do ok. 30 zł. Ale zdziwiło nas, co się dzieje z cenami szufli. W 2014 roku maksimum osiągnęły już we wrześniu, gdy średnia cena wyniosła 54,90 zł. I choć potem już było taniej, to w marcu 2015 r. cena szufli skoczyła do 57 złotych, a w kwietniu było to prawie 63 zł. W listopadzie 2015 szufla kosztowała średnio 48,3 zł, a łopata 34, 50 zł.

Po trzecie: rynek „uspokaja się”. Różnice między średnimi cenami miesięcznymi łopat cztery lata temu wynosiły nawet ponad 100%: w styczniu 2011 r. było to ponad 54 zł, a w kwietniu ok. 24 zł. Ale obecnie różnice między miesiącami wysokimi a niskimi to 20–30%. Podobnie jest z szuflami. 



Na koniec wniosek – mamy nadzieję – budujący. Choć nie ma całościowych przekrojowych badań na temat zachowań zakupowych Polaków względem przyrządów do odśnieżania, to w redakcji _magazynu.Allegro doszliśmy do tego, że zakup szufli od odśnieżania pod koniec śnieżnego sezonu to przejaw zaradności Polaków. Choć śniegu mniej, to przecież za niecały rok znowu spadnie, a sprzęt przez ten czas nie zepsuje się. A że właśnie wtedy ceny łopat rosną? No cóż, może to staropolska fantazja, a może wtedy właśnie producenci wprowadzają nowe modele przed kolejnym sezonem? Może zmieniają gamę kolorystyczną, geometrię trzonków albo układ rowków? Tego nie sprawdzimy, ale wierzymy, że tak właśnie jest. Miłego machania szuflą lub łopatą, w zależności od tego, w którym stronnictwie jesteście!

Fot. Shutterstock

Michał Bonarowski

magazyn@allegro.pl
Kineskopy PRL – co się kiedyś oglądało i na czym?
Powiedzenie, że telewizja pogrubia, wzięło się z zaokrąglonego ekranu telewizorów kineskopowych, które rozciągały sylwetkę. Może dziś trudno sobie wyobrazić jakikolwiek ekran, który nie jest płaski, ale jeszcze kilkanaście temu w każdym polskim domu stał odbiornik z wypukłym kineskopem.
Przenośne PlayStation – pomimo lat nadal warto kupić
Gdyby nie ewolucja smartfonów z ekranami dotykowymi, z pewnością rynek konsol przenośnych wyglądałby zupełnie inaczej. Dziś już tylko Nintendo próbuje zrewolucjonizować mobilne granie wraz ze swoją konsolą Switch. Wcześniej mieliśmy jeszcze jednego pierwszoligowego zawodnika – Sony. Jego konsole PlayStation Portable, zwaną w skrócie PSP, oraz PlayStation Vita były małymi dziełami sztuki. Szkoda, by popadły w zapomnienie, bo do dzisiaj można grać na nich z przyjemnością.
„House of Cards” – prawdziwa historia Franka Underwooda
To mit, że „House of Cards” jest serialem oglądanym dosłownie przez wszystkich. Kreują ten mit widzowie, dla których serial jest naprawdę interesujący: politycy, dziennikarze, ludzie świata kultury. Prawda jest taka, że przeciętnego i Kowalskiego, i Smitha polityka po prostu nudzi, a w najlepszym razie denerwuje. Jednak obok „House of Cards” nie sposób przejść obojętnie. Fascynuje, przeraża, tumani. Zmusza do przemyśleń, a czasem rewizji poglądów. Jest odrażający, a jednak dalej się go ogląda. Dlaczego? 
Pasjonaci z Allegro polecają: 5 planszówek na początek 
Planszówki to jeden z najmodniejszych sposobów spędzania wolnego czasu. Szczególnie warto po nie sięgnąć na wakacjach, gdy chcemy oderwać się od cyfrowej rozrywki. Pasjonaci „gier bez prądu” mają do wyboru mnóstwo tytułów – zarówno tych bardziej złożonych, jak i o prostszej mechanice.