sprytne zakupy
21 października 2015, 11:26

Czym się bawią dzieci?

Kupowanie zabawek dla dzieci to spore wyzwanie dla rodziców. Wybór jest wprawdzie ogromny, ale jak wybrać takie, które będą odpowiednie dla naszych pociech? _magazyn.Allegro podpowiada, jak mądrze i odpowiedzialnie kupować zabawki, czym kierować się wybierając je oraz co obecnie jest na topie. 

Warto wiedzieć, że wybór zabawek może wpłynąć na rozwój dziecka i to od niemowlęcia. Zabawki nie służą bowiem tylko dostarczaniu rozrywki, ale dzięki nim nasze skarby poznają świat. Specjaliści wskazują, że ostatnio swoisty renesans w podejściu do wychowania i edukacji przeżywa metoda Montessori - stworzona przez włoską lekarkę, oparta jest na wychowaniu i edukacji poprzez zabawę.
 
– I właśnie zabawki odgrywają tutaj dużą rolę. Dzieci posługują się bowiem przedmiotami, które stymulują ich całościowy rozwój, logiczne myślenie i twórcze podejście do życia. W okresie niemowlęcym można wykorzystać mobile, czyli zawieszki, zabawki ruchome i karuzele zawieszane nad łóżeczkiem. Bardzo ważne jest, aby były one często zmieniane i aby miały intensywne, wyraźne kontury i kolory. W okresie poniemowlęcym przydatne są grzechotki, gryzaki i zabawki do dopasowywania, czyli przedmiot wkładany w przedmiot (np. kostki kształtów – red.) Oczywiście nad łóżeczkiem także można zawiesić pewne przedmioty, ale dobrze, aby były wykonane z trwałego materiału. Dla dzieci, które już raczkują, ciekawą propozycją są zabawki „uciekające”, które turlają się po podłodze. Dodatkowym bodźcem może być wydawany przez nie dźwięk, który może stymulować chęć poruszania się w stronę tej zabawki, a więc mamy tutaj stymulację ruchową i dźwiękową (np. piłki wydające dźwięk i świecące – red.). Dla starszych dzieci ważne są zabawki, które będą stymulowały zmysły. Część tych przedmiotów możemy zrobić samodzielnie w domu – wyjaśnia doktor Magdalena J. Cyrklaff, wykładowca na toruńskiej Wyższej Szkole Bankowej, certyfikowany trener umiejętności psychospołecznych, terapeuta.

Zabawki dla starszych dzieci - zaczynają się schody...

Z zakupem czy zrobieniem zabawek dla niemowlaków czy dzieci, które dopiero raczkują, nie powinniśmy więc mieć większych problemów. Ze starszymi dziećmi, które mają własne zdanie, nie jest już tak łatwo. Często mimo naszych najlepszych chęci, kiedy wręczamy lalkę/autko/etc. i pytamy, czy się podoba, słyszymy „nie”. Co robić, aby nie rozczarować dzieci takimi nieudanymi prezentami?

– Szukając zabawek dla moich córek, zasięgam rady najlepszych doradców – ich samych. Co z tego, że upatrzę sobie coś niezwykle ambitnego, o wysokich walorach edukacyjnych, co zwykle oznacza drenowanie portfela, skoro one nawet nie rzucą na to okiem? Zabawki mają się podobać im, a nie mi. Dlatego obserwuję swoje dzieci. Patrzę, czym się aktualnie interesują, jaka baśń, postać, historia budzi w nich największe emocje. Dopiero wtedy sprawdzam rynek – wyjaśnia Marcin Perfuński, ojciec czterech córek i autor bloga superTATA.tv.

Okazuje się, że wszystko zależy od intuicji i rodzicielskich obserwacji. Potwierdza to kolejny rodzic: – Nie kieruję się w żadnymi trendami i modą, a jedynie tym, co odpowiada mojemu dziecku. Przeważnie wspólnie wybieramy zabawki. Najważniejsze jest to, że mając bliski kontakt z dzieckiem na co dzień i znając jej regały jak własną kieszeń, wiem, czym lubi się bawić, po co sięga najczęściej, a co w jej pokoju jest zbędne. Choć z tym, co zbędne, też trzeba uważać, bo to, co dziś nie znajduje się w kręgu jej zainteresowań, za kilka tygodni może być zabawką pierwszego wyboru. Obecnie Gabrysia w ogóle nie sięga po lalki – z nimi wygrywają puzzle, książki dla dzieci, klocki, samochodziki czy kuchenka. Kilka lalek jednak ma, bo kto wie, kiedy z przedszkola przyniesie miłość do nich, podpatrzywszy u innych koleżanek – wyjaśnia Jakub Pasek, ojciec trzylatki i autor bloga oczekujac.pl – Lubi też bawić się instrumentami – bębenkiem, harmonijką, cymbałkami czy klawiszami. Równie ważny jest kącik z przyborami do malowania – czyli bloki rysunkowe, kredki, farbki, pisaki, a także plastelina – dodaje.  Choć na Allegro znajdziemy szeroki wybór różnych zabawek, to prym wiodą lalki i klocki.

Zabawki na Allegro

– Jeśli chodzi o lalki to dominują znane marki, np. Barbie, Ever After High. Coraz większą popularnością cieszą się też lalki z bajek (hitem ostatniego roku są lalki Ania i Elsa z bajki Kraina Lodu Disneya). Allegro bardzo szybko reaguje na trendy i nowości, tak więc np. lalki Lalaloopsy pojawiły się w serwisie równocześnie z emisją serialu i od razu zdobyły wielbicieli. Wśród klocków prym wiedzie Lego. W tym przypadku przewagą Allegro jest to, że można u nas znaleźć nie tylko najnowsze kolekcje, ale także hity z poprzednich lat, które ciężko jest zdobyć na rynku. W ostatnim roku hitem były też zestawy innych producentów z postaciami z popularnych bajek, np. Minionki czy Pingwiny z Madagaskaru – wylicza Joanna Wiewiórowska z Allegro.

