Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej o pasji Pawła zobaczcie ten tekst i film, który nagraliśmy gdy polskie media zainteresowały się fenomenem polskiego twórcy:  Klocki dla każdego? Niekoniecznie, ale warto spróbować. Przypominamy, że Sariel to jedyny Polak dopuszczony jako pierwszy do oficjalnych (i nieoficjalnych) informacji, testów i planów marki Lego oraz autor specjalistycznych książek o budowaniu z klocków na sposób inżynierski. Cieszymy się, że czasem kupuje klocków na Allegro, szczególnie w przypadku mniej dostępnych elementów. 

Przez kilka miesięcy Sariel budował ten model wojskowego Rosomaka z klocków Lego, a my teraz możemy pokazać ten proces, podzielony na etapy. Autorem komentarzy do zdjęć jest sam konstruktor modelu, czyli Paweł Kmieć, znany też jako "Sariel".

Etap 1 - Dolna część podwozia z działającym napędem, zawieszeniem, skrętem dwóch przednich osi i 4-biegową sekwencyjną skrzynią biegów. Po prawej stronie widać silnik kontrolujący skręt, dwa duże silniki po lewej stronie są sprzężone i zapewniają napęd. Skrzynia znajduje się nad trzecią osią od lewej - jest sterowana zdalnie i docelowo będzie całkowicie zabudowana.


 
Etap 2 - Dodana atrapa silnika, czyli tak jak w oryginale rzędowa szóstka z ruchomymi tłokami. Jest ona połączona z silnikami napędowymi z pominięciem skrzyni biegów - dzięki temu, tak jak prawdziwy silnik, pracuje ze stałą prędkością niezależnie od biegu. Obok atrapy znalazło się miejsce na baterię zasilającą cały model, na miejscu są również cztery odbiorniki podczerwieni zapewniające zdalne sterowanie. Pomiędzy drugą a trzecią osią znalazł się mechanizm podnoszenia zawieszenia, a pomiędzy trzecią a czwartą - fragment ramy podtrzymującej obrotnicę, na której znajdzie się dźwig.


 
Etap 3 - Dodana górna część ramy, która będzie stanowić podparcie wierzchu kadłuba. Wzmocnione elementy nośne zawieszenia, dodane osłony piast we wszystkich kołach, bateria cofnięta do tyłu, żeby zostawić miejsce na ścięty przedni pancerz, atrapa silnika bez wiatraka, za to solidniej zamontowana. W przednim zawieszeniu znalazły się ograniczniki ruchu, które przyjmą na siebie ciężar modelu w pozycji z opuszczonym zawieszeniem.


 
Etap 4 - Ograniczniki ruchu również na tylnym zawieszeniu. Szare klocki na górze są bazą pod wierzch kadłuba i pokazują jego docelową szerokość. Na obrotnicy znajduje się wczesna wersja dźwigu wraz z silnikiem, który będzie w nim zamontowany. Z tyłu widać mechanizm otwierania dwuskrzydłowych drzwi silnikiem wraz z podstawą drzwi. Mechanizm obrotu dźwigu nie jest jeszcze gotowy, silnik, który będzie go napędzał leży na wierzchu kadłuba. Z przodu czeka komplet diod, które trafią do przednich reflektorów.
 


Etap 5 - Test podnoszenia zawieszenia - z lewej opuszczone, z prawej podniesione. Podstawa dźwigu ma już wmontowany silnik, który odpowiadał będzie za wysuwanie ramienia dźwigu. Gotowy jest już także mechanizm obrotu dźwigu, dzięki czemu wierzch kadłuba udało się już niemal kompletnie zakryć. Z tyłu widać podstawę drzwi w pozycji otwartej - mechanizm otwierający jest gotowy, a same drzwi są w trakcie wzmacniania.



Etap 6 - Etap wzmacniania i zabezpieczania podwozia. Cały spód podwozia został osłonięty panelami, które chronią dyferencjały przed uderzeniem w przeszkodę, a z przodu i z tyłu znalazły się ukośne osłony, które redukują ryzyko utknięcia przy najechaniu na przeszkodę. Całość jest gładka i pozbawiona wszelkich elementów mogących zaczepić o przeszkody, a w razie potrzeby można ją łatwo zdjąć, by uzyskać dostęp do układu przeniesienia napędu. Widać także różnicę w konstrukcji wahaczy zawieszenia: przednich, wyposażonych w skręt (po prawej) i tylnych, pozbawionych tej funkcji (po lewej).
 


