sprytne zakupy
04 grudnia 2015, 15:47

Kiedy i jak obdarować znajomego cudzoziemca?

Najmłodsi z niecierpliwością wyczekują już Świętego Mikołaja. Polaków odwiedza on dwukrotnie, 6 i 24 grudnia. Jednak coraz częściej do grona naszych bliskich i znajomych dołączają osoby innych narodowości. Jak sprawić im przyjemność i obdarować je upominkiem w odpowiedni dla ich tradycji dzień?

W naszym kraju najliczniejszymi oficjalnymi mniejszościami narodowymi są Niemcy, Ukraińcy i Białorusini. Oprócz nich możemy także często spotkać Brytyjczyków, Rosjan czy obywateli Stanów Zjednoczonych, którzy odwiedzają Polskę w celach turystycznych. Dość pokaźną grupę obcokrajowców stanowią także studenci. Wśród nich prym wiodą, oprócz Ukraińców i Białorusinów, Norwegowie, Szwedzi i Hiszpanie. Przyjrzyjmy się więc, jak wyglądają u nich wizyty Świętego Mikołaja lub innych postaci.

Goście zza wschodniej granicy

Ukraina jest krajem, w którym spotkać można nie tylko Świętego Mikołaja, ale także Dziadka Mroza. Odwiedzają oni domy w różnych terminach, w zależności od wyznania gospodarzy. Jako pierwszy pojawia się Święty Mikołaj z okazji Mikołajek - 6 grudnia u katolików, a 19 grudnia u wyznawców prawosławia. Przynosi on przede wszystkim słodycze, a czasem również drobne upominki. Osoby kultywujące obrządek łaciński odwiedza ponownie w Wigilię, 24 grudnia.



Później przychodzi czas na odwiedziny Dziadka Mroza, postaci kojarzonej mylnie przede wszystkim z czasami Związku Radzieckiego. Wywodzi się on ze wschodniosłowiańskiego folkloru, a prezenty, podobnie jak Święty Mikołaj, przynosi dwukrotnie. Po raz pierwszy odwiedza wszystkich w Noc Sylwestrową. Ponownie pojawia się już tylko u osób prawosławnych i grekokatolików 6 stycznia. Wtedy to bowiem obchodzą oni Wigilię Bożego Narodzenia, którego świętowanie trwa do 8 stycznia. Jeżeli, więc mamy wśród naszych bliskich osobę narodowości ukraińskiej, to czeka nas nie lada wyzwanie. Prościej jest w przypadku Rosjan i Białorusinów. Ich odwiedza jedynie Dziadek Mróz.  

Tradycje zachodnie

Oglądając telewizję w okresie świątecznym, wydawałoby się, że najhuczniej i najintensywniej okres Bożego Narodzenia celebrują Amerykanie. Otóż nie. Okres świątecznej radości dłużej trwa w Niemczech. Wraz z początkiem Adwentu na ulicach pojawiają się kiermasze bożonarodzeniowe pełne świątecznych specjałów. Podobnie jak w polskiej tradycji, Święty Mikołaj pojawia się dwukrotnie. Po raz pierwszy przychodzi on w noc z 5 na 6 grudnia i w przygotowane specjalnie w okolicach drzwi buty wkłada słodycze, pierniki i owoce. W odróżnieniu od naszej rodzimej tradycji w trakcie Bożego Narodzenia upominki w Niemczech otwiera się w pierwszy dzień świąt, czyli 25 grudnia. 



W tradycji anglosaskiej z kolei w ogóle nie funkcjonuje zjawisko Mikołajek. Sympatyczny, ubrany w czerwony strój, starszy pan z długą siwą brodą odwiedza domy tylko w nocy z 24 na 25 grudnia. Prezenty umieszcza w specjalnie przygotowanych skarpetach wiszących przy kominku (Wielka Brytania) lub pod choinką (USA). Ponieważ Święty Mikołaj ma tej nocy mnóstwo domów do odwiedzenia, to specjalnie dla niego w pobliżu choinki domownicy umieszczają drobną przekąskę w postaci mleka i ciastek.

Jak świętują w Skandynawii?

W północnej części Europy podobnie jak w Stanach nie ma zwyczaju obdarowywania się drobnymi upominkami i słodyczami na początku grudnia. Kulminacyjnym momentem jest Wigilia. Wtedy to zgromadzeni bliscy przekazują sobie życzenia i prezenty. Norwegów odwiedza Święty Mikołaj zwany Julenissen, a Szwedów Jultomten, czyli świąteczny krasnoludek. Jest to stworzenie wywodzące się z nordyckiej mitologii, które opiekuje się domem i jego mieszkańcami. 

Obyczaje rodem z południa

W oryginalny, i jak na południowców przystało radosny sposób do okresu bożonarodzeniowego podchodzą Hiszpanie. Świętowanie rozpoczyna się 22 grudnia. W tym dniu odbywa się Loteria Bożonarodzeniowa, w której udział biorą prawie wszyscy obywatele. Potem przychodzą dni spędzane w gronie rodziny i najbliższych - 24 i 25 grudnia. Wyjątkowy jest także 28 grudnia, czyli Dzień Świętych Niewiniątek. Nie zdziwmy się, jeżeli nasi znajomi będą się wtedy prześcigać w robieniu nam psikusów, jest to bowiem hiszpański odpowiednik Prima Aprilis. Czas na wręczanie prezentów przychodzi wraz ze świętem Trzech Króli. W jego przeddzień organizowane są parady z udziałem głównych postaci Kacpra, Melchiora i Baltazara, którzy przybywają, aby grzecznym dzieciom zostawić prezenty, a tym bardziej niesfornym kawałek węgla. Upominki są otwierane 6 stycznia.

Wybór upominku

Dobrym pomysłem na podarek dla naszych zagranicznych bliskich i przyjaciół może być „polski prezent”. Najmłodszych z pewnością ucieszy pluszak obrazujący postać z jednej z klasycznych polskich bajek telewizyjnych, jak Reksio bądź Miś Uszatek. Niedźwiadek z klapniętym uszkiem jest postacią niezwykle popularną na całym świecie, na nowozelandzkiej wyspie Niue jego wizerunek został nawet umieszczony na monecie.

Nieco starszym można z kolei sprezentować torbę, poduszkę lub filiżankę przyozdobioną jednym z naszych pięknych folkowych wzorów. Skoro przy ceramice jesteśmy, to warto też bliżej przyjrzeć się urokliwym produktom tworzonym w Bolesławcu. Jeżeli z kolei chcemy czymś niezwykłym obdarować przedstawicielkę płci pięknej, to wybór powinien paść na biżuterię przyozdobioną „złotem Bałtyku”. Szukającym uniwersalnego prezentu polecamy z kolei album fotograficzny pokazujący piękno Polski.

fot. domena publiczna/Flickr/Nikos Koutoulas/trombone65/CC BY 2.0
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%