co nowego
02 grudnia 2015, 07:00

Amerykański wampir

Choć w komiksie zadebiutował zaledwie 6 lat temu, Scott Snyder dziś uznawany jest za jednego z najlepszych scenarzystów historii obrazkowych na świecie. Współtworzy przygody Batmana i Supermana, ale największe uznanie przyniosła mu seria „Amerykański wampir”, której 5 tom właśnie doczekał się premiery.

Gangster i żołnierz Wujka Sama

Wydawany nieprzerwanie od 2010 roku cykl pomyślany został jako opowieść o wampirach z amerykańską historią w tle. Jej głównym bohaterem jest Skinner Sweet - pierwszy wampir narodzony na amerykańskiej ziemi i pierwszy odporny na światło słoneczne. Akcja serii rozpoczyna się pod koniec XIX wieku, w czasach, kiedy Skinner jest jednym z najgroźniejszych przestępców Dzikiego Zachodu.



Pokonany przez agenta agencji Pinkertona znika na długi czas, by powrócić w latach 20. XX wieku w Hollywood. Tam poznaje początkującą aktoreczkę Pearl Jones, którą ratuje przed śmiercią, ofiarując jej własną krew i tym samym wiąże się z nią na wieczność. Później akcja serii przenosi się do Las Vegas drugiej połowy lat 30., gdzie Skinner Sweet doskonale odnajduje się w roli... gangstera. W czasie II wojny światowej wampir zostaje zmuszony do służby w amerykańskiej armii i bierze udział w niebezpiecznej misji na wyspę Taipan, gdzie Japończycy przeprowadzają eksperymenty, których powodzenie może zmienić układ sił na froncie. Z kolei w latach 50. staje do walki z potężną grupą wampirów sprawujących władzę w Hollywood.



Pasja przede wszystkim
   
„Amerykański wampir” jest dziełem wyrastającym ze szczerej pasji. Scott Snyder, który postać Skinnera Sweeta wymyślił jeszcze w 2002 roku, zbudował wokół głównego bohatera barwny i oryginalny świat. Obok Sweeta i Jones w kolejnych tomach cyklu pojawiają się członkowie Wasali Gwiazdy Zarannej - tajnej organizacji walczącej z wampirami, wyglądający jak Elvis Presley, nastoletni łowca krwiopijców Travis Kidd, a nawet sam Drakula. 

Czytając „Amerykańskiego wampira”, będziecie nieustannie zaskakiwani nieoczekiwanymi zwrotami akcji, oryginalnymi pomysłami oraz swobodą, z jaką Scott Snyder porusza się po wykreowanym przez siebie uniwersum, wprowadzając doń ciągle nowych bohaterów i powracając do tych, których czytelnicy uznali już za martwych.



Wampiry z krwi i kości

Największym atutem „Amerykańskiego wampira” jest to, że w czasach mody na mdłe i egzaltowane emo-wampiry Snyder pokazał krwiopijców takimi, jakimi powinni być - jako okrutne i bezwzględne bestie, które jednocześnie przerażają i fascynują.

Nakładem wydawnictwa Egmont ukazało się już pięć tomów cyklu „Amerykański wampir” i nie ma wśród nich ani jednego nieudanego. Seria od samego początku trzyma wysoki poziom, a autorom, Scottowi Snyderowi i rysownikowi Rafaelowi Albuquerque, przyniosła w 2011 roku nagrodę Eisnera - najważniejsze wyróżnienie przyznawane twórcom komiksowym.

Poza głównym cyklem pod szyldem „Amerykańskiego wampira” ukazały się dwie miniserie „Survival of the Fittest” (z rysunkami Seana Murphy’ego) i „Lord of Nightmares” (narysowane przez Dustina Nguyena) oraz jednoczęściowa opowieść „Long Road to Hell” poświęcona postaci Travisa Kidda. Te nie zostały, jak na razie, wydane w Polsce, ale zainteresowani na pewno znajdą je na Allegro.



Snyder i Mroczny Rycerz

Scott Snyder jest autorem niezwykle płodnym. Od 2011 roku współpracuje na wyłączność z wydawnictwem DC Comics, dla którego (wspólnie z rysownikiem Gregiem Capullo) tworzy przygody Batmana, od lat regularnie plasujące się w czołówce komiksowych bestsellerów. Współpraca obu artystów rozpoczęła się wraz z odświeżeniem uniwersum DC Comics, które nastąpiło latem 2011 roku. Wszystkie dotychczas publikowane przez wydawnictwo serie komiksowe zostały skasowane i wprowadzone na rynek ponownie od numeru pierwszego, a biografie najpopularniejszych superbohaterów zmienione. Dzięki temu zabiegowi scenarzyści i rysownicy otrzymali możliwość tworzenia nowych opowieści nieobciążonych kilkudziesięcioletnim dziedzictwem pozostawionym przez tysiące wcześniejszych autorów.

Swoją przygodę z Mrocznym Rycerzem Snyder i Capullo rozpoczęli z mocnym przytupem. W ich pierwszym wspólnym komiksie zatytułowanym „Trybunał sów” pojawiła się tajemnicza organizacja od lat sprawująca nieformalnie władzę w Gotham, na której usługach pozostają nieśmiertelni zabójcy - Szpony. Batman wypowiedział im wojnę, której finał rozegrał się w kolejnym tomie zatytułowanym „Miasto sów”. Oba albumy trafiły na listy bestsellerów, a pomysł, na jakim została oparta ich fabuła, został tak dobrze przyjęty przez czytelników, że dziś Trybunał pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych „czarnych charakterów” w całym uniwersum DC Comics.



W miniserii „Batman. Rok zerowy” Snyder i Capullo opowiedzieli o początkach kariery Bruce’a Wayne’a w roli obrońcy sprawiedliwości i wydarzeniach, które doprowadziły do przywdziania przez niego maski Mrocznego Rycerza. Z kolei w znakomitej „Śmierci rodziny” przedstawili pełną emocji opowieść o starciu Batmana z jego najgroźniejszym wrogiem - Jokerem.  



Ostatnim albumem o Batmanie współtworzonym przez Snydera i Capullo, jaki do tej pory doczekał się polskiego wydania, jest „Cmentarna szychta” - zbiór komiksowych opowiadań poświęconych obrońcy Gotham. Pod patronatem i artystyczną opieką Snydera ukazała się także dwutomowa miniseria „Szpon”, rozwijająca wątki znane z „Trybunału sów” i „Miasta sów”, której głównym bohaterem jest Calvin Rose, były zabójca na usługach Trybunału, który wypowiada wojnę swoim dawnym pracodawcom.



Scott Snyder w ciągu zaledwie kilku lat dokonał wielkiej rzeczy. Nie tylko wprowadził wiele zmian do olbrzymiego uniwersum DC Comics, ale - można to już stwierdzić z pewnością - na stałe zapisał się w historii komiksu. Po tym, jak sukcesem okazały się jego historie o Batmanie, powierzono mu napisanie miniserii poświęconej Supermanowi zatytułowanej „Superman - Wyzwolony”. Polska premiera albumu już w grudniu.

fot. Flickr/Thwipster/CC BY 2.0
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%