Jak czytamy w ogłoszeniu, pojazd został wyprodukowany w 1988 roku i sprowadzony z USA wiele lat temu, a właścicielowi służył aż do teraz. Pod jego maską kryje się silnik benzynowy o pojemności 1,8 l, jest jedno małe „ale”. Samochód można wprawdzie uruchomić, niemniej jednak brak aktualnego przeglądu i fakt, że od jakiegoś czasu pojazd nie był używany, powoduje, że odbiór należy zaplanować z lawetą. Stąd też sugerowana w tytule oferty sprzedaż auta na części, na których można całkiem nieźle zarobić.  

A co z tymi, którzy woleliby nim jeździć? Jak podkreśla autor ogłoszenia, choć samochód jest kompletny, to naprawa wymaga wkładu finansowego. Na samych zdjęciach widać już kilka usterek – brakuje klapy przy wlewie paliwa, tylne światło jest rozbite, a maska się nie domyka. Bonusem jest jednak klimatyzacja, automatyczna skrzynia biegów, elektryczne szyby oraz skórzane fotele.

Choć aukcja jest grzecznościowa, to przewidziana jest dodatkowa atrakcja - odbiór samochodu bezpośrednio od jego właściciela w miejscowości Cegłów. To oznacza, że nabywca nie tylko otrzyma Volvo 740 kombi, ale również ma zapewnione spotkanie, jak czytamy w ogłoszeniu, z ciekawym człowiekiem znanym ze szklanego ekranu.

13 września dowiemy się, kto jest szczęśliwym zwycięzcą. Jest więc jeszcze czas, aby włączyć się do tej niezwykłej rywalizacji. Oferta zaczęła się od tysiąca złotych, w tej chwili cena wynosi 6300 złotych i szybko rośnie. Samochodem jak na razie zainteresowanych jest 31 użytkowników allegrowiczów, ale ofertę obejrzało już ponad dziewięćdziesiąt tysięcy ludzi. Kto wygra wyda kilka tysięcy, ale przecież kasa kasą, a pochwalenie się znajomym, że kupiło się auto od Siary - bezcenne.



Oferta zakończyła się 13 września. 
W sumie wzięły w niej udział pięćdziesiąt cztery osoby. Zwycięzca nabył auto za cenę 20 405 złotych. Ofertę obejrzało ponad dwieście sześć tysięcy osób. Gratulujemy! I zazdrościmy bliskiego spotkania z Januszem Rewińskim.


Fot. Flickr.com


Anna Krzesińska

magazyn@allegro.pl

Powiązane artykuły