Z pomocą mogą przyjść hity polskiej kinematografii, które twoi rodzice znają i lubią i które przypominają im o czasach ich młodości. Jeżeli twoi rodzice są osobami w przedziale wiekowym około 50-70 lat, oznacza to, że przyszło im żyć w czasach PRL-u i tym samym doświadczyć wielu rzeczy, które dziś wydają się zupełnie absurdalne. 

Z pewnością nie będą mieli nic przeciwko małej podróży sentymentalnej do tamtego okresu. Zabiorą ich w nią niezapomniane polskie seriale.

Prawda czasu, prawda ekranu

"Daleko od szosy" to 7-odcinkowy serial telewizyjny z 1976 roku w reżyserii Zbigniewa Chmielewskiego. Dzięki niemu szersza publiczność poznała Krzysztofa Stroińskiego, odtwórcę głównej roli - Leszka Góreckiego. Warto odnotować, że pomysł na fabułę serialu jego scenarzysta wziął z... szkolnego opowiadania, które napisał jeden z jego uczniów. Henryk Czarnecki łączył bowiem pasje pisarskie z zawodem nauczyciela.

"Alternatywy 4" w reżyserii niezapomnianego Stanisława Barei zostały nakręcone w 1983 roku, zaraz po Stanie Wojennym. Cenzura wycięła z nich całe sceny – dopiero po latach zostały one uzupełnione. Dzięki świetnemu scenariuszowi i wybitnej obsadzie, z Romanem Wilhelmim na czele, serial zyskał miano kultowego. Powstała wokół niego społeczność, która skrzętnie skatalogowała wszystkie wpadki, ciekawostki i nadprzyrodzone wydarzenia związane z perypetiami mieszkańców ursynowskiego bloku. Jest ich naprawdę wiele...


"Wojna domowa" to z kolei serial komediowy z lat 1965-1966. Tło historyczne schodzi tutaj zdecydowanie na dalszy plan. Na pierwszy wysuwają się zaś ponadczasowe domowe potyczki, czyli znany od wieków konflikt pokoleń. Serial powstawał w czasach siermiężnego PRL i swym humorem zdobył serca widzów. Aktorzy z serialu byli rozpoznawani na ulicach, stali się gwiazdami. Odtwórca jednej z głównych ról, Krzysztof Janczar, po latach wspominał, że za pieniądze zarobione przy produkcji "Wojny domowej" był w stanie kupić... motorower. 



PRL z resztą był kopalnią komedii. Szarą socjalistyczną rzeczywistość trzeba było w końcu jakoś pokolorować... Osoby zainteresowane tematem powinny sprawdzić przede wszystkim takie tytuły, jak "Poszukiwany, poszukiwana", "Nie ma róży bez ognia", "Nie lubię poniedziałku", "Kogel-mogel", "Galimatias, czyli kogel-mogel II" czy "Podróż za jeden uśmiech".



Jedyna taka ekranizacja

Polska kinematografia może poszczycić się również ekranizacjami wielu wspaniałych powieści, które także sprawią dużą radość twoim rodzicom. Wymienić można tutaj takie klasyki, jak "Ogniem i mieczem", "Potop", "Pan Wołodyjowski", "Chłopi", "Lalka", "Nad Niemnem", "Rodzina Połanieckich", "Noce i dnie" czy "Kariera Nikodema Dyzmy". 

Na uwagę zasługują przede wszystkim "Noce i dnie" – ponadczasowa ekranizacja powieści Marii Dąbrowskiej. Widzowie zapamiętali ją dzięki kreacji Jadwigi Barańskiej, która wcieliła się w rolę Barbary Niechcic oraz tej scenie - "boski Tolibowski" w białym garniturze zrywa nenufary dla Barbary (dla młodszych czytelników, w rolę Józefa Tolibowskiego wcielił się Karol Strasburger, który zanim zaczął opowiadać żenujące żarty prowadzącego, mógł się pochwalić bogatą kariera aktorską).



Kino współczesne też nie ma się najgorzej

Twoich rodziców mogą zainteresować również bardziej współczesne filmy. Tutaj także jest z czego wybierać.  W 2013 roku do kin wszedł głośny film Andrzeja Wajdy o historii Solidarności, a właściwie jej czołowego lidera Lecha Wałęsy – "Wałęsa. Człowiek z nadziei".


Rok później ukazał się film "Bogowie" w reżyserii Łukasza Palkowskiego opowiadający historię najsłynniejszego polskiego kardiologa – profesora Zbigniewa Religi. 


W ostatnich latach powstało również wiele bardzo dobrych filmów o tematyce wojennej, jak "Róża" Wojciecha Smarzowskiego z 2011, "Pokłosie" Władysława Pasikowskiego z 2012 roku czy "Ida" Pawła Pawlikowskiego z 2013 roku, która dostała Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny. 


Co ciekawe, autor zdjęć do "Idy" - Łukasz Żal - zrealizował również film "Smok", który powstał w ramach projektu "Legendy polskie". Reżyserem "Smoka" jest Tomasz Bagiński.




Marta Ławrynkowicz

magazyn@allegro.pl
Kineskopy PRL – co się kiedyś oglądało i na czym?
Powiedzenie, że telewizja pogrubia, wzięło się z zaokrąglonego ekranu telewizorów kineskopowych, które rozciągały sylwetkę. Może dziś trudno sobie wyobrazić jakikolwiek ekran, który nie jest płaski, ale jeszcze kilkanaście temu w każdym polskim domu stał odbiornik z wypukłym kineskopem.
Przenośne PlayStation – pomimo lat nadal warto kupić
Gdyby nie ewolucja smartfonów z ekranami dotykowymi, z pewnością rynek konsol przenośnych wyglądałby zupełnie inaczej. Dziś już tylko Nintendo próbuje zrewolucjonizować mobilne granie wraz ze swoją konsolą Switch. Wcześniej mieliśmy jeszcze jednego pierwszoligowego zawodnika – Sony. Jego konsole PlayStation Portable, zwaną w skrócie PSP, oraz PlayStation Vita były małymi dziełami sztuki. Szkoda, by popadły w zapomnienie, bo do dzisiaj można grać na nich z przyjemnością.
„House of Cards” – prawdziwa historia Franka Underwooda
To mit, że „House of Cards” jest serialem oglądanym dosłownie przez wszystkich. Kreują ten mit widzowie, dla których serial jest naprawdę interesujący: politycy, dziennikarze, ludzie świata kultury. Prawda jest taka, że przeciętnego i Kowalskiego, i Smitha polityka po prostu nudzi, a w najlepszym razie denerwuje. Jednak obok „House of Cards” nie sposób przejść obojętnie. Fascynuje, przeraża, tumani. Zmusza do przemyśleń, a czasem rewizji poglądów. Jest odrażający, a jednak dalej się go ogląda. Dlaczego? 
Pasjonaci z Allegro polecają: 5 planszówek na początek 
Planszówki to jeden z najmodniejszych sposobów spędzania wolnego czasu. Szczególnie warto po nie sięgnąć na wakacjach, gdy chcemy oderwać się od cyfrowej rozrywki. Pasjonaci „gier bez prądu” mają do wyboru mnóstwo tytułów – zarówno tych bardziej złożonych, jak i o prostszej mechanice.