trendy
12 października 2015, 15:00

Pozwól sobie na odrobinę nostalgii

Złota Era Hollywood, przypadająca na lata 30. i 40. XX wieku, z pierwszymi gwiazdami, charyzmatycznymi aktorami i wszechobecnym glamourem do dziś rozpala naszą wyobraźnię. Popularnością cieszą się nie tylko filmy, ale i gadżety z gwiazdami z tamtych lat.

Boska Marlene

Gwiazdą, której nazwisko do tej pory elektryzuje publiczność, jest z pewnością Marlene Dietrich. Początkowo nic nie zapowiadało jej spektakularnej kariery. Zagrała w kilku filmach w rodzinnym Berlinie, które jednak przeszły bez większego echa. Przełomem okazał się dopiero kultowy już film „Błękitny anioł” z 1930 roku w reżyserii Josepha von Sternberga. Rola artystki kabaretowej o znaczącym pseudonimie Lola Lola, która poprzez fatalny romans rujnuje życie nauczyciela pruskiego gimnazjum, to klasyka postaci femme fatale.


Marlene Dietrich w scenie z filmu "Szanghaj Ekspres". Fot. BE&W.

Film odniósł spektakularny sukces na całym świecie, więc nic dziwnego, że aktorką zainteresowało się Hollywood. Dietrich wyjechała do Los Angeles, ale nie sama. Zabrała ze sobą von Sterberga, z którym nakręciła kolejne udane filmy, w tym „Szanghaj Ekspres”, którego akcja toczy się w pociągu jadącym do Szanghaju, w czasie chińskiej wojny domowej, a wśród pasażerów jest kurtyzana i jej dawny kochanek. Inne słynne dzieło z udziałem artystki to „Blond Wenus” - historia Amerykanina, który w Europie poznaje niemiecką śpiewaczkę kabaretową i zabiera ją do USA. Na wspomnienie zasługuje także „Destry znowu w siodle”, czyli opowieść o tym, co może się zdarzyć, gdy zastępca szeryfa, który ma zaprowadzić porządek w małym miasteczku, spotka się z pewną Francuzką, która śpiewa w miejscowym barze.

Ostatnim wspólnie zrealizowanym filmem z tym reżyserem był obraz pod znamiennym tytułem „Diabeł jest kobietą”. To historia romansu Francuza z Hiszpanką o wątpliwej reputacji.

Gwiazda z północy

Marlena Dietrich w życiu prywatnym też była skandalistką i prowokatorką, prawdziwą femme fatale oraz pożeraczką nie tylko męskich, ale i damskich serc. Słynęła z licznych romansów, w tym z Gretą Garbo. Ta z kolei do Hollywood przyjechała ze Szwecji w latach 20. XX wieku. Zagrała główne role w ponad dwudziestu filmach, po czym jeszcze przed czterdziestką zniknęła z fabryki snów. Tym samym, choć żyła 85 lat, zyskała wieczną filmową młodość.


Greta Garbo i Robert Taylor w scenie z filmu "Dama kameliowa". Fot. BE&W.

Nie zapominajmy jednak, że była też utalentowana – dzięki temu trafiła na piąte miejsce listy najlepszych aktorek wszech czasów stworzonej przez Amerykański Instytut Filmowy (Dietrich była dziewiąta). Najsłynniejsze filmy Garbo to „Dama kameliowa” (historia dramatycznej miłości kurtyzany i młodego człowieka z dobrej rodziny), „Królowa Krystyna” (życie XVII-wiecznej królowej szwedzkiej Krystyny Wazy) i „Ludzie w hotelu” (obraz o grupie osób, których losy splatają się na chwilę w jednym z berlińskich hoteli, w tym filmie Greta wypowiedziała słynną kwestię: „Chcę być sama”).
 
Pierwsza dama Hollywood


Rita Hayworth w scenie z filmu "Gilda". Fot. BE&W

Mówiąc o Złotej Erze Hollywood, nie można zapomnieć o kultowej scenie filmowej, podczas której tytułowa Gilda, w tej roli rewelacyjna Rita Hayworth, powoli zdejmuje czarną rękawiczkę, wykonując piosenkę „Put the Blade on Mame”. Film opowiada historię hazardzisty, który z czasem zostaje prawą ręką dyrektora kasyna. Poznaje też żonę szefa, która okazuje się jego byłą kochanką… Kto nie obejrzał - pozycja obowiązkowa.