Etap 7 - Większość górnego i bocznego pancerza jest już na miejscu. Z wyjątkiem kilku detali i wycięć na odbiorniki podczerwieni umożliwiające zdalne sterowanie, pancerz górny jest niemal całkowicie gładki. Z kolei pancerz boczny pokryty jest wypustkami które w dalszej kolejności posłużą do montażu detali odróżniających wersję inżynieryjną Rosomaka od wersji bojowej - a więc lin, podkładów, kanistrów na paliwo i różnego rodzaju pojemników.



Etap 8 - Widok z góry pokazuje zabudowaną górę oraz oba boki pancerza, a także eliptyczną podstawę dźwigu. Dwa czarne wycięcia przed dźwigiem kryją odbiorniki podczerwieni umożliwiające zdalne sterowanie. Widoczna jest także atrapa silnika znajdująca się po prawej stronie, jak w prawdziwym pojeździe, podczas gdy lewą stronę, gdzie w oryginale znajduje się stanowisko kierowcy, zajmuje bateria zasilająca model i kable przedniego oświetlenia.
 


Etap 9 - Zakres ruchu dźwigu. Dźwig ma na razie formę szkieletu z działającymi funkcjami, który w dalszej kolejności zostanie obudowany. Obsługują go łącznie trzy silniki - silnik skrętu, silnik podnoszenia ramienia i silnik wysuwania ramienia - z których dwa pierwsze znajdują się w kadłubie. Na końcu dźwigu znajdzie się hak umożliwiający podwieszanie ładunków. Na ramieniu widać elementy mechanizmu wysuwania, takie jak przeguby kardana i przekładnia ślimakowa, która zabezpiecza ramię przed wysunięciem się pod ciężarem ładunku.
 


Etap 10 - Niemal gotowe boki modelu, każdy z trzema światłami pozycyjnymi, a także demonstracja pracy zawieszenia. Widoczne są różnice w detalach pomiędzy prawą a lewą stroną - zostaną one jeszcze pogłębione przez dodatkowe wyposażenie jakie inżynieryjna wersja Rosomaka przewozi na pancerzu bocznym. Tym, czego nie widać, jest dźwignia ukryta pod pancerzem po lewej stronie, między trzecim a czwartym kołem, która uruchamia śruby z tyłu modelu.


 
Etap 11 - Widok na tył modelu przed jego zabudowaniem. Widać grubość paneli imitujących górny i boczny pancerz, mechanizm otwierania drzwi, a także dwie śruby napędzane silnikiem włączanym za pomocą dźwigni ukrytej w boku modelu. Z racji swojej wagi model nie będzie pływał, ale kręcące się śruby są szczegółem, który szkoda pominąć. Przestrzeń, którą w oryginale przeznaczono na przedział desantowy, jest niemal całkowicie wypełniona mechanizmami.


Etap 12 - Zamontowana wczesna wersja pancerza czołowego z otworami zapewniającymi dostęp do silnika i baterii, przednie światła wraz z kablami które zostaną zamknięte pod pancerzem dolnym oraz dodatkowe detale na pancerzu górnym: wyrzutnie granatów dymnych i anteny radiowe.



Etap 13 - Model z gotowym przodem: pancerz czołowy w wersji finalnej, z otwieranymi klapami nad silnikiem i baterią, oraz kompletny pancerz dolny kryjący okablowanie świateł.



Etap 14 - Tylne drzwi, zamknięte i otwarte. Po otwarciu widać wał napędowy łączący lewą i prawą śrubę.



Etap 15 - Tył modelu z już ukończonym pancerzem, jeszcze przed dodaniem detali takich jak tablica rejestracyjna.



Etap 16 - Nakładanie nalepek własnej produkcji. Nalepki rysuję w programie Adobe Illustrator, a następnie drukuję na białej folii samoprzylepnej. Ponieważ są to z reguły elementy wielkości kilku milimetrów, do ich nałożenia zwykle niezbędna jest pęseta.



Etap 17 - Oprócz nalepek jedynymi detalami niestworzonymi przez LEGO są grube sznurki użyte jako liny holownicze. Firma LEGO produkuje sznurki, ale są one za cienkie, żeby zamontować je w uchwytach - w tym celu używam więc sznurków plecionych odpowiedniej grubości, które zwykle stosuje się przy wyrobie biżuterii.



