praca
02 października 2015, 08:29

VI Konferencja Programu Współpracy w Ochronie Praw

Druk 3D, przestrzenne znaki towarowe, meandry prawa znaków towarów i praktyczne aspekty ochrony własności intelektualnej w Internecie – między innymi o tym dyskutowali uczestnicy VI Konferencji Programu Współpracy w Ochronie Praw zorganizowanej przez Allegro  




Na zdjęciu, od lewej: Bartosz Wojciechowski, sędzia Beata Piwowarska (Sąd Okręgowy w Warszawie XXII Wydział Sądu Wspólnotowych Znaków Towarowych i Wzorów Przemysłowych), Edyta Demby-Siwek (dyrektor Departamentu Badań Znaków Towarowych w Urzędzie Patentowym RP), Łukasz Żelechowski (Katedra Prawa Własności Intelektualnej i Dóbr Niematerialnych na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego). 

– Obecnie na forum międzynarodowym to zagadnienie budzi skrajne emocje - powiedział o druku 3D Maciej Szczepański z działu prawnego Allegro. - Nie jest to jednak nowe zjawisko, potrzeba było po prostu czasu na upowszechnienie tego typu narzędzi. Sama technologia opracowana została w 1984 roku przez Charlesa Hulla, który opatentował ją dwa lata później. Od tego momentu ruszyła komercyjna produkcja pierwszych drukarek. Z kolei w 2006 roku Adrian Bowyer zbudował pierwszy prototyp drukarki 3D przeznaczonej dla użytkowników domowych. Stąd wydaje się nam, że jest to nowa sprawa. Niemniej jednak pojawienie się tego urządzenia stanowi wyzwanie dla przemysłu i IT – dodał Maciej Szczepański i przypomniał, że drukować można przy użyciu różnych materiałów, np. tworzyw sztucznych, ceramiki, metalu, szkła, drewna, a nawet czekolady.
- Jakkolwiek to brzmi, jest możliwość wydrukowania jedzenia, tzn. że możemy skopiować, wydrukować czekoladę i ją zjeść – mówił Maciej Szczepański i dodał, że zainteresowanie drukowaniem przestrzennym jest ogromne z różnych przyczyn. Przede wszystkim jest to demokratyzacja produkcji, która dotychczas była zarezerwowana dla „dużych” producentów. Teraz różne towary mogą być dostępne za darmo lub prawie za darmo dla wszystkich.  
- Tak jak Internet spowodował, że dobra informacyjne stały się powszechnie dostępne, tak drukarki 3D mogą sprawić, że dobra materialne będą tak samo powszechnie dostępne. Dzięki temu urządzeniu można stworzyć pewne produkty, a także dopasować je do indywidualnych potrzeb. Już teraz takie branże, jak: motoryzacyjna, lotnicza, medyczna czy odzieżowa stosują druk 3D. Jako przykład można podać „wydrukowany” samochód, sukienkę, części do Boeinga, ale także implanty ucha, nosa czy sztuczną tkankę dla osób, które uległy poparzeniu. 

Jednakże to zjawisko niesie za sobą też kilka zagrożeń. Co bowiem byłoby, gdyby każdy mógł wytworzyć dowolny przedmiot bez kontroli? W związku z tym pojawiają się kolejne pytania – czy konieczne okazałoby się limitowanie dostępu do technologii? A może trzeba by było rejestrować drukarki albo pójść o krok dalej i wyeliminować dostęp dla użytkowników prywatnych? I co z własnością intelektualną?

– Eksperci twierdzą, że zastosowanie druku 3D nastąpi głównie w przemyśle, a drukarki przestrzenne dostępne dla konsumentów będą mało wyrafinowane. Ale czy na pewno tak będzie? Mogą się przecież mylić, tak jak mylili się w wielu sprawach, chociażby rozwoju Internetu – stwierdził Maciej Szczepański.

To będzie też wyzwanie dla serwisu Allegro, bo trudniej będzie bowiem określić, czy dany produkt jest oryginalny i czy nie narusza praw autorskich.
Ważną kwestią poruszaną na konferencji była sprawa przestrzennych znaków towarowych. Zgodnie z prawem znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa.

Maciej Kubiak z firmy prawniczej LSW Leśnodorski Ślusarek i Wspólnicy podkreślił, że wiele trudności napotykają ci, którzy chcą rejestrować przestrzenne znaki towarowe. Zgodnie z europejskimi dyrektywami oznaczenie uwarunkowane wyłącznie naturą danego towaru nie może być bowiem zarejestrowane jako znak towarowy ani nabyć wtórnej zdolności odróżniającej. Nie są rejestrowane też oznaczenia, które składają się wyłącznie z kształtu towaru niezbędnego do uzyskania efektu technicznego czy zwiększającego znacznie wartość towaru.

Przykładami zarejestrowanego znaku przestrzennego są: słynna szklana butelka coca-coli, flakon perfum Chanel 5 czy kartonik czekolady Toblerone ze względu na charakterystyczny trójkątny przekrój. Wiele produktów, i to nawet tych słynnych, nie zostało jednak zarejestrowanych.

– Jeżeli kształt będzie zbliżony do najprawdopodobniejszego kształtu towaru, to tej rejestracji nie będzie – podkreślił Maciej Kubiak.

Głównym tematem eksperckiego panelu dyskusyjnego były trzy spojrzenia na znaki towarowe – sędziowski (sędzia Beata Piwowarska z XXII Wydziału Sądu Wspólnotowych Znaków Towarowych i Wzorów Przemysłowych Sądu Okręgowego w Warszawie), przedstawicielki urzędu patentowego (Edyta Demby-Siwek, dyrektor Departamentu Badań Znaków Towarowych Urzędzie Patentowym RP) i akademicki (dr Łukasz Żelechowski, adiunkt w Katedrze Prawa Własności Intelektualnej i Dóbr Niematerialnych na Wydziale Prawa i Administracji UW).

Coraz więcej spraw trafia do wspomnianego wyżej XXII Wydziału. Są to sprawy dotyczące naruszenia i groźby naruszenia wzorów przemysłowych i znaków towarowych, unieważnienia wzoru wspólnotowego, wygaśnięcia czy unieważnienia znaku towarowego jak i  skutków naruszenia znaku towarowego. Jak podkreśla sędzia Beata Piwowarska, ważna jest także ochrona interesu konsumentów, czyli osób, do których ten przekaz trafia.

– Zgodnie z orzecznictwem, wykonywanie prawa powinno być ograniczone do przypadków, gdy używanie przez osoby trzecie oznaczenia wpływa lub może negatywnie wpływać na pełnione przez znak towarowy funkcje – stwierdziła sędzia Beata Piwowarska.

Podczas dyskusji padło też pytanie, czy każdy znak zasługuje na to, żeby być chronionym?

– Tylko taki, który odróżnia towary jednego przedsiębiorcy od drugiego. Ja ze swojej strony życzyłabym sobie tak charakterystycznych znaków, że konsument wiedziałby, że ten jest z przedsiębiorstwa X, a tamten z Y. Niektóre, mimo iż są mało charakterystyczne, funkcjonują i stanowią wartość dla przedsiębiorców, to powinniśmy je chronić – powiedziała dyrektor z Urzędu Patentowego RP Edyta Demby-Siwek.

Podsumowanie dyskusji było dość konkretne – najskuteczniejszym sposobem ochrony jest rejestracja znaku towarowego!

O tym, jak nie dać się oszukać i jak funkcjonuje bankowa sekcja ścigająca oszustów opowiedział Konrad Krupiński z Departamentu Windykacji i Prewencji Nadużyć Banku Handlowego w Warszawie.

Rozmawiano też o praktycznych aspektach ochrony własności intelektualnej w Internecie. Jak podkreślił Szymon Gajda z kancelarii BGST Radcowie Prawni Borek, Gajda, Tołwiński, dochodzi do różnego rodzaju naruszeń prawa, m.in. do sprzedaży przedmiotów oznaczonych znakami towarowymi chronionych prawem autorskich bez licencji na platformach sprzedażowych typu Allegro. Mamy też do czynienia z rozpowszechnianiem plików zawierających treści prawne chronione bez zgody uprawnionego. Skala tego procederu jest gigantyczna i dotyczy wszystkich utworów dystrybuowanych cyfrowo, w tym książek, filmów i muzyki.

– Prowadząc takie postępowania, natrafiamy na wiele różnych trudności m.in.: wielość naruszycieli w postępowaniu, dynamiczne adresy IP, karty pre-paid, otwarte Wi-Fi w miejscach publicznych, przewlekłość postępowania, określenie wartości szkody, opór operatorów, działalność nieuczciwych podmiotów czy brak specjalistycznej wiedzy sędziów i prokuratorów – wyliczał radca prawny Szymon Gajda.

Na zakończenie rozmawiano o tym, że również na Allegro pojawiają się nieuczciwi sprzedawcy usiłujący oferować podróbki. Zwykle jednak przedstawiciele marek lub kupujący zgłaszają takie podejrzenia i szybko udaje się eliminować oszustów. 

– Wytypowaliśmy kilkudziesięciu sprzedawców, którzy sprzedawali podróbki zasilaczy HP. Efektem naszych dwuletnich działań są pierwsi skazani. Na Allegro nie trafimy już na takie podróbki. Jednocześnie zaobserwowaliśmy wzrost sprzedaży oryginalnych produktów – powiedział Maciej Zajda z VIS Probandi Polska.

Honorowy patronat nad zorganizowaną 1 października 2015 przez Allegro konferencją objął Urząd Patentowy RP.

Fot. flickr.com/Creative Tools/CC BY 2.0, materiały prasowe
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%