trendy
05 października 2015, 07:00

Nieśmiertelny dżins

"Dżinsy to największy hit nadchodzącego sezonu!" -  to zdanie przewija się w świecie mody z zaskakującą regularnością od dziesięcioleci. I zawsze jest prawdziwe.Na Allegro dziennie sprzedaje się ponad 1000 sztuk odzieży dżinsowej. W okresach świątecznych albo przed wakacjami jeszcze więcej - nawet 1500 dziennie.

Pewnie Levi Strauss w najśmielszych marzeniach nie myślał o tym, że jego robotnicza odzież stanie się ikoną popkultury, kultowym ubraniem mężczyzn i kobiet na całym świece. Kiedy 20 maja 1873 roku odebrał w amerykańskim urzędzie patentowym dokument zezwalający na produkcję odzieży „przemysłowej”, nie zastanawiał się z pewnością, co będzie za sto lat. A to właśnie wtedy dżinsowe spodnie wraz z rewolucją obyczajową i kulturalną końca lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku i całym ruchem hippisowskim weszły do panteonu mody i już nigdy go nie opuściły. Dziś na świecie produkuje się około miliarda par rocznie, a u nas na Allegro.pl sprzedaje się ich nawet kilka tysięcy dziennie.  

Ponadczasowe

Dżinsy swoją nieśmiertelność zawdzięczają zapewne wygodzie oraz temu, że zawsze można się w nich czuć stylowo i młodo. Zmieniają się kroje i proponowane do nich dodatki, raz po raz style i sposoby ich noszenia, zmieniają się kolory, ale jedno jest pewne: nadają się na każdą okazję, na weekend, jako element biurowego stroju, a nawet zdają egzamin w wersji wieczorowej. Dżinsy nikogo dziś nie gorszą w żadnej sytuacji, ale kiedy w 1935 roku zaprojektowano pierwszy model dla kobiet, wydano zakaz noszenia ich publicznie. Kobiet w dżinsach nie wpuszczano ani do urzędu, ani do restauracji, ani nawet do kina. Biada tym, które chciałyby się w nie ubrać i pokazać w towarzystwie.

Do dziś również dobra relacja ceny do jakości jest istotnym powodem ich nieśmiertelności. Im starsze i mocniej sprane, tym lepsze. Wprawdzie dzisiejsze metody produkcji pozwalają na tworzenie gotowych do sprzedania nowych-starych i podartych na starcie, mocno zużytych, potarganych modeli, ale i te trwają niezniszczalne latami. Właściwie nie ma chyba na świecie osoby, która nie kupiłaby choćby jednej pary denimowych spodni. Najzabawniejsze jest to, że ich ceny wahają się od kilkudziesięciu złotych do kilku tysięcy w zależności od marki i ozdób. Najdroższe dżinsy sprzedano na aukcji w Nowym Jorku za ponad 46 tysięcy dolarów marce Levi’s, był oryginał sprzed stu lat.


fot. Flickr/CJS*64 A man with a camera/CC BY-ND 2.0

Jeansy dla Ciebie

Wybór modelu dla siebie nie jest sprawą łatwą, zwłaszcza gdy chcemy przystosować się do aktualnej mody. W sezonie jesień–zima 2015/2016 pierwsze miejsce na tej liście zajmują dzwony. Kultowy model z lat 70. ubiegłego stulecia. Pasują jednak do bardzo określonej sylwetki: długie, szczupłe nogi, wąskie biodra. Należy je nosić do butów na wysokim obcasie, po to by jeszcze bardziej wysmuklić sylwetkę. Tymczasem noszą je prawdziwe fashionistki i celebrytki, a to dowodzi, że to najbardziej aktualny model sezonu.

Dla sylwetek mniej idealnych istnieje skromniejsza wersja dzwonów, czyli spodnie z rozszerzanymi od kolan nogawkami. To niezawodny model, który wyłącznie w talii musi być dobrze dobrany. Ten krój zawsze wyszczupla i maskuje zbyt szerokie biodra. Można spokojnie powiedzieć, że jest idealny dla większości kobiet.

Niezmiennie królują proste dżinsy, choć od tego roku obowiązują nieco węższe nogawki niż do tej pory.

Nie należy mylić ich z dżinsami rurkami, które doskonale sprawdzają się do długich swetrów i tunik.

Ukochane boyfriendy nie znikają, choć także nieco zwężają im się nogawki. Mankiet na dole pozostaje. Teraz można zestawić je z obcasami.

Jeśli chodzi o kolory dżinsów, to najprawdopodobniej spróbowano już wszystkich. Tej jesieni obowiązuje ciemny błękit atramentowy. Ale dopuszczalna paleta barw jest znacznie szersza. Im bliżej zimy, tym więcej znajdziemy kolorów rdzawych lub dżinsu przecieranego ceglaną farbą. Jednak wciąż wybór odcienia pozostaje kwestią indywidualną, wiąże się zarówno z modelem, okazją, jak i stylem właściciela/lki. Do łask wraca total dżinsowy look. Dla odważnych!
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%