sprytne zakupy
14 grudnia 2015, 08:00

Antyki, czyli licytacja upływającego czasu

Antyczny mebel może być używany przez lata, a następnie sprzedany z zyskiem. To jedne z niewielu przedmiotów, które nie tracą, a często zyskują na wartości.

Antyk może być niepowtarzalnym prezentem świątecznym. Określenie, że są to przedmioty „z duszą” jest banalne, chociaż prawdziwe. To artefakt będący świadectwem upływającego czasu, przedmiot, który zanim trafił w ręce właściciela, przebył trwającą nierzadko dziesiątki lat „podróż w czasie”. 

Przybywając z przeszłości, nabrał patyny, czasem jego drobne elementy uległy zniszczeniu (rzecz jasna najcenniejsze nie posiadają defektów). W przypadku starszych obiektów, to wyroby wykonywane ręcznie albo przy użyciu najprostszych narzędzi. Widać na nich niedoskonałości wynikające z ludzkiej, omylnej natury. Mają „sznyt człowieka”, nie są wynikiem mechanicznej, bezosobowej produkcji maszynowej przy użyciu, o zgrozo!, plastiku. Najpierw zostały narysowane na papierze, a następnie ich elementy były wycinane z drewna lub metalu i pomalowane substancją na bazie naturalnych roztworów (na przykład piwa).



Antyk dodaje właścicielowi prestiżu, świadczy o solidności, stałości, pozycji społecznej podpartej, być może, rodzinnym rodowodem. W świecie, który szybko się zmienia, rozwija i modernizuje, są stałym, rzadkim i coraz cenniejszym elementem.

Bywają przy tym piękne. Chociaż obecnie także projektowaniem przedmiotów użytkowych zajmują się profesjonaliści, to jednak w przeszłości przykładano znacznie większą wagę do walorów estetycznych. Po rewolucji przemysłowej funkcja i użyteczność zdecydowanie zyskały na znaczeniu, usuwając w cień tak trudne do określenia walory jak piękno, harmonia czy delikatność.

Hossa na Biedermeier

Wiele antyków można znaleźć na Allegro (dział Kolekcje i sztuka, kategoria Antyki i sztuka). Na aukcje wystawiane są zarówno drobne przedmioty użytkowe, takie jak biżuteria, drobiazgi użytku domowego, malarstwo, rysunek czy większe (meble antyczne). – Allegro to największy antykwariat w kraju, działający w dodatku non stop – zauważa Adrian Łoskot, historyk sztuki, pracownik galerii z antykami w Warszawie. – W zasadzie już każda licząca się galeria, gabinet czy dom aukcyjny prowadzi już również sprzedaż na tej platformie. Ale przeważają, oczywiście, osoby prywatne, które tylko od czasu do czasu pozbywają się rodzinnych precjozów lub handlują nimi, kupują i sprzedają, profesjonalnie. Dzięki temu na Allegro można nabyć cenne rzeczy po okazyjnych, czasem nawet śmiesznie niskich cenach - tłumaczy.



Gdy wybucha trudna do przewidzenia moda, ceny antyków szybują do niebotycznych rozmiarów. Przykładem może być gorączka, jaka ogarnęła Europę w latach 90. ubiegłego wieku związana ze środkowoeuropejskim stylem Biedermeier. Rozwinął się on głównie w Niemczech i Austrii oraz w krajach tego kręgu kultury, pomiędzy rokiem 1815 (kongres wiedeński) a 1848 (Wiosna Ludów). Nie miał założeń programowych, ani ideologii. Powstał samoistnie w zakładach rzemieślniczych, a jego głównym założeniem była użyteczność i wygoda. Najsilniejsze piętno Biedermeier odcisnął w meblach i przedmiotach użytkowych. Do ich produkcji używano jasnych, pogodnych barw, zarówno w doborze gatunków drewna, jak i ozdób. Zdobnictwo było przy tym bardzo umiarkowane, podporządkowane funkcji użytkowej. Między innymi dlatego pochodzące z tego okresu meble tak bardzo przypadły do gustu współczesnej Europie.

– Zauważono, że Biedermeier doskonale wpisuje się w obecne wnętrze, niewiele, albo wręcz niczego mu nie brakuje w stosunku do współczesnych odpowiedników, a posiada ten trudny do określenia czar przedmiotu, który odbył podróż w czasie – tłumaczy Adrian Łoskot. – Dlatego podczas licytacji w renomowanych domach aukcyjnych, takich jak Christie's czy Sotherby's, meble bidermeierowskie zaczęły osiągać bardzo wysokie wyceny, czasem wielokrotnie wyższe niż ich współczesne odpowiedniki - wyjaśnia.

