sprytne zakupy
Motoryzacyjne perełki z Allegro
03 listopada 2015, 07:16

Mercedes 560 SEC

W ostatnich latach krajobraz samochodów na polskich drogach zdecydowanie się zmienia. Z jednej strony dostrzec możemy coraz więcej nowych, pachnących fabryką modeli, z drugiej - pojawia się coraz więcej samochodów traktowanych hobbistycznie. 



Często są to samochody zabytkowe lub tak zwane youngtimery - samochody z lat 80. lub pierwszej połowy 90. Wozy, które potrafią pobudzić wyobraźnię lub wspomnienia, takie, z którymi plakaty niegdyś zdobiły ściany pokojów nastolatków, a dziś pojawiają się w zasięgu dojrzałych już miłośników motoryzacji.

Wśród nich można znaleźć pojazdy kojarzone ze szklanym ekranem, darzone z każdym rokiem coraz większym kultem. Takim samochodem z pewnością jest Mercedes-Benz 560 SEC, pamiętany przez polskich widzów z filmu „Świadek koronny” i serialu „Odwróceni”. Ktokolwiek czuje pokrewieństwo charakteru z granym przez Roberta Więckiewicza Blachą, odnajdzie się w nim doskonale.
 
To duży samochód, gwarantujący ponadprzeciętny komfort i wspaniałe brzmienie silnika. Pod maską pracuje tu jednostką o pojemności 5,6 litra, w ośmiocylindrowym układzie widlastym. Jako nowy był najdroższym modelem w ofercie marki, kosztując w RFN aż 140 tys. marek niemieckich.

Samochód dostępny był na rynkach całego świata, między innymi w Stanach Zjednoczonych, skąd pochodzi prezentowany egzemplarz. Wyróżnia się nieco bardziej masywnymi zderzakami i światłami halogenowymi zamieszczonymi w dolnej części zderzaka, a nie pod jednym kloszem wraz ze światłami drogowymi, jak miało to miejsce w oryginalnej specyfikacji. Nieco niższa była również moc – podana przez sprzedającego odnosi się do europejskiej wersji.

Przeprowadzone przy samochodzie prace sprawiają, że możemy o nim myśleć jak o solidnym samochodzie do codziennej lub weekendowej jazdy. Mercedesy te słynęły ze swojej wytrzymałości i niezawodności, odpowiednio zadbane zdolne są do przebywania przebiegów rzędu kilkuset tysięcy kilometrów. Do samochodu wciąż można kupić wszystkie niezbędne do eksploatacji części, choć należy pamiętać, że spalanie paliwa jest tu na zupełnie innym poziomie, niż we współczesnym dieslu.

To dobry wybór dla indywidualistów. Choć jeszcze kilkanaście lat temu mógł się kojarzyć z flotą półświatka, dziś jest oznaką motoryzacyjnego obycia i klasy właściciela. Na ulicy z pewnością odwróci wiele głów, przykuwając uwagę motomaniaków niezależnie od wieku i płci.


Adam Piotrowski jest autorem popularnego bloga i serwisu ogłoszeniowego Giełda klasyków, prezentującego godne polecenia samochody klasyczne i kolekcjonerskie.

Serdecznie dziękujemy Panu Błażejowi Nogalskiemu 
za udostępnienie zdjęć samochodu.

Załączniki

Pobierz załączniki
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%