Etap 18 - Model przechodzi ostatnie próby obciążeniowe mechanizmu skrętu. Mechanizm musi być w stanie skręcić przednie koła, nawet kiedy są dociśnięte do przeszkody.



Etap 19 - Model podczas testów dźwigu. W prawdziwych Rosomakach stosuje się na razie takie same dźwigi jak na ciężarówkach, o delikatnej konstrukcji i małym udźwigu. Finowie, twórcy oryginalnego pojazdy, zaczynają dopiero wprowadzać znacznie masywniejszą, „bojową” wersję dźwigu, i to do niej starałem się luźno nawiązać w modelu.



Etap 20 - Demonstracja mechanizmu podnoszenia zawieszenia: po lewej zawieszenie maksymalnie opuszczone, po prawej maksymalnie podniesione. Po podniesieniu zmienia się także kąt, pod jakim pracują amortyzatory, dzięki czemu podniesione zawieszenie jest znacznie twardsze niż opuszczone.



Etap 21 - Testy udźwigu :)



Etap 22 - Widok z boku daje pewien wgląd w strukturę podwozia. M.in. skrzynia biegów mieści się pomiędzy drugą a trzecią osią, a silniki napędowe i cała mechanika kontrolująca dźwig nad trzecią i czwartą osią. Żeby przesunąć trochę masy na przód modelu, zamontowałem baterię nad przednią osią, ale mimo to środek ciężkości znajduje się w okolicy trzeciej osi.



Etap 23 - Inspekcja ułożenia liny holowniczej :)



Etap 24 - Widok z góry z otwartą klapą silnika. Tak jak w oryginale jest to rzędowa szóstka połączona z silnikami napędowymi bezpośrednio, z pominięciem skrzyni biegów, tak żeby zmiana biegu nie zmieniała liczby obrotów silnika - również tak, jak w oryginale.



Etap 25 - Widok na tył z otwartymi drzwiami. Z uwagi na dźwig, obsługiwany przez mechanizmy znajdujące się w większości w kadłubie, przedział desantowy prawie nie istnieje.



Rosomak w akcji!

A tu Rosomak w pełnej krasie :)

Paweł Kmieć

magazyn@allegro.pl

Powiązane artykuły

Koenig-Specials. Wyjątkowy smak tuningu lat 80.
Lata 80. to czas, w którym pojęcie przepychu w motoryzacji było czymś nieznanym. To, czego nie odważyli się zaproponować producenci, wyjeżdżało z pracowni firm tuningowych. Firmy takie jak ABC Exclusive, AMG, Arden, Carat by Duchatelet, Gemballa, Koenig-Specials, Lorinser, Rinspeed, Sbarro, Strosek czy Treser proponowały daleko idące modyfikacje, czyniące samochody prawdziwymi dziełami sztuki, często zwielokrotniające cenę wyjściowych modeli. Poznajcie bliżej historię jednej z nich.
Święta pachną piernikami
Korzenny aromat unoszący się w całym domu, bursztynowy miód i tysiące pomysłów na dekoracje. Nadchodzi Boże Narodzenie, a więc pieczemy pierniki!
Niebezpieczne kobiety popkultury
Najnowszy film Patryka Vegi „Pitbull. Niebezpieczne kobiety” w ciągu 4 pierwszych dni wyświetlania obejrzało 835 000 widzów! Jednym z powodów tego sukcesu może być fakt, że reżyser tym razem postawił na kobiety. A te, szczególnie jeśli cieszą się złą sławą, przyciągają uwagę widzów jak magnes. Nawet przez kilkaset lat. Przedstawiamy sylwetki 9 kobiet, którym bycie „niebezpiecznymi” zapewniło nieśmiertelność. 
Wirtualni piłkarze – realne emocje
Piłka nożna to najpopularniejszy sport na świecie. Mistrzostwa świata, rozgrywki klubowe, liga mistrzów. Messi, Ronaldo czy Lewandowski. Camp Nou, Maracanã czy nasz Narodowy. Gwiazdy, stadiony, drużyny, wielkie pieniądze i jeszcze większe emocje. Czy da się je odtworzyć w domowym zaciszu?