Na Allegro coraz popularniejsze są figurki. Zarówno chłopcy, jak i dziewczynki kolekcjonują zestawy swoich ulubionych bohaterów. Dla chłopców najważniejsze są figurki ze Star Wars, Star Wars rebelianci czy Avengers. Dziewczynki zbierają kucyki z serii My Little Pony czy zwierzaki z Littlest Pet Shop.

– W tym roku w związku z premierą wprowadziliśmy też figurki do filmu Pixara „W głowie się nie mieści”. Po sukcesie tego filmu liczymy na udane wspólne akcje z Pixarem w przyszłości. Generalnie zabawki na Allegro sprzedają się bardzo dobrze, lepiej niż w sklepach stacjonarnych. Widzimy, że na Allegro dynamika sprzedaży zabawek jest lepsza niż w sklepach. Zauważamy, że klienci przenoszą się do Internetu, gdzie łatwiej mogą przejrzeć szeroką ofertę i porównać ceny, a więc również kupić korzystnie – podkreśla Joanna Wiewiórowska.

Jak szukać zabawek?

– Często przeglądam oferty na Allegro, bo można znaleźć tam zabawki nawet za jedną czwartą ceny sklepowej. Zdarza się, że kupuję też zabawki używane, bo to, że ktoś wcześniej z nich korzystał, nie ma dla dziecka absolutnie żadnego znaczenia. Zwracam uwagę na jakość wykonania, dlatego cenię sobie zdjęcia pokazujące na zbliżeniach szczegóły danej rzeczy, a zwłaszcza ewentualne defekty. Nie ma co ich ukrywać. Z jednej strony jest to sposób na uwiarygodnienie osoby oferującej daną zabawkę. Z drugiej pozwala uniknąć zawodu u kupującego oraz wszczęcia słusznej procedury reklamacyjnej. Koniec końców i tak drobne zadrapania czy zabrudzenia są dziecku obojętne, a – co ważne dla rodziców – znacznie obniżają cenę produktu – tłumaczy Marcin Perfuński. 

Ważne jest również to, aby sprawdzić, czy zabawki posiadają odpowiedni certyfikat. Niewiele osób wie o tym, że CE nie zawsze oznacza unijny znak jakości, ale jest to także skrót od China Export.

- Różnica w wyglądzie obu symboli jest niewielka, ale w jakości bywa ogromna. W China Export literka E znajduje się bliżej literki C. Czasami też środkowa kreska w literze "E" ma taką samą długość jak pozostałe. Kupując zabawki, zwracajmy uwagę na to, jak wygląda ten znak – apeluje autor bloga superTATA.tv.



Najlepszą zabawką jest... cały świat

Często zdarza się, że rodzice nie mają wpływu na zakup zabawek, bo dzieci obdarowywane są różnymi rzeczami przez krewnych i znajomych rodziny. Można im jednak delikatnie zasugerować, jakie przedmioty przydałyby się naszej pociesze.

- Najistotniejsze jest dla nas, aby zabawka miała walor edukacyjny i rozwojowy. A tu nie można ustalić jednolitego kryterium: lalka - nie, klocki - tak, kuchnia - nie, książka – tak itd. Jedna książka może być dobra, a druga ogłupiająca, jedna zabawka może rozwijać zmysły, a druga zagrażać bezpieczeństwu dziecka, chociażby ze względu na niestaranne wykonanie. Trzeba więc bacznie przyglądać się każdej i zachować zdrowy rozsądek – podkreśla parentingowy bloger Jakub Pasek.

Choć lalki, puzzle, klocki czy figurki są ciekawe, rozwijające i sprawiają wiele radości, to warto pamiętać, że w rękach dziecka każda rzecz, nawet zwykły kamyk, nitka, guzik, gałązka może stać się zabawką, a najważniejsza jest rodzinna sztama.

– Dzieci to tak kreatywne istoty, że potrafią z niczego zrobić boisko do gry w piłkę czy sukienkę i biżuterię dla lalki. Wystarczy tylko poobserwować uważnie bawiące się dzieci, a usłyszymy ciekawe pomysły, poważne rozmowy na niepoważne tematy z lalkami czy zobaczymy, jak można w kreatywny sposób upiec plastelinowe ciasto malinowe w plastikowej kuchence. Uważny, otwarty i zaangażowany rodzic sam także będzie potrafił zaproponować dziecku zabawę z użyciem niestandardowych przedmiotów bądź roślin, typu kasztany, żołędzie – przecież parędziesiąt lat temu nasi dziadkowie bawili się w taki sposób, strugali sobie zabawki. O ile nie ma zagrożenia bezpieczeństwa dziecka – każda rzecz może stanowić element ciekawej zabawy – stwierdza doktor Magdalena J. Cyrklaff.

– Chciałbym pokazywać córkom, że najlepszą zabawką jest dla nich... cały świat. Że nie trzeba mieć firmowych zabawek, aby świetnie się bawić. Widać to doskonale, kiedy wyjeżdżamy do mojej rodziny na podlaską wieś. Tam, mając do dyspozycji patyki, piasek, błoto i wodę z rzeki Bug, mogą zrobić wszystko. Siedzą na plaży godzinami – podsumowuje Marcin Perfuński.

fot. Flickr/JD Hancock/CC BY 2.0
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%