Na takim pomyśle oparty jest komiks „Wieczne zło”, w którym jedyną nadzieją świata okazuje się Lex Luthor, zawzięty wróg Supermana.

Crossover

Świat DC Comics jest olbrzymi. Zamieszkałe przez tysiące superludzi i wiecznie przez kogoś atakowane pozostaje w stanie ciągłego wrzenia. Jego historia opowiadana jest w publikowanych jednocześnie 52 seriach komiksowych, z których najważniejsze poświęcone są Supermanowi, Batmanowi i Wonder Woman, ale swoje własne tytuły mają również Green Lantern, Flash, Green Arrow, Catwoman i wiele innych. Od czasu do czasu ich ścieżki przecinają się i superbohaterowie, których na co dzień niekiedy niewiele łączy, stają do walki ze sobą lub ze wspólnym wrogiem. Takie wydarzenie nosi nazwę „crossoveru”, ponieważ opowiadane jest równolegle w różnych seriach komiksowych, a jego finał najczęściej wprowadza do świata zmiany wpływające na wszystkich jego mieszkańców. Takim właśnie komiksem jest „Wieczne zło”.



Kto jest dobry, a kto zły?
 
Wydane oryginalnie w formie 7-odcinkowej miniserii opowiada o inwazji, jaką na nasz świat przypuścił Syndykat Zbrodni - pochodząca z innego wymiaru zbrodnicza organizacja, której członkowie są złymi wersjami Supermana, Batmana, Wonder Woman, Flasha, Green Arrowa i Firestorma. Do walki z nimi stanęła Liga Sprawiedliwości, ale poległa. Jedyna nadzieja na ocalenie świata leży w rękach geniusza zła Lexa Luthora. To on na czele stworzonego z arcyzłoczyńców sojuszu staje do walki z Syndykatem Zbrodni.



W 2011 roku wydawnictwo DC Comics zdecydowało się na gruntowne odświeżenie swojego świata. Latem tego roku wszystkie publikowane przez DC serie komiksowe zostały skasowane, a w ich miejsce pojawiło się kilkadziesiąt nowych tytułów. Przy okazji wprowadzono wiele zmian do życiorysów najważniejszych bohaterów, w tym Clarka Kenta i Bruce’a Wayne’a. Ich losy, podobnie jak wszystkich pozostałych mieszkańców świata DC, zaczęły być opowiadane na nowo, a „Wieczne zło” jest pierwszym dużym crossoverem w historii odnowionego ich wszechświata. Między innymi z tego powodu jego publikacja wzbudziła wśród fanów olbrzymie emocje.

Miniseria została bardzo dobrze przyjęta zarówno przez „zwykłych” odbiorców, jak i krytyków, a jej poszczególne zeszyty regularnie pojawiały się w zestawieniach najlepiej sprzedających się komiksów miesiąca. W opowieści stworzonej przez scenarzystę Geoffa Johnsa i rysownika Davida Fincha nie brakuje charakterystycznej dla tego rodzaju historii superbohaterskiej „nawalanki”, ale album broni się też dzięki trzymającej w napięciu i pełnej nieoczekiwanych zwrotów akcji intrydze oraz optymalnemu wykorzystaniu potencjału drzemiącego w pomyśle, by arcyzłoczyńców uczynić zbawcami świata. Miłośnicy „trykotów” nie będą rozczarowani, ale „niedzielnych” czytelników przestrzegam, że choć „Wieczne zło” wydane zostało w formie samodzielnego albumu, to pełne zrozumienie opisanej w nim historii wymaga znajomości większej liczby tytułów.

Skąd wzięło się "Wieczne zło"?

Podwaliny pod przybycie Syndykatu Zbrodni do świata DC Comics zostały położone w komiksie „Amerykańska Liga Sprawiedliwości. Najbardziej niebezpieczni”. To właśnie tam po raz pierwszy pojawia się skupiające złoczyńców Tajne Stowarzyszenie, które - jak się później okazuje - odegra kluczową rolę w sprowadzeniu złoczyńców do naszego świata.



W innym albumie zatytułowanym „Shazam” przedstawiono z kolei superbohatera, którego demoniczne alter ego - Czarny Adam - jest jedną z ważniejszych postaci w „Wiecznym źle”. Zaś w komiksie „Liga Sprawiedliwości. Trójka” opisano dramatyczne w skutkach spotkanie członków Ligi Sprawiedliwości, Amerykańskiej Ligi Sprawiedliwości (to są dwie różne organizacje) oraz Mrocznej Ligi Sprawiedliwości (tej ostatniej przewodzi John Constantine, a jej członkowie specjalizują się w walce z przeciwnikami władającymi magią), które zakończyło się pokonaniem superbohaterów przez Syndykat Zbrodni.



Brzmi skomplikowanie? A to jeszcze nie koniec. Powyżej wymieniłem tylko te tytuły związane z „Wiecznym złem”, które zostały wydane w Polsce. Za oceanem było ich znacznie więcej. Aby w pełni poznać historię starcia superbohaterów z Syndykatem Zbrodni i konsekwencji, jakie miało ono dla świata DC Comics należałoby jeszcze przeczytać miniserie „Forever Evil: A.R.G.U.S.”, „Forever Evil: Arkham War” oraz „Forever Evil: Rogues Rebellion” oraz wybrane zeszyty serii „Liga Sprawiedliwości”, „Amerykańska Liga Sprawiedliwości” i „Suicide Squad”. A gdybyście jeszcze nie mieli dosyć, to równolegle do „Wiecznego zła” rozgrywa się związany z miniserią crossover „Forever Evil. Blight”, którego głównymi bohaterami są wspomniany wcześniej John Constantine i jego współpracownicy. Ich przygody z kolei przedstawiono w wybranych zeszytach serii „Constantine”, „Justice League Dark”, „Trinity of Sin. Pandora” oraz „Trinity of Sin. The Phantom Stranger”. Uff...

Jeśli po przeczytaniu powyższej wyliczanki odczuwacie lekki ból głowy i szum w uszach, to zupełnie normalne. Komiksowe uniwersa z zasady są skomplikowane, a mnogość zamieszkujących je bohaterów oraz przygód, w jakie są uwikłani, tylko ten zamęt powiększa. Jednak do zrozumienia historii opisanej w „Wiecznym źle” zupełnie wystarczy zapoznanie się z wymienionymi przeze mnie albumami, które doczekały się polskiego wydania. Gdyby ktoś jednak miał ochotę na więcej, to dzięki Allegro na pewno uda mu się skompletować wszystkie wspomniane wcześniej serie.

fot. Flickr/Helgi Halldórsson/CC BY-SA 2.0

Marcin Kamiński

magazyn@allegro.pl

Powiązane artykuły