Lego to już nie tylko klocki. To rodzaj doświadczenia, które dzieci i dorośli mogą przeżywać razem. Młodsi uwielbiają Duplo. Starsi, jak 8-letnia Ania, lubią budować z Lego Friends nowe rzeczy i ozdabiać klockowe laleczki. 10-letni Franek woli z kolei grać w ukochane Lego Star Wars i oglądać Ninjago – samo budowanie w jego wypadku schodzi na dalszy plan. Jego nieco starszy brat, Jasiek, lubi Lego Minecraft i nie może się doczekać, kiedy rodzice kupią mu Lego Mindstorms, bo chce zbudować własnego robota. 7-letnia Kornelia natomiast przepada za wspólnym budowaniem z instrukcją. A 5-letni Mateusz zbiera minifigurki…

- Klocki LEGO są najbardziej popularną marką zabawek na Allegro. Bezwzględnie dominują też w kategorii Klocki. O skali sukcesu może świadczyć fakt, że w zeszłym roku w serwisie Allegro kupiono ponad milion produktów LEGO. W tym roku jesteśmy bliscy pobicia tego rekordu jeszcze przed gwiazdką - mówi _magazynowi.Allegro Joanna Wiewiórowska, menedżer kategorii w Allegro. - Klocki LEGO od kilku lat są najbardziej popularnym prezentem pod choinkę i na dzień dziecka. Podobnie do trendów w sklepach stacjonarnych - najlepiej sprzedają się serie LEGO CITY i LEGO Friends (hitem ostatnich tygodni są nowości LEGO Friends - seria Gwiazda Pop). LEGO Duplo sprzedaje się dużo lepiej w okresie świątecznym, szczególnie duże prezentowe zestawy, np Pociąg DeluxeW ostatnim tygodniu widać już rosnącą popularność serii LEGO Star Wars, w tym nowych zestawów związanych z premierą nowego odcinka sagi - dodaje Wiewiórowska.

Nie tylko zabawa

Jednakże Lego to nie tylko zabawa dla dzieci. I nie tylko ogromny biznes. To również pożywka dla wyobraźni dorosłych – jest wszak potężna grupa AFOL (Adult Fan of Lego), którzy tworzą niesamowite konstrukcje. Najlepszym tego przykładem jest Paweł Kmieć, znany też jako "Sariel". Jak tworzył wóż bojowy "Rosomak" możecie prześledzić na łamach naszego _magazynu.Allegro.

Klocki to także wykorzystywany przez artystów środek wyrazu. Z Lego powstają sztuczne kończyny, elementy wyposażenia wnętrz, meble, a nawet urządzenia do sortowania monet czy komputerowe klawiatury. 

Lego to wreszcie narzędzie wykorzystywane przez naukowców. Choćby psychologowie obserwując bawiące się klockami dzieci odkrywają, jak te radzą sobie z rozwiązywaniem problemów oraz świadomością przestrzenną. To jednak nie Naukowcy z Uniwersytetu Cambridge skonstruowali sztuczną kość korzystając m.in. ze wsparcia Lego Mindstorms, budując za ich pomocą automaty wykonujące proste, powtarzające się czynności. Na Uniwersytecie Vermont również Lego Mindstorms wspierało badaczy robotyki. W amerykańskich muzeach dla dzieci pojawiają się klockowe wystawy wyjaśniające choćby różnice w metodach transportu. Lego pomaga nauczycielom w przekazywaniu wiedzy matematycznej, a bibliotekom w zachęcaniu do czytania. Przykłady można mnożyć w nieskończoność, tym bardziej, iż firma cały czas poszukuje nowinek – jak choćby zestawy Fusion, za sprawą których można wpierw coś zbudować, a potem za pomocą kamery przenieść do gry na tablecie.



Nic dziwnego, że Lego to dziś Apple świata zabawek. Ale początki firmy wyglądały inaczej...

Skromne początki

Lego to skrót od duńskiego sformułowania LEg GOdt, czyli baw się dobrze. Klocki, które powstały po II wojnie światowej, miały trudny start, jako że w owych latach klienci preferowali zabawki drewniane lub metalowe. Co więcej, producent sprzedawał różne elementy, nie zaś zestawy, z których dawało się stworzyć spójną konstrukcję. Dopiero w 1955 roku Duńczycy wprowadzili na rynek „Lego System of Play”, czyli coś na kształt miasta do zbudowania. A w 1958 roku opatentowali znany do dziś mechanizm łączenia klocków. Pięć lat później Lego przyjęło dobrze nam znaną postać. Ostatnią zmianą były instrukcje, które pojawiły się dopiero w 1964 roku. A już 4 lata później w Billund otwarto tematyczny park rozrywki, czyli pierwszy Legoland, który był zwiastunem nadchodzącej różnorodności klockowego medium.


Pasmo sukcesów i seria porażek

Koniec lat 70. i początek 80. to pasmo sukcesów marki. Wówczas pojawia się Duplo, seria kosmiczna, Technic, całe miasta, rycerze, zwierzątka, a nawet biżuteria. Podówczas wydawało się, iż zwycięskiego pochodu marki nic nie powstrzyma. Lego pozyskiwało nowe licencje, wpierw Gwiezdne Wojny, potem Harry'ego Pottera. Rozwijało własne marki, jak choćby Bionicle. Niemniej w latach 90. XX wieku pojawiła się rysa na wcześniej idealnym wizerunku – pierwsza strata w historii firmy. W 2004 roku owa strata była już 7-krotnie większa! Gigant zachwiał się w posadach, a spadkowy trend niełatwo było odwrócić…

Ratunek nadszedł z niespodziewanej strony

Przełom nastąpił w 2005 roku za sprawą produktu, którego sukces dziś wydaje się oczywistością. Wówczas bowiem na rynku ukazała się Lego Star Wars: The Video Game, której nikt nie wróżył sukcesu (ówczesny wydawca wszystkich gwiezdnowojennych gier wideo, czyli Lucas Arts, odpuścił sobie temat i oddał produkt w ręce podupadającego Eidosa). Ku zaskoczeniu wielu rynkowych specjalistów, produkcja łącząca kultowe klocki z jeszcze bardziej kultową marką okazała się sukcesem, który najpewniej uratował duńską firmę. Lego Star Wars: The Video Game sprzedało się w sumie w prawie 7 milionach egzemplarzy, co z kolei przełożyło się na wzrostu o 32% sprzedaży zestawów klocków sygnowanych logo Gwiezdnych Wojen. Włodarze marki poczuli pismo nosem! Z jednej strony nastąpił rozwój w obszarze gier wideo, a z drugiej…


Dywersyfikacja

Dziś nie ma wątpliwości, że Lego to gigant, którego potęga wynika z dywersyfikacji marki. To jeden z koronnych przykładów na to, iż we współczesnym świecie sukces na rozrywkowym rynku zapewnia łączenie różnych mediów. Same klocki już nie wystarczą. Dzieci XXI wieku wędrują pomiędzy mediami, są przyklejone do tabletów, grają w gry wideo, czytają książki, oglądają filmy... Dobrze skrojony produkt dla tak wymagającego odbiorcy musi się składać z wielu różnorodnych elementów. Przykłady? Proszę bardzo.

Lego Ninjago to rzecz jasna cała seria klocków, a także animowane seriale, czasopisma oraz gry wideo i planszówka Ninjago Spinners. Podobnie rzecz się ma z Lego Chima. A Chima w klockowym uniwersum to jeden z wymiarów Ninjago – mamy tu zatem do czynienia z doskonale działającym „shared universe”.

Nieco inaczej rzecz się ma z filmem Lego: Przygoda, który oczywiście czerpie z popularności duńskich zabawek, który można było oglądać przedpremierowo w Legolandach, który doczekał się dedykowanej gry wideo, który wreszcie uzupełniła cała seria klocków. Co więcej, już wiadomo o spinoffach filmu, zapowiedziano bowiem choćby obraz wykorzystujący popularność Ninjago czy nawet The Lego Batman Movie. A klockowy Batman to również ciekawa sprawa, bo doczekał się on nie tylko kilku popularnych gier wideo, w tym bardzo udanego Lego Batman 2: DC Super Heroes, które przerobiono również na film Lego Batman. Moc superbohaterów D.C., gdzie po części wykorzystano cut-sceens z gry. Trudno rozplątać ten gordyjski węzeł różnorodnych zależności!


Potęga różnorodności

Lego to zabawa, która płynnie przechodzi pomiędzy pokoleniami, mediami i płciami. Dziewczynki oglądają Lego Ninjago, a chłopcy nie mają problemów z budowaniem z klocków pojawiających się w zestawach serii Lego Friends (ciekawe, czy spodoba im się nadchodzący serial Lego Friends: The Power of Friendship). Dorośli grają z pociechami w Lego Władca Pierścieni, Lego Marvel Super Heroes czy Lego The Hobbit. Albo w klockowe planszówki. A potem wszyscy razem zasiadają, by wspólnie zbudować Gwiazdę Śmierci czy Sokoła Millenium. Na wakacjach zaś odwiedzają Legoland i świetnie się bawią. Bo dziś Lego to potęga różnorodności…

- Jeśli chodzi o powody wysokiej i ciągle dynamicznie rosnącej sprzedaży LEGO to Allegro wygrywa dzięki bardzo szerokiej ofercie - na Allegro można znaleźć produkty tanie, zestawy do 39,90, wszystkie masowe, ale także te drogie, niszowe, np MINDSTORMS za ok, 1,5 tys. zł. czy LEGO Technic i Architecture. Ogromną przewagą Allegro jest także dostępność serii, które już zostały wycofane i nie można ich znaleźć w ofercie żadnego innego sklepu - tłumaczy Joanna Wiewiórowska.


fot. Flickr/Pierre Guinoiseau/IQRemix/James Edwards/CC BY-SA 2.0

Tomek Kreczmar

nerdica.pl

magazyn@allegro.pl

Powiązane artykuły

NAJCIEKAWSZE TRENDY Z BADANIA POLSKA STROJNA 2016
Tegoroczne badanie „Polska Strojna 2016. Trendy w zachowaniach zakupowych Polaków” pokazuje, że nasze preferencje zakupowe zmieniają się bardzo szybko, a jednocześnie nie należymy do awangardy. Bywamy i nowocześni, i zachowawczy jednocześnie. Warto przyjrzeć się najważniejszym ustaleniom z tego badania. Poniżej przedstawiamy subiektywny wybór autorów raportu, choć oczywiście czytając raport, każdy możne znaleźć inne, ważne z własnej perspektywy zjawiska. 
Naszyj to! Barwny powrót do lat 90.
Kochasz muzykę, kino, seriale? W tym sezonie wyrazisz to również... strojem. Naszywki i przypinki to niepozorne dodatki, które mogą całkowicie odmienić charakter nudnej, jesiennej stylizacji, dodając jej lekkości i młodzieżowego luzu. Niegdyś można je było znaleźć głównie na torbach i kurtkach zbuntowanych licealistów, teraz zagościły na pokazach najważniejszych domów mody.
10 hitów mody, które będziesz nosić też za rok
Projektanci wciąż zaskakują. Lansują nowe trendy albo powracają do tych sprzed lat w zupełnie nowej odsłonie. Co powinno się więc znaleźć w szafie kobiety? Jakie ubrania kupić teraz, by być modną w kolejnym sezonie, polecają modowi specjaliści, blogerki i vlogerki.   
Ostre koło. Lubisz jazdę bez hamulców?
Te rowery fascynują. Kuszą wyglądem, oryginalnością. To nie tyle moda, co miejska subkultura wywodząca się ze środowiska kurierów, ale zataczająca coraz szersze kręgi. Hipsterzy porzucają dla nich swoje klasyczne cruisery. Ostre koła są jednym z obiektów pożądania millennialsów, dla których rower to nie tylko środek transportu, ale też ważny element stylu życia.