sprytne zakupy
20 października 2015, 15:00

Sprzedawca opóźnia wysyłkę zamówienia. Co robić?

Zamówiłeś towar, zapłaciłeś. Sprzedawca miał go wysłać najpóźniej dzień roboczy po zapłacie. A tu nic… Co robić?

Internetowe zakupy to bardzo wygodna rzecz – nie trzeba nigdzie chodzić, a rzeczy i tak przyjadą do domu. W dodatku ryzyko jest niewielkie, bo robiąc takie zakupy, przysługuje nam prawo do odstąpienia od umowy. Zazwyczaj też zamówienie dociera szybko do klienta.

Dostawa się jednak opóźnia, co robić?  

Czasem złożymy zamówienie, sprzedawca obieca, że towar wyśle dzień roboczy po zapłacie i dotrze on 3 dni później, ale po trzech dniach nic się nie dzieje. Dzwonimy do sklepu, a ten z rozbrajającą szczerością mówi, że nasze zamówienie dotrze dopiero za kilka tygodni, bo produktu nie było na stanie. Albo inna sytuacja – zamówiliśmy produkt, liczyliśmy na konkretny termin dostawy i niestety, przychodzi do nas dwa tygodnie po terminie. I wcale nie z winy firmy kurierskiej. Co wtedy?

– Oczywiście, możemy odstąpić od umowy i zażądać zwrotu pieniędzy, powołując się na nienależyte zawarcie umowy - tłumaczy prawnik uważaj.pl. 

Jednak są sytuacje, gdy produkt ten był nam potrzebny w jakimś konkretnym celu i teraz zostaliśmy z problemem. Na szczęście na niesolidnych dostawców jest bat: – Zgodnie z art. 471 Kodeksu cywilnego sklep jest zobowiązany do naprawienia szkody wynikłej wskutek niewykonania lub nieprawidłowego wykonania zobowiązania (w tym wypadku dostawy) – uspokaja prawnik uważaj.pl. Jedyne usprawiedliwienie dla sprzedawcy, to powołanie się na okoliczności, za które nie mógł wziąć odpowiedzialności – wypadek, powódź, strajk kolejarzy czy inne.

Podsumowując: jeżeli sprzedawca wiedział, że produktu nie ma na stanie a mimo to obiecywał nam jego dostawę, to możemy ubiegać się o odszkodowanie. Dlatego warto trzymać całą korespondencję ze sklepem – pomoże to w udowodnieniu, że takie odszkodowanie się nam należy, a sklep nie wspominał o okolicznościach, które mogłyby go zwolnić z odpowiedzialności wobec nas.

fot. Flickr/Kecko/CC BY 2.0


www.uwazaj.pl
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%