Mężczyźni wolą blondynkę

Pod koniec Złotej Ery Hollywood zaczęła się kariera legendarnej Marilyn Monroe. W latach 50. i 60. XX wieku uchodziła ona za symbol seksu i urody. Zasłynęła m.in. stwierdzeniem, że "diamenty to jedyni przyjaciele kobiety". Zagrała w wielu filmach, ale bodajże najsłynniejsze to „Pół żartem, pół serio” (komedia omyłek – dwaj muzycy przebrani za kobiety i Ona), „Mężczyźni wolą blondynki” (dwie przyjaciółki jadą do Paryża, a za nimi podąża prywatny detektyw), „Słomiany wdowiec” (opowieść o tym, co może się zdarzyć, kiedy żona wyjedzie, w domu obok mieszka atrakcyjna sąsiadka).


Marilyn Monroe, "Mężczyźni wolą blondynki". Fot. BE&W.

Monroe znana była z licznych romansów, m.in. z prezydentem USA Johnem F. Kennedym i jego bratem Robertem. Zmarła w dość tajemniczych okolicznościach, a do tej pory krążą różne hipotezy dotyczące okoliczności jej śmierci.

Jedno jest pewne – produkty sygnowane jej wizerunkiem cieszą się niesłabnącą popularnością. 
 
Zagraj to jeszcze raz, Sam

Nie tylko kobiety rozpalały wyobraźnie milionów ludzi na całym świecie. Jedną z kolejnych legend tamtej epoki, obwołany bożyszczem kobiet, był Humphrey Bogart, którego amerykański Film Institute umieścił na pierwszym miejscu na liście „Największych aktorów wszech czasów”. Wyrobił sobie wizerunek nieco zblazowanego twardziela z kapeluszem na głowie, ubranego w prochowiec i z nieodłącznym papierosem.


Humphrey Bogart i Ingrid Bergman w scenie z filmu "Casablanca". Fot. BE&W.

Kochały się w nim zarówno stateczne matrony, jak i podlotki. Bo jak nie kochać Ricka Blaine’a, który mówi: „Zawsze będziemy mieli Paryż”. A więc „Zagraj to jeszcze raz, Sam, przez wzgląd na dawne czasy”.
 
Twardziele przychodzą w samo południe i przemijają z wiatrem

Kolejną legendą Hollywood jest John Wayne, który popularność zdobył, grając w westernach i kreując wizerunek twardego i sprawiedliwego patrioty, który musi walczyć o swoje ideały. Aktor zagrał w ponad stu pięćdziesięciu produkcjach, a na Allegro można znaleźć różne pakiety z jego filmami.


John Wayne w scenie z filmu "The Searchers". Fot. BE&W.
 
Kultowy film „Przeminęło z wiatrem” z 1939 roku na podstawie opowieści Margaret Mitchell bardzo dobrze oddaje charakter produkcji filmowych z tamtych lat. Przez wielu uznawany jest za najsłynniejsze amerykańskie love story. Skomplikowane dzieje miłości Scaret O’Hary (w tej roli Vivien Leigh) i Rhetta Butlera (Clark Gable) na tle toczącej się wojny secesyjnej zachwyciły i do tej pory urzekają miliony ludzi na całym świecie. I choć słynna maksyma Scarlett brzmi: „Pomyślę o tym jutro”, to można już dziś nabyć płytę na Allegro.


Kadr z filmu "Przeminęło z wiatrem". Na zdjęciu Clark Gable i Vivien Leigh. Fot. BE&W.
 
Lektura obowiązkowa

Trudno wymienić wszystkie gwiazdy, które zrobiły furorę w Hollywood i zamieszały w sercach i umysłach ludzi na całym świecie i do tej pory mają swoich oddanych wielbicieli. I choć nam tamta era kojarzy się z wielkimi gwiazdami – damami bez skazy i równie nieskazitelnymi dżentelmenami, a także wszechobecnym glamourem, to warto wiedzieć, że wcale nie było tak różowo. Ówcześnie największym powodzeniem cieszyły się plotki o romansach, rozwodach i zmiennych losach Fortuny. Aktorzy byli więźniami własnego wizerunku, a za legendą Złotej Ery Hollywood często kryją się dramaty nawet tych największych gwiazd.

O tym wszystkim można przeczytać w książce „Skandale Złotej Ery Hollywood” autorstwa Anne Helen Petersom.

Fot. Konstantin Sutyagin/Shutterstock.com/DBFactory
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%