Renowacja artefaktu

Na Allegro można znaleźć wiele artefaktów z tego okresu. Licytacji samych mebli jest każdego dnia około 500, a do tego dochodzą zabytkowe przedmioty użytkowe w tym stylu (200-300). Drobiazg pod choinkę nie musi być drogi. Zabytkową biżuterię w stylu Biedermeier z naturalnymi kamieniami można kupić za kilkaset złotych.


Do tego samą aukcję można potraktować jako reklamę i zaproszenie do negocjacji. Sprzedający zazwyczaj chętnie zgadzają na takie rozmowy, szczególnie gdy na wstępie wyznaczana jest stosunkowo wysoka cena minimalna albo aukcja zawiera możliwość transakcji poprzez opcję „kup teraz”. Nie należy kwestionować przy tym wartości przedmiotu. Lepiej założyć, że sprzedający jest profesjonalistą i potrafi wykonać dokładniejszą wycenę. Łatwiej jest brany pod uwagę argument na przykład o ograniczonym budżecie. Gdy jest on przy tym uzupełniony zachwytem nad pięknem licytowanego przedmiotu, prawie zawsze kieruje rozmowę w stronę ustalenia sposobu osiągnięcia satysfakcji przez obie umawiające się strony (obniżenie ceny minimalnej lub uruchomienie funkcji „kup teraz”).

Kupno zniszczonego artefaktu, choć zazwyczaj bardziej opłacalne, jest jednak zadaniem dla profesjonalisty. Nietrudno znaleźć warsztat, który podejmie się taniej renowacji, ale może ona w sposób nieodwracalny zniszczyć substancję zabytku. W Polsce jest zaledwie kilka osób, które odnawiają tego rodzaju artefakty dokładnie w taki sam sposób, jak w czasach, gdy powstawały, a tylko to gwarantuje, że w przyszłości nie stracą one swojej wartości. To jednak kosztuje nieraz więcej niż sam przedmiot.

Ze stemplem historyka

Najcenniejsze są jednak, jak można się domyślić, przedmioty w idealnym i oryginalnym stanie zachowania, „nienadgryzione” przez kołatki (owady domowe żywiące się starym drewnem).



Względnie odrestaurowane w profesjonalnych warsztatach.


Kupując taki „poważny” zabytek, warto przygotować się do tego teoretycznie albo skorzystać z pomocy profesjonalnego historyka sztuki. Nie wszystko bowiem złoto, co się świeci. Czasem ceny celowo są zawyżane, jako że sprzedawcy doskonale wiedzą o walorach artefaktów.

Książki i albumy dotyczące poszczególnych stylów także można kupić na Allegro. Nie jest to duży wydatek. W zależności od stopnia zainteresowania zapłacimy za to nie więcej niż kilkadziesiąt, maksymalnie kilkaset zł.

Oprócz opracowań dotyczących poszczególnych kierunków w sztuce użytkowej oraz ogólnych zasad budowania kolekcji zabytków informacje wskazujące na wycenę można znaleźć w katalogach renomowanych, krajowych czy zagranicznych domów aukcyjnych. Nie jest szczególnie istotne, że wiele tego rodzaju pozycji było wydanych rok, dwa, czy nawet pięć lat temu.

– Inwestycja w ponadczasowy artefakt jest zakupem długoterminowym i chociaż nie można tego wykluczyć, raczej nie należy się spodziewać, że w ciągu kilku miesięcy czy nawet najbliższych lat przyniesie duży zwrot – tłumaczy Adrian Łoskot.

Profesjonalni sprzedawcy po zakończeniu transakcji mogą także wystawić dokument z dokładnym opisem przedmiotu, poświadczający jego oryginalność. Warto o niego poprosić, bo nie zawsze jest dołączany „z marszu”. Świadectwo oryginalności podpisane przez historyka sztuki ma przy tym znacznie większą wartość.

Meble za darmo

Jeżeli natomiast chodzi przede wszystkim o kupno mebla, a sama jego „dusza”, czyli świadomość posiadania artefaktu przeszłości jest mniej albo wcale nieistotna, można skorzystać z oferty na Allegro zakładów rzemieślniczych produkujących współcześnie na podstawie antycznych wzorów.


Ich ceny są zazwyczaj o około 40-50 proc. niższe od oryginałów, a nabywca dostaje przedmiot pachnący nowością, często będący precyzyjną kopią. Tutaj także liczą się drobiazgi (na przykład cenniejsze są szyby fazowane od zwykłych, w cenie jest politura szelakowa). Przed zawarciem transakcji warto zapytać, czy rzeczywiście przedmiot zostały ściśle wykonany według wzoru, ewentualnie poprosić o zdjęcie oryginału i upewnić się, czy faktycznie został wyprodukowany przy użyciu tych samych materiałów i substancji, co 150-200 lat temu.

Kopie nie oferują jednak innej, dla niektórych najistotniejszej, funkcjonalności. Środki wydane na dobrze wybrany, zabytkowy artefakt nie znikają bowiem bezpowrotnie. W odróżnieniu od zwykłych, współczesnych przedmiotów może on być używany przez lata, a potem sprzedany nawet z zyskiem (antyki zaliczane są do tzw. inwestycji alternatywnych). Wtedy okazuje się, że chociaż nabywca kiedyś zapłacił za niego sporo, tak naprawdę miał i używał go zupełnie za darmo.

AUTORSKI PRZEGLĄD ANTYKÓW NA ALLEGRO

Krzesło w stylu Biedermeier z końca XIX wieku wykonane z drewna liściastego z ładną intarsją (rysunek z innego gatunku drzewa). Stosunkowo niska cena wyjściowa, dobry stan zachowania. Za granicą mebel byłby wyceniony co najmniej dwa razy drożej (350 zł).



Fotel w stylu Biedermeier (druga połowa XIX wieku), stelaż z lakierowanego drzewa mahoniowego z rzeźbieniami, tapicerowany tkaniną gobelinową o delikatnym, bardzo pięknym filigranowym wzorze. Całość w ładnym stanie, choć z drobnym defektem. Atrakcyjna, choć nie okazyjna, cena (1200 zł). 



Stolik tzw. niciak (pierwotnie na nici, igły, przybory do szycia) w stylu późnego Biedermeiera z końca XIX wieku w kolorze jasnym z ciekawą, ozdobną kluczyną szuflady (ozdobnym wejściem klucza). Całość w dobrym stanie, stosunkowo niska cena wyjściowa (650 zł).    



Komplet krzeseł w doskonałym stanie (Biedermeier) w kolorze ciemnego orzecha. Oparcie profilowane (gięte), siedziska pokryte zapewne późniejszą tkaniną w pasy żakardowe. Bardzo atrakcyjna cena (212,5 zł za sztukę), kilka razy niższa niż w Niemczech, czy Francji). Oferowane w komplecie, ale można zapytać o ewentualną sprzedaż jednego egzemplarza (cena może być wtedy nieco wyższa). 



Bardzo ładny, zapewne po renowacji, kątnik (praktyczny mebel do rogu pokoju) w kolorze mahoniowym. Wykończony politurą szelakową z żywicy naturalnej otrzymywanej z tzw. gumilaki, wydzieliny rzadkich owadów żyjących na liściach drzew figowych w Azji (Indie, Jawa) oraz Ameryce (Kalifornia, Argentyna). Stosunkowo niska, co najmniej dwa razy niższa niż za granicą, cena (2800 zł).  



Śliczna, o bardzo wyważonych proporcjach, zachowana w doskonałym stanie, miniaturowa komódka w stylu Biedermeier z końca XIX wieku. Praktyczny i cieszący oko mebelek do przechowywania drobiazgów (np. biżuterii) w stosunkowo niskiej, jak na taką klasę wykonania i aktualny stan, cenie (600 zł). Oryginalne klucze i kluczyny.



Ładny, harmonijny kredens secesyjny (lata 20. lub 30. ubiegłego wieku). Delikatna snycerska (płaskorzeźby), będąca ciekawym, ale nie narzucającym się dodatkiem do funkcjonalności mebla. Cenniejsze niż zwykłe szkło fazowane, marmurowy blat. Atrakcyjna, choć nie rzucająca na kolana, cena zapewne do negocjacji (1849 zł).



Ciekawa, harmonijna toaletka eklektyczna dla pań z drugiej połowy XIX wieku w doskonałym stanie, choć nie w niskiej, porównywalnej do notowań na zachodzie Europy, cenie (2199 zł). Bardzo ładna, dyskretna snycerka. 



Ciekawa, dębowa szafka naścienna (secesja) z pierwszej połowy XX wieku. Może służyć jako apteczka, na przybory toaletowe w łazience lub kubki, szklanki, kieliszki w kuchni. Szkło zapewne z marmurowymi, dekoracyjnymi wstawkami. Atrakcyjna cena (499 zł).



Interesująca, w bardzo dobrym stanie zachowania, biblioteka z okresu ludwikowskiego (pierwsza połowa XIX wieku, okres panowania Ludwika Filipa I we Francji, tamtejszy odpowiednik niemieckiego stylu Biedermeier). Oryginalny klucz i kluczyny, warto zapytać o pochodzenie szkła. Uczciwa, choć nie absolutnie okazyjna, cena (1890 zł).



fot. Flickr/EJ Sabandal/Chung Ho Leung/CC BY-ND 2.0
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%