sprytne zakupy
05 października 2015, 07:00

7 sposobów na to, żeby wygrać aukcję na Allegro

Wśród 38 mln ofert na Allegro pewną część - około 15 procent - stanowią stare dobre licytacje, uwielbiane przez prawdziwych łowców okazji, również ze względu na związaną z nią dawkę adrenaliny. Jeśli ktoś tych emocji jeszcze nie skosztował, a chciałby spróbować, zapraszamy do lektury tego miniporadnika.

Przed przystąpieniem do licytacji najlepiej zapoznać się z regulaminem Allegro oraz odpowiednią sekcją pomocy w Allegro, która jest poświęcona tego rodzaju aukcjom. Tam dowiesz się, jak taka licytacja przebiega i jakim podlega zasadom. My skupimy się na praktycznych poradach, którymi najczęściej doświadczeni allegrowicze dzielą się z innymi użytkownikami. Wybraliśmy 7 najważniejszych, które pomogą nie tylko pomóc aukcje wygrać, ale też zaoszczędzić. 

1. Nie sugeruj się niską ceną wywoławczą. Sprzedawca zaczyna od ceny minimalnej, gdyż liczy na to, że 1 zł sprowadzi większą liczbę zainteresowanych osób. Faktycznie często tak się dzieje, gdyż rywalizacja i chęć zwycięstwa leżą w ludzkiej naturze, a im więcej osób uczestniczy w licytacji, tym wyższa cena końcowa.

2. Szukaj aukcji, które kończą się wcześnie rano, najlepiej w weekend. Wtedy kupujących jest najmniej, przez co konkurencja jest mniejsza. Zostają zazwyczaj osoby, którym najbardziej zależy, ale nawet one po całym tygodniu pracy czy nauki mogą zaspać. Większy ruch w serwisie zaczyna się zazwyczaj po godzinie 8 rano.

3. Największym zainteresowaniem kupujących cieszą się aukcje wystawione w czwartkowe popołudnia i wieczory. Dzieje się tak, dlatego że przy aukcji ustawionej na 10 dni jej zakończenie wypadnie w dzień i porę najlepszej sprzedaży, czyli w niedzielę wieczór. Jeśli masz wybór, obstawiaj aukcje wystawiane o innej porze lub w inny dzień tygodnia.

4. Nie zaokrąglaj kwot przy licytowaniu. Większość kupujących tak właśnie robi. W przypadku, gdy dwóch licytujących podaje identyczną kwotę, wygrywa ten, który zrobił to szybciej. Nie zaokrąglając i podając kwoty z groszami, zwiększasz szansę na wygranie aukcji. Zazwyczaj wystarczy przebić nawet o 1 gr, by czas licytacji nie zaważył na jej wyniku.

5. Uważaj na darmową przesyłkę. Sprzedający oferując darmową dostawę, chce ściągnąć uwagę potencjalnego klienta i skłonić go do zakupu. I na ogół to marketingowe narzędzie okazuje się skuteczne. Przed złożeniem oferty warto upewnić się co do terminu realizacji takiej przesyłki. Sprytniejsi handlowcy zastrzegają, iż może to potrwać do 4 dni. Liczą, że nabywca skorzysta z opcji płatnej z realizacji dostawy w ciągu 24 godzin. I faktycznie ponad 70 proc. kupujących decyduje się na tę drugą opcję, nie zważając, że do tej aukcji zachęciła ich perspektywa darmowej dostawy. Wprawdzie biorąc udział w licytacji, siłą rzeczy trzeba się uzbroić w cierpliwość, ale chyba każdy wolałby, aby kupiona rzecz trafiła do niego możliwe szybko.

6. Nie kupuj poza aukcją. W sytuacji, gdy licytacja pozostaje nierozstrzygnięta, np. nikt nie zaproponował najniższej akceptowalnej przez sprzedającego ceny, rodzi się pokusa, by dokonać transakcji poza aukcją. Lepiej tego nie robić, bo kiedy transakcja odbywa się poza Allegro, serwis nie bierze za nią odpowiedzialności.

7. Korzystaj ze snajpera. Jeśli ktoś przebije twoją ofertę w ostatnich sekundach, zapewne skorzystał z tzw. snajpera – programu do automatycznego licytowania w ostatnich sekundach aukcji. Jego użycie nie narusza regulaminu Allegro, wiec śmiało i ty go możesz użyć. Nie chcemy polecać żadnego programu. Ale wystarczy wejść na jedną z wielu stron poświęconych temu zagadnieniu, by zdobyć taki namiar. Każdy snajper działa na podobnej zasadzie: w wyznaczonym miejscu należy wkleić link do konkretnej licytacji oraz podać swoją maksymalną cenę. Snajper zalicytuje za ciebie automatycznie tuż przed końcem aukcji. Jeśli twoja oferta będzie wystarczająco wysoka – wygrasz.

Użycie snajpera ma jeszcze jedną ważną zaletę. Otóż osobisty udział w licytacji wiąże się z silnymi emocjami. Pod ich wpływem wielu uczestników traci głowę i chcąc koniecznie wygrać, podbija stawkę, windując ją do poziomu grubo przekraczającego rynkową cenę. Tymczasem snajper licytuje wyłącznie do wcześniej zaprogramowanej kwoty. Dreszczyk emocji to jednak urok każdej aukcji. Dlatego jest niemałe grono kupujących, które snajperów świadomie nie używa.

Fot. Flickr.com/GotCredit/CC BY 2.0
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%