co nowego
30 października 2015, 07:32

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce...

Ciemna strona i rycerze Jedi wracają, a moc nas wzywa – już 18 grudnia na ekranach polskich kin zagości siódma część sagi „Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy”.

Jej akcja rozgrywa się około trzydziestu lat po wydarzeniach, które znamy z „Powrotu Jedi”. Zobaczymy w niej nowych głównych bohaterów, o których na razie niewiele można powiedzieć – kobietę i byłego żołnierza dawnego Imperium, który być może jest też rycerzem Jedi.

W filmie zobaczymy również dobrze znane fanom twarze – Carrie Fisher (Księżniczka Leia), Harrisona Forda (Han Solo) i Marka Hamilla (Luke Skywalker). Wystąpią także nowi aktorzy m.in. John Bodega, Adam Driver, Oscar Isaac, Lupita Nyong’o czy Peter Mayhew.


Saga określana jest przez krytyków filmowych jako swoisty fenomen, a kolejne jej epizody wzbudzają zainteresowanie ludzi na całym świecie. Dwa miesiące przed premierą w sieci pojawił się oficjalny trailer. W ciągu kilkudziesięciu godzin na serwisie YouTube obejrzało go ponad dwadzieścia cztery miliony ludzi na całym świecie. Polski zwiastun obejrzało już siedemdziesiąt cztery tysiące osób. Wśród miłośników sagi wywołał wiele emocji.


– Wygląda ciekawie. Zauważyłem, że twórcy wrócili do scenografii z epizodów IV-VI. Jest też mniej efektów specjalnych. Wyraźny motyw przewodni to tytułowe przebudzenie mocy – a więc powrót rycerzy Jedi, czyli w domyśle potomstwa Luka Skywalkera i kogoś drugiego, bo przecież pojawił się też jakiś czarnoskóry mężczyzna - stwierdza w rozmowie z _magazyn.allegro toruński fan „Gwiezdnych wojen” Bartłomiej Błażejowski.

– Sagę zacząłem oglądać w 1999 roku, kiedy to ukazało się „Mroczne widmo”. Na początku te trzy najnowsze części wydawały mi się lepsze od klasyków. Z biegiem czasu uświadomiłem sobie, że wolę jednak te pierwsze, a więc epizody IV-VI. Dlatego cieszę się, że w zwiastunie siódmej części znów pojawi się Han Solo (w tej roli genialny Harrison Ford), księżniczka Leia (Carrie Fisher) i Luke Skywalker (Mark Hamill). Nie wiem tylko, na jak długo zagoszczą na ekranie. Nie rozumiem natomiast, dlaczego czarnoskóry mężczyzna ma być żołnierzem Imperium. Przecież tam były tylko klony – mam nadzieję, że twórcy to jakoś wyjaśnią. Ponadto w zwiastunie pokazana jest maska Dartha Vadera, która przecież została zniszczona w poprzedniej części „Powrót Jedi”. Mimo kilku słabszych momentów i tak nie mogę doczekać się premiery – podkreśla w rozmowie z _magazyn.allegro miłośnik serii Łukasz Pazuła z Warszawy.

Reżyserem jest J.J. Abrams, a George Lucas, twórca „Gwiezdnych Wojen”, został kreatywnym konsultantem. Kompozytor John Williams tradycyjnie skomponował ścieżkę dźwiękową zarówno do filmu, jak i gry komputerowej. Niestety, tym razem soundtrack nie będzie dostępny przed premierą. Pozostaje więc posłuchać płyt z muzyką z poprzednich epizodów.

W Stanach zaprezentowano nowe figurki promujące „Przebudzenie mocy”. Jedną z nich jest postać żołnierza z jednostki Guavian Enforcer. Na razie nie wiadomo, kiedy będzie dostępna w naszym kraju. Jednakże, już teraz na Allegro fani sagi mogą nabyć wiele, wiele różnych gadżetów z logo "Gwiezdnych Wojen", w tym m.in. figurki, miecze świetlne, klocki, koszulki, breloki, kubki, zeszyty, magnesy czy torby. Dostępne są też gry i pakiety filmów tej niezwykłej serii. 

Jak podkreślają jej miłośnicy, najlepiej oglądać je zgodnie z chronologią wydarzeń, a więc: część I – Mroczne widmo (1999 rok); cz. II – Atak klonów (2002 r.), cz. III – Zemsta Sithów (2005 r.); cz. IV – Nowa nadzieja (1977 r.); cz. V – Imperium kontratakuje (1980 r.) i część VI – Powrót Jedi (1983 r.). W kolejnych epizodach tej kosmicznej sagi wszech czasów obserwujemy życie i przygody rodziny Skywalkerów.

Zwiastun najnowszej części kończy się słowami „Moc. Ona cię wzywa. Otwórz się na nią". A więc niech moc będzie z nami, bo już 18 grudnia usłyszymy: „Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce...”.  Do zobaczenia w kinie.
Fot. Stefano Buttafoco/Shutterstock.